Rozmowy kwalifikacyjne w LemOnHills Agencja 360 st./ Agencja Marketingowa

Social Media 2018-03-12 10:26 przez Operacyjna

Przebieg rekrutacji

Będąc na czas i tak kazano mi czekać. Spojrzenia pracowników oraz ich szepty bardzo mocno peszyły. Przed samą rozmową trzeba wykonać zadanie rekrutacyjne, które ma na celu pokazać jak bardzo nie znasz się na tym co robisz. Pierwszy etap rozmowy z miłą kobietą, która była lekko zagubiona, bo właściwie pytała o to samo tylko konstruując inne pytania. Byłam bardzo zestresowana, ponieważ forma pytań była bardzo oficjalna. Po długim czasie pojawili się właściciele Agencji oraz inne osoby, których funkcji nie pamiętam. Trzeba od nowa się przedstawiać, opowiadać o sobie. Kilka osób skierowanych na jedną osobę rekrutującą na stanowisko. Bardzo stresujący moment to odpowiadanie na pytania kierując uwagę na każdą z osób, które siedzą po różnych stronach stołu. Drugi etap, to przedstawienie prezentacji oraz jej "sprzedanie". Rozmowa była bardzo długa. Skupiano się tylko na moich umiejętnościach, które już mam. Nie wspomniano czego mogę się nauczyć, co firma może mi dać, jakie mam oczekiwania. Postawiono tylko i wyłącznie na "sprzedanie" siebie i przekonanie, że "to ja jestem najlepsza". Po rozmowie podziękowano mi i zaproponowano kontakt mailowy lub telefoniczny z decyzją o zatrudnieniu mojej osoby. Po ponad tygodniu otrzymałam wiadomość e-mail, że nie nie nadaje się na stanowisko, ponieważ nie spełniam oczekiwań.

Pytania

Dużo pytań skierowanych na moją osobę, umiejętności, plany na przyszłość. Niewiele przestrzeni na możliwość zadawania pytań z mojej strony.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)