Kuźnia Klub

Bydgoszcz

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 7 ocen.

Kuźnia Klub
3 7 6 1

Opinie o Kuźnia Klub

Administrator

Atmosfera w miejscu zatrudnienia odgrywa bardzo ważną rolę. Czy tak samo jest w Kuźnia Klub? Napiszcie, co sądzicie na ten temat.

Jasiek

Firma ma dobrą opinię i jak widać na forum jest cisza, nie ma maruderów!

XXX
@Jasiek 01.02.2018 10:50

Nic się tam nie zmieniło, co miesiąc ogłoszenia- dobrze przemyśl pracę tam

Kuznia

Stek bzdur. Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Zapewne anonimowy "dex" został zwolniony, bo był zwyczajnie kiepski.

XXX
@Kuznia 02.07.2015 10:09

Akurat miał rację, bo tak właśnie jest!!!

Administrator

Znaczenie atmosfery w miejscu pracy jest coraz większe. Czy tak samo jest w Kuźnia Klub? Napisz, co o tym sądzisz, ułatwiając tym samym innym osobom podjęcie decyzji dotyczącej pracy w firmie.

OnaT

Pracowałam w kuźni kilka miesięcy.. z całego serca nie polecam. Nic nie jest tu przekoloryzowane. Pozytywne opinie na temat tego pracodawcy są wypisywane przez pracowników biura. Lepiej pracuje się w telemarketingu niż tam. Ze mną się też do końca nie rozliczyli. Praca tam to był mój największy błąd. Inspekcja pracy powinna tam wejść... mobbing i nic więcej

Były pracownik

A gdzie pozostałe opinie ? wyparowały?

abc

praca wchodzi w gre tez w swieta, to raczej norma w każdym hotelu...... w recepcji pracuja fajne dziewczyny i nie mialam problemu dogadac sie z nimi w sprawie grafiku a jak cos wypadalo to sie zamienialysmy..... ale cóż, każdy musi sam ocenić...... takie moje zdanie. powodzenia. :)

xxx

czyli to wszystko pisane o szefie, obrażaniu i odejmowaniu kasy to naciągane? a jak jest z pracą w święta? i ogólnie jak ktoś studiuje dziennie?

abc

ja zakończyłam właśnie prace w kuźni, bo skończyłam studia i wyjeżdżam teraz za granice. pracowałam ponad rok, bez większych uwag. większość rzeczy tu jest dość przekoloryzowana moim zdaniem, a szkoda, bo praca ogólnie jest na prawdę ok.

xxx

pracujesz tam teraz lub pracowałeś(aś)?

ddd

Ogólnie Inspekcja pracy powinna się zająć tym pracodawcą...

xxx

o kurde a właśnie byłam tam na rozmowie w sprawie pracy i wydawało się wszystko spoko. chyba im odmówię jak zadzwonią :/ szukam kogoś kto obecnie tam pracuje na recepcji

Farelka

1. Szkolenie bezpłatne, przy czym na umowie jest klauzula, że jeżeli umowę rozwiąże pracownik przed końcem jej trwania, to płaci karę... 400zł za koszty szkolenia. 2. Brak informacji w umowie o bieżącym byciu podsłuchiwanym i podglądanym na kamerach. Szef potrafi dzwonić z zagranicy i informować złowieszczo pracowników, że WIE CO ROBIĄ i że nawet jeżeli będzie w pieprzonym kosmosie- to będzie wiedzieć. 3. Wyzywanie od roślin, warzyw, niemyślących idiotek z recepcji. 4. Potrącanie kar za np. samochód zaparkowany na ostatnim miejscu na parkingu. Co z tego, że to miejsce w żaden sposób nie jest oznaczone "nie parkować". Recepcjonistka w minus 20-stopniowym mrozie ma zasuwać na parking i prosić gościa o przestawienie samochodu. 5. Praca recepcjonistki to jednocześnie praca kelnerki, sprzątaczki ogródka, pokojowej. 6. Odejmowanie z wypłaty za źle wystawione faktury itp., byle tylko nie płacić tego co od tego roku złodziejski rząd karze płacić biednemu pracodawcy, bo przecież ci młodzi ludzie teraz, cholerne gówniarze by wszystko chcieli za darmo, a kiedyś człowiek musiał dziękować za pracę. 7. Temperatura na recepcji jest uzależniona od tej na zewnątrz, czyli zimą warto przychodzić w kombinezonie narciarskim. 8. 13zł brutto? Wróć do punktu 4 i 6.

Potejto

Kiepscy to wy jestecie ciekawe czy żona wie ze podgladasz kobiety na kamerach pajacu

Potejto

Jestescie chuja warci Kuznia to jedno wielkie gówno nie szanują swoich pracownikow wykorzystują podsluchują podgladają,okradają z uczciwie zarobionych pieniedzy i szef ze schizofrenią siedzący wciaz przy kamerach i sie onanizujacy

ban

I to jest prawdziwa twarz właściciela tego klubu

Kelnerka

Witam, też tu pracowałam i dla szefa wszyscy są kiepscy, nie ma nikogo dobrego. Taka prawda! Do tego dochodzą umowy wypłacane pod stołem i nigdy nie ma się pewności za co każą dodatkowo zapłacić. Kelnerki musiały płacić za sztućce, filiżanki, talerze.... za wszystko i to po złodziejskich stawkach wziętych z kosmosu. Do kosztu widelca doliczane był nawet dojazd szefa do sklepu Ikea i "kawa" wypita w barze - ŻARTY I KPINA Z LUDZI !!!

LALA

Ja pracowałam w Kuźni na recepcji i naprawdę dobrze mi tam było. Wypłata była zawsze na czas. Szefostwo też wyrozumiałe ( chorowałam i czasem musiałam brać wolne). Sądzę, że stawki adekwatne do wykonywanej pracy.

szef kuchnii

szczera prawda .właścicie oszust, żyd do bólu i pijak ,który myśli ,że może wszystko.całkowity brak poszanowania pracownika

Ann

Ja Kuznie wspominam dobrze. Jedno z ciekawszych miejsc w jakim pracowałam. W gastro tak już jest - raz ciężej a raz lżej. Szef rzeczywiście jest wymagający ale sporo mnie nauczył. To plus. Grunt to dobre podejście do pracy i troszeczkę pokory.

Ann

Ja Kuznie wspominam dobrze. Jedno z ciekawszych miejsc w jakim pracowałam. W gastro tak już jest - raz ciężej a raz lżej. Szef rzeczywiście jest wymagający ale sporo mnie nauczył. To plus. Grunt do dobre podejście do pracy i troszeczkę pokory.

Bang

Wszystko co ludzie pisza jest tu prawda.wlasciciel to najwiekszy warchol i prostak.podsluchy w klubie na recepcji to prawda 100%.grozby w wykonaniu Wlasciciela takze sa prawda.mozna by wymieniac wszystkie negatywy ale po co kazdy sie przekona czy to gosc czy pracownik po kilku dluzszych chwilach ze to dno.takze mam nagrane dwie sytuacje w lokalu z udzialem tego czeresniaka co nazywa siebie wlascicielem.kultury tam na pewno nie uraczycie

Marlena

Praca jak każda inna... raz lepiej, raz gorzej. Pracowałam dwa lata w czasie studiów w recepcji, praca była ciekawa i sporo sie nauczyłam.

dex

Stek bzdur to obiecywaliście na rozmowie :) standardowo umowa śmieciowa co miesiąc. A szanowny Pan właściciel nie pamięta jak po spożyciu z łapami na mnie ruszył, tylko jego PANI go powstrzymała. I jak groził że w Bydgoszczy pracy już nie znajdę :) No nic nie ma co się z koniem kopać. Nie obrażając koni bo są na wyższym poziomie rozwoju niż PAN.

Kuznia

Trochę Cię poniosło.. zapomniałeś dodać, że barman jest też zapewne ogrodnikiem, pokojową, elektrykiem, dj'em, hostessą, informatykiem i księgową :-) W gastronomii czasem jest więcej pracy, czasem mniej. Anonimowy autor zapewne spodziewał się pracy od poniedziałku do piątku od 9 do 17 - polecam poszukiwania pracy w urzędach i biurach, ale tam już trzeba mieć pewne kwalifikacje (takie wyolbrzymianie też raczej nie jest mile widziane - musiałeś być "pracownikiem miesiąca"!). Pozdrawiam.

Kuznia

Ewelina, dziś praktycznie każdy lokal szuka kelnerów, barmanów i często kucharzy, bo jest deficyt kompetentnych pracowników na rynku. Przypadkowe (lub oczekujące zarobków jak w Wielkiej Brytanii) osoby w tej branży są podstawą rotacji pracowników w lokalach gastronomicznych. Pracodawcy w tej branży wiedzą dokładnie jak to wygląda, na szczęście trafiają się też normalni pracownicy, którzy są zazwyczaj odpowiednio wynagradzani. Pozdrawiam.

Kuznia

Kolejna osoba z wybujałą fantazją. Napiwki to zawsze dodatkowy zarobek dla pracownika, a obiekt jest monitorowany m.in. dla bezpieczeństwa pracowników (wszechobecne podsłuchy to kolejna legenda), ale jak ktoś ma coś na sumieniu, to pewnie przeszkadza mu wszystko i każdy.

Syla

Szef to wielki wyzyskiwacz, tylko siedzi i obserwuje przez kamery, co wiecej w niektorych miejscach sa podsluchy. Jak tylko dostlalam napiwek 50zl to od razu przylecial i nie wiedzac skad wiedzial kazal mi sie z tego rozliczyc, ze 50% jest dla klubu. Oczywiscie nie oddalam mu ani grosza to na koniec odciagnal mi z pensji. A jak sobie zrobilam kawe w barze to policzyl mi 6zl. Totalne wariactwo, a ze mialam smieciowa umowe to nie moglam nic zrobic. mMiesiac i tydzien wytrzymalam w tym syfie. Przez 170h ciezkiej pracy zarobilam 1080zl.

dex

Kiedyś miałem okazję tam pracować przez dwa miesiące. W grudniu były sprzedawane bilety na sylwestra. Zostało kilkanaście sztuk. W styczniu kiedy przyszło do wypłaty. Szanowny Pan właściciel oznajmił iż to moja wina że nie sprzedałem wszystkich biletów i muszę zapłacić za to. koszt biletów nawet nie pokrywał najniższej krajowej i zażądał iż muszę dopłacić jeszcze. Nie obyło się bez wyzwisk i gróźb. Miał pecha gdyż wszystko nagrywałem. Oczywiście wypłacił wszystko. (usunięte przez administratora)

Ewelina Naklo

Aktualnie lokal szuka: recepcjonistki, ochrony, barmana, kelnera, pokojowki i Dj-a. Tam chyba na prawde jest cos nie tak skoro nagle tyle miejsc pracy sie zrobilo a nie otorzyli niczego nowego. Zlozylam swoje cv ale nie wiem czy w ogole isc na rozmowe. Slyszalam ze max jakie mozna tam miec to 7zl/h a robisz doslownie wszystko!

Zostaw opinię o Kuźnia Klub - Bydgoszcz

 

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kuźnia Klub