I co tam sie dzieje na firmie? przeczytałem na starym wątku ze miały wjechać jakieś ‘mlyny sprawiedliwości’ i temat sie urwał 😆
Nowy wpis
Łukasz Stepnowski
01.05.2026 06:14
Inne
leszku spokojny badz nie musisz za nickiem sie kryc i wydobywać info jak dziecko
wyrok kiedys nadejdzie i:na halinkach posiedzisz za straszenie Ludzi nożem :*
Nowy wpis
Gutek
01.05.2026 06:26
Inne
Czyli brzmi to tak jakby nic się nie zadziało 😪 może nadejdzie może nie. samo to że może być jakaś sprawa nie stwierdzą z góry wyroku
Robert
12.09.2025 16:52
Pracownik
Praca w City Life Biuro Nieruchomości to dla mnie ogromna satysfakcja i możliwość rozwoju w branży, którą naprawdę lubię. Biuro stawia na profesjonalizm, rzetelność i partnerskie podejście zarówno do klientów, jak i do pracowników. Mamy dostęp do nowoczesnych narzędzi, szkolenia oraz wsparcie zespołu, dzięki czemu każda transakcja przebiega sprawnie i bezpiecznie. Największą wartością jest jednak atmosfera – otwartość, współpraca i wzajemny szacunek sprawiają, że do pracy przychodzi się z przyjemnością. Z dumą mogę powiedzieć, że reprezentuję firmę, która dba o ludzi i rozwija się razem z nimi."
Grizzly
15.09.2025 08:51
Inne
Niby tak ale ciekawe kiedy sie to rozwiąże. Niektórzy myślą o pracy a nie wiadomo jak długo trzeba sobie poczekać.
Nowy wpis
Łukasz Stepnowski
16.09.2025 13:12
Inne
Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale kiedyś przyjdzie ten moment, ta chwila 😊 dowody fizyczne są niepodważalne. Pozdrawiamy
Łukasz Stepnowski
16.07.2025 03:41
Były pracownik
Wszystko ładnie opisans, odpowiedziane. Widać że mecenas pomagał
Zapomniał Pan dodać, że grozby sa nagrane na telefonie dyktafonen, a świadek kobieta nie wyszła nawet z auta, co potwierdzi monitoring z budynku.
Moje błędy w pracy wynikały z tego, że mam krótki staż w pracy jako agent, nie jest to jednak pretekst do uzywania grózb.
Witam
(usunięte przez administratora)
Na początku chciałbym poinformować, że wszystko o czym pisze jest nagrane dyktafonem audio, monitoring z budynku
również już jest zabezpieczony i cała sprawa zgłoszona na policję.
W dniu 07.07.25 na godzinę 17:30 przyjechał na prezentację(usunięte przez administratora)
Na tamten moment nie miałem wiedzy że to jest właściciel innego biura, traktowałem ją jak zwykłą osobę fizyczną.
Wcześniej, gdy kontaktował się przez biuro na moją ofertę mieszkania mini-kawalerki we Wrzeszczu, usilnie próbował
wyciągnąć numer księgi wieczystej mieszkania, tłumacząc to tym, że już takich kawalerek poniżej 25m2 się nie buduje.
Wytłumaczyłem mu grzecznie, że nie mogę mu podać KW bez zgody właścicieli i zapraszam na prezentację.
Pan przyjechał na prezentację bardzo pobudzony i w pasywno-agresywny sposób się do mnie zachowywał, ani razu
nie powiedział do mnie na Pan tylko od razu przeszedł na Ty.
Na prezentacji nagrywał wszystko wideo (wnętrzne mieszkania, nawet pralnie wspólną) - jak łatwo się domyśleć,
dla swojego klienta.
Po zakończonej prezentacji poprosiłem Pana o podpisanie protokołu prezentacji (jako właściciel wie, że to standardowa
praktyka i nic niezwykłego) - chwilę wcześniej zaoferował
Powiedział że nie podpisze tego bo jest prowizja 5000 zł brutto (przy kwocie nieruchomości ponad 300k).
Ja mu grzecznie wytłumaczyłem, że pobieramy prowizję od kupującego, ale jeżeli wynegocjuje dla niego
dobrą cenę, to i tak jest dużo do przodu, więc bez różnic w finalnym rozrachunku.
Zwróciłem mu uwagę, że nie jesteśmy na Ty, on wtedy się strasznie oburzył, coś mi odpowiedział i zaczął iść w stronę auta.
Powiedziałem mu, że mógłby być milszy dla ludzi, on odpowiedział coś w stylu "nie gadaj juz do mnie chłopie"
ja tego dobrze nie usłyszałem, bo w tym momencie bardzo mocno padał deszcz, więc poprosiłem żeby powtórzył.
On wtedy odpowiedział że zaraz (usunięte przez administratora)Nie wierząc w to, co ten człowiek co mnie powiedział, zacząłem się go pytać
(usunięte przez administratora)
Niestety jestem zmuszony to wszystko pisać jako ja a nie firma (usunięte przez administratora)
na spotkaniu razem ze mną i moim kierownikiem, że nie dostanę pomocy prawnej w postaci adwokata ani nie będą tego
nagłaśniać jako firma(usunięte przez administratora) czyli w dużym skrócie został mi pokazany (usunięte przez administratora), przez to złożyłem
wypowiedzenie.
Piszę do Państwa to, żebyście uważali na wszelką współpracę z tym człowiekiem (usunięte przez administratora) jego biurem,
ten człowiek powinien być (usunięte przez administratora)za to co zrobił, pomijając fakt że próbował o(usunięte przez administratora)
Z poważaniem
Łukasz Stepnowski
Lach Leszek
14.07.2025 17:32
Inne
Szanowni Państwo,
Z zaskoczeniem i głębokim oburzeniem zapoznałem się z treścią wiadomości rozsyłanej przez Pana Łukasza Stepnowskiego, byłego już agenta nieruchomości firmy Tyszkiewicz Nieruchomości . Zdecydowanie odrzucam wszelkie zarzuty dotyczące rzekomego używania noża, gróźb karalnych, bycia pod wpływem środków odurzających czy próby oszustwa. Są to pomówienia mające na celu zdyskredytowanie mojej osoby oraz mojego biura Nieruchomości, o czym świadczyć będzie poniższa, prawdziwa relacja z wydarzeń.
Stan faktyczny zdarzeń i kontekst spotkania
W dniu 7 lipca 2025 roku stawiłem się na prezentacji mieszkania we Wrzeszczu, traktując to spotkanie jako osoba prywatna, poważnie zastanawiająca się nad zakupem nieruchomości. W momencie umawiania się na spotkanie, nie ukrywałem swojej tożsamości, jednak to, czy Pan Stepnowski zidentyfikował mnie jako właściciela biura nieruchomości, leżało po jego stronie. Jako potencjalny kupujący, a zarazem profesjonalista z branży, zawsze dążę do pełnej weryfikacji nieruchomości przed podjęciem decyzji o zakupie, co jest standardową praktyką i świadczy o dbaniu o własne interesy. Odmowa podania podstawowych danych o nieruchomości na etapie wstępnego kontaktu jest co najmniej nietypowa.
Przebieg prezentacji i absurdalne zarzuty
Twierdzenia o moim "pobudzonym i pasywno-agresywnym" zachowaniu są fałszywe. Na miejscu byłem w towarzystwie pasażera mojego samochodu, a lokal oglądałem w obecności pani lokatorki oraz osoby zarządzającej najmem, którzy mogą zaświadczyć o moim spokojnym i profesjonalnym podejściu. Absurdem jest również zarzut, że byłem pod wpływem środków odurzających – zarówno ja, jak i wspomniani świadkowie, kategorycznie temu zaprzeczamy. Jestem osobą, która nigdy nie stosuje używek.
Nagrywanie wnętrza mieszkania oraz części wspólnych to standardowa procedura, którą podjąłem jako osoba prywatna w celu dokładnego przeanalizowania oferty i ewentualnego przedstawienia jej innym członkom rodziny, którzy również byli zainteresowani zakupem. Nie jest to działanie mające na celu "oszukanie" innej agencji, lecz rzetelne wykonywanie moich działań jako potencjalnego kupującego.
Kwestia protokołu prezentacji i prowizji
Najbardziej rażącym elementem tego spotkania była próba wprowadzenia mnie w błąd przy podpisywaniu protokołu prezentacji po obejrzeniu mieszkania. Pan Stepnowski podał mi dokument do podpisu, nie wspominając ani słowem o prowizji. Co więcej, podczas gdy prosił o podanie moich danych osobowych – imienia, nazwiska i numeru PESEL – zasłaniał palcem część dokumentu, w której była wpisana kwota prowizji. Dopiero gdy wziąłem oświadczenie do ręki, okazało się, że jest tam wpisana prowizja w wysokości 5000 zł brutto.
Pan Stepnowski w pewnym momencie rozmowy, tonem pełnym zrezygnowania, wręcz płaczliwym, przyznał, że musi "wpisać prowizję", a także, że "przerzuci ją na właściciela".
Jest to przykład rażącego braku dbałości o interesy właściciela nieruchomości,
Gdy stanowczo odmówiłem podpisania tego dokumentu, Pan Stepnowski odparł do mnie: "Nie jesteśmy na Ty". W odpowiedzi na jego nieprofesjonalne zachowanie i próbę wymuszenia podpisu, oddałem mu długopis i natychmiast udałem się do samochodu, nie widząc sensu kontynuowania tej kuriozalnej rozmowy.
Pan Stepnowski podążył za mnie i zaczął coś wykrzykiwać.
Bezpodstawne zarzuty gróźb i braku noża
Kategorycznie zaprzeczam, jakobym kiedykolwiek groził Panu Stepnowskiemu nożem czy jakimkolwiek innym narzędziem. Jest to kompletnie zmyślona historia, mająca na celu wzbudzenie sensacji i uprawdopodobnienie wyssanych z palca oskarżeń.
Zarzuty o "obłędzie w oczach" i wyjmowaniu ostrza są fantazją Pana Stepnowskiego.
Świadek, którzy był ze mną na miejscu, może potwierdzić, że takie zdarzenie nie miało miejsca. Moje zachowanie było w pełni opanowane, a moja reakcja wynikała jedynie z frustracji wobec jego nieprofesjonalnego i konfrontacyjnego zachowania.
Fakt, że Pan Stepnowski złożył zawiadomienie na policję, jest jego prawem, jednak jestem pewien, że śledztwo potwierdzi bezpodstawność jego zarzutów.
Błędy w pracy Pana Łukasza Stepnowskiego
Chciałbym podkreślić pewne poważne błędy w pracy Pana Łukasza Stepnowskiego, które stały się widoczne podczas naszego spotkania i które, moim zdaniem, doprowadziły do eskalacji sytuacji:
Brak profesjonalizmu i komunikacji: Odmowa podania podstawowych informacji o nieruchomości oraz próba wymuszenia podpisu na protokole z niejasną prowizją świadczą o braku transparentności i profesjonalizmu.
Nieetyczne praktyki: Próba obciążenia klienta prowizją, która miałaby być "przerzucona na właściciela", jest jawnym działaniem na szkodę jednej ze stron transakcji.
Ukrywanie wysokości prowizji poprzez zasłanianie jej palcem to działanie wysoce nieuczciwe i nieprofesjonalne.
Brak dbałości o interesy klienta (właściciela): Agent, który chce "przerzucić" prowizję na właściciela, nie działa w jego najlepszym interesie.
Eskalacja konfliktu zamiast rozwiązania: Zamiast dążyć do rozwiązania
Administrator
11.07.2025 08:00
Inne
CITY LIFE Leszek Lach w miejscowości Gdańsk chciałaby zapoznać się twoją opinią na swój temat. Dodaj wpis i pomóż temu pracodawcy dokonać zmian na lepsze.
Zostaw merytoryczną opinię o CITY LIFE Leszek Lach
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o CITY LIFE Leszek Lach!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!