Bosz Sp. z o.o.

Ustrzyki Dolne

Ocena pracodawcy 0/6

na podstawie 0 ocen.

Opinie o Bosz Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bosz Sp. z o.o.

anonim

no właśnie, najlepiej na temat pana [usunięte przez moderatora] poczytaj sobie i pooglądaj parę filmów na esanok.pl. Tam się dowiedz jak to z tym "niby układem" lub jego brakiem jest. Zwróć uwagę na wiadomości związane z kontekstem firmy: TAP Polska. Pan [usunięte przez moderatora] zgadza się z właścicielem TAP, mówiąc jak to pani burmitrz wszystko utrudnia i nie chce iść na rękę przedsiębiorcom. Kwestii relacji firmy TAP i Urządu Miasta nie znam dokładnie, ale przypuszczam że tak jest jak mówią. Z kolei pan [usunięte przez moderatora] twierdzi tak tylko dlatego że po raz pierwszy w tym roku, z powodu braku środków pani burmistrz nie sfinansowała mu cyklu "Lato z książką". Więc pan [usunięte przez moderatora] po raz pierwszy nie zarobił na festynie finansowanym z kieszeni jakże biednego podatnika z Leska. Oj jaka szkoda panie [usunięte przez moderatora] :( Ale na pana szczęście znalazł się urząd z Sanoka i pańscy pracownicy, którym słyszałem płaci pan grosze i traktuje jak w obozie. Więc podatnik i pracownik wypracują panu zarobek.

gość

cześć. Ja wcale nie uważam, jak sugerujesz że tam może być jakiś \"układ\" z władzami lokalnymi. Mam wrażenie że ludzie wypowiadający się na temat tej firmy nigdy w niej nie pracowały, a znają ją jedynie z opowieści z drugiej ręki i plotek. Wiadome jest nie od dziś, że w takich małych miastach wszyscy się znają, ale to nie musi oznaczać jakiś załatwień czy korupcji. Jeżeli firma Bosz miałaby jakieś układy z władzą to nie upadło by jej kilka księgarń. Jeżeli ktoś nie wie to przypomnę. Na początku lat 90-tych firma miała kilkanaście księgarń i startowała z wydawnictwem. I tu ku zdziwieniu spośród kilkunastu księgarń zostały tylko 3, a reszta okazała się nierentowna. Tylko te okazały sie rentowne, które były w miejscach gdzie nie ma konkurencji. Dodatkowo firma miała ten plus, że mając kilkanaście księgarń dostawała upusty, a poza tym księgarnie wspomagały wydawnictwo i wzajemnie. I czy teraz ktoś mi wytłumaczy dlaczego przy tylu sprzyjających warunkach tyle księgarń upadło skoro niby tu był układ? A może zaraz zaczniecie pisać że właściciel jest nieudacznikiem biznesowym. Uważam że to co piszecie nie ma pokrycia w rzeczywistości

Kasia

No ja nie pracowałam w tej firmie, ale słyszałam właśnie sprzeczne opinie. Jedni mówią że to porządna firma, a inni że jest tam wyzysk i chamstwo. Na pewno z tym się zgodzę, że firma ma jakieś układy z lokalną władzą. Jeszcze parę lat temu widziałam jak pracownik tej firmy był bardzo dobrze tratowany w urzędzie, ale to może przypadek. Na pewno, jak piszesz z tym pomnikiem było coś nie tak, bo to był typowy pomnik dla tej firmy. Ciekawa jestem czy naprawdę to miasto z moich podatków go ufundowało. Jeśli tak to jest to karygodne, by miasto za moje pieniądze robiło komuś reklamę.

anonim

No niestety dobre opinie to ci ludzie sobie próbują wyrobić udając dookoła jak są świetni. W Lesku każdy urzędnik portkami trzęsie widząc kogoś z tej firmy. Właściciel buduje obraz wielkiego mecenasa sztuki i udaje wielkiego \"hrabię\" przez to może ma taki obraz, a kto go zna bliżej to wie że mu słoma w butów wychodzi. Woda sodowa mu uderzyła po powrocie w USA i wydaje mu się że wszystkie rozumy pozjadał. Wejdźcie sobie do jego księgarni lub wydawnictwa, a zobaczycie po twarzach ludzi strach. Moja siostra mówi że jest to jedyne miejsce w Lesku (mowa o księgarni) gdzie nie lubi nic kupować. Panie są tam miłe, ale jest tam jakaś nieprzyjemna atmosfera strachu. Może ma dobrą opinię bo ufundował pomnik w Lesku. On zapłacił tylko grosze, resztę dołożyło miasto i inne fundacje z pieniędzy podatnika. A ten pomnik to tak naprawdę pomnik typowo dla jego firmy. Nikt mi nie wmówi że pomnik książki może mieć jakąś symbolikę którą miasto w normalnych warunkach fundowałoby społeczeństwu. Dzięki

Zostaw opinię o Bosz Sp. z o.o. - Ustrzyki Dolne

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bosz Sp. z o.o.