Znajdź szybko pracę!
Załóż Profil Zawodowy w 3 krokach!

Załóż profil Zawodowy

Швидко знайдіть роботу!
Створіть професійний профіль за 3 кроки!

Створіть профіль професіонала
BARDZO ZLE Nowy wpis
Klient

!!!UWAGA!!! Kupilismy przez biuro mieszkanie bez ogrzewania miejskiego. Podczas zakupu zostalismy poinformowani przez agentke nieruchomosci iz mieszkanie jest tak cieple ze nie wymaga jakiegokolwiek ogrzewania... jest bradzo cieple. Dodatkowo uslyszelismy ze beda remontowane klatki schodowe oraz wyburzane stare piwnice znajdujece sie na przeciwko kamienicy. Wszystko to byla sciema!!! Uwazajcie od kogo kupijecie. Nie polecam!!! Po wykonaniu profesjonalnego remontu powrocilismy zadzwonilismy do tego biura nieruchomosci, otrzymalismy odpowiedz ze nie podejma sie sprzedania tego mieszkania poniewaz jest to dla nich strata czasu... abysmy byli szczesliwi jesli ktos to wezmie za 6 tys zl/m2!!! Dodam ze mieszkanie wykonane jest w wysokim standardzie, w pelni umeblowane. I sugeruja nam sprzedaz za 1500 zlotych wiecej / m2 w odniesieniu do tego w jakiej cenie je zakupilismy!!!

Maciej Iracki Nowy wpis
Pracownik
@BARDZO ZLE

W odpowiedzi na Pani zarzuty i zakup mieszkania przy ul. Wacława z 2020 roku...... Po pierwsze : ogrzewanie było gazowe w całej kamienicy i za cholerę nie wiem dlaczego Pani sobie wymyśliła że zrobi sobie ogrzewanie elektryczne.......LOGICZNIE myśląc to jakiś absurd mając możliwość podłączenia gazu. Kupując mieszkanie i mając informację od pośrednika i wspólnoty, która zarządza że w budynku jest możliwość podłączenia ogrzewania gazowego. Po drugie: 2 lata temu kupiła Pani mieszkanie a teraz zakończyliście tzw REMONT mieszkania. Od kilku miesięcy próbuję Pani ZAROBIĆ NA TYM MIESZKANIU. Przypominam że Pani kupiła to mieszkanie za 4000 zł/mkw a dzwoni Pani do mnie i chcę sprzedać za 8000 zł za mkw Czy Ja wyglądam na idiotę i przyszły klient.....za 8000 zł za mkw w kamienicy z ogrzewanie elektrycznym... Wygłupiła się Pani pisząc ten POST, proponuję flustrację wylewać na własnym podwórku. Pozdrawiam Maciej Iracki

Anna
Klient

Zacznę od stwierdzenia, że deregulacja zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami dokonana w 2014 roku doprowadziła niestety do powstania patologii na tym rynku, czego dobitnym przykładem jest transakcja, której niejako z przymusu staliśmy się z mężem uczestnikami. Umowa, którą zawarliśmy z tym biurem to klasyczny przykład umowy podpisywanej na tzw. wietrze (podpisana poza lokalem biura, przed blokiem, na 3 minuty przed wejściem do lokalu, bez szansy nie tylko jakiegokolwiek wpływu na jej zapisy, ale nadto bez szansy poznania jej treści przed popisaniem). Jej podpisanie było warunkiem obejrzenia mieszkania, którego kupnem byliśmy zainteresowani, a sama umowa o pośrednictwo została udostępniona dopiero z chwilą złożenia podpisu. W trakcie prezentacji lokalu (trwającej nie więcej niż 5 minut) czynione były z pośrednikiem, w obecności współwłaścicielki mieszkania, najistotniejsze ustalenia, między innymi te, jaka część jego wyposażania została objęta proponowaną ceną nabycia. Zostało wówczas ustalone, że meble kuchenne zostały w tej cenie uwzględnione. Po obejrzeniu mieszkania zdecydowaliśmy się złożyć ofertę kupna tego lokalu, która została ostatecznie zaakceptowana przez sprzedające. Dalsza część współpracy to już niestety farsa i karykatura pracy pośrednika. Okazało się bowiem, że choć biuro zawarło umowę pośrednictwa z obydwiema stronami umowy sprzedaży lokalu, to zainteresowane jest realizacją interesów jedynie strony sprzedającej. O treść umowy przedwstępnej, którą przedstawiono nam do podpisu musieliśmy sami zawalczyć, ponieważ przesłany nam wzór (blnkiet) był tak zły, że aż trudno uwierzyć, że biuro, które próbuje przedstawiać się jako profesjonalista na rynku, chce się nim w ogóle posługiwać. Co więcej, nie zabezpieczał w elementarny sposób naszych interesów. Udało się wywalczyć zmianę treści umowy przedwstępnej przynajmniej w niezbędnym zakresie, choć przyznam, że rozmowy na ten temat z przedstawicielką biura przypominały niekiedy rozmowy Kopernika (ja) ze sprzedawcą z warzywniaka na temat obrotu ciał niebieskich. Sami Państwo oceńcie, czy chcecie korzystać z pomocy kogoś kto ewidentnie chce i musi posługiwać się przepisami prawa, a nie posiada elementarnej wiedzy w tym zakresie. Po trudach związanych z przygotowaniem projektu umowy przedwstępnej doszło do jej podpisania i to jedynie dlatego, że sprzedająca z uwagi na remont innego lokalu mogła opuścić mieszkanie dopiero za kilka miesięcy. W tej sytuacji popisanie umowy przedwstępnej leżało tylko w interesie sprzedających, nie naszym. My gotowi byliśmy podpisać umowę sprzedaży mieszkania od ręki. W trakcie spotkania związanego z podpisaniem umowy przedwstępnej został poruszony temat wpisu w księdze wieczystej nieruchomości wierzytelności na rzecz Gminy, ale jak zapewnił obecny wówczas Pan Maciej, do czasu popisania umowy przyrzeczonej zostanie to ,,załatwione". W takim przekonaniu żyliśmy do dnia podpisania umowy przed notariuszem. Wówczas jednak okazało się, że nic (!) nie zostało w tej kwestii zrobione, a nieuregulowaną przez sprzedającą opłatę przekształceniową będziemy mogli sobie spłacać w ratach przez 17 najbliższych lat. Szok i niedowierzanie. W tej kwestii zostaliśmy ewidentnie wprowadzeni w błąd przez biuro, choć podejrzewamy, że nas po prostu oszukano, bo od początku nie zamierzano nic w tym względzie zrobić. W międzyczasie przedstawiciel biura poinformował nas telefonicznie, że meble kuchenne zostaną przez sprzedającą zabrane, choć ustalenia w trakcie prezentacji mieszkania były przecież inne. Dopiero moja interwencja u innego pośrednika, który na szczęście był również obecny podczas tych ustaleń, doprowadziła biuro do zmiany stanowiska. Dodam jedynie, że sprzedająca nic nie wiedziała o zmianie ustaleń biura w tym względzie i poczuła się zażenowana zaistniałą sytuacją. Okoliczności te spowodowały, że całkowicie utraciliśmy zaufanie do biura, czujemy się (usunięte przez administratora) o innych emocjach nie wspominając. Cała ta sytuacja pokazuje niestety, że reprezentowanie przez jedno biuro obydwu stron umowy sprzedaży to nie tylko fikcja, zawsze bowiem ucierpi na tym interes jednej ze stron (w tym wypadku nasz), ale wręcz patologia, której wystrzegają się renomowane biura pośrednictwa nieruchomościami (proszę nie mylić ze słowem najbardziej znane, największe, itp.). Umowa pośrednictwa to umowa, która musi się opierać na zaufaniu stron, czego my niestety nie mogliśmy doświadczyć. O rzetelności i profesjonalizmie nawet nie wspomnę, my ich niestety nie dostrzegliśmy. Już sam sposób zawarcia umowy nie tylko narusza dobre obyczaje (na co zwraca uwagę część środowiska pośredników, choć jest on niestety powszechny), ale mógłby stanowić podstawę do jej podważenia. Sami Państwo oceńcie, czy jako kupujący chcecie nawiązać współpracę z takim biurem, którego usługa ograniczy się jedynie do pokazania Państwa mieszkania i czy pobrane w takiej sytuacji wynagrodzenie (w naszym przypadku było to 7.000 zł za sprzedaż kawalerki!) jest świadczeniem ekwiwalentnym.

4
Maciej Iracki
Pracownik
 Pytanie
@Anna

----------------------------DUŻO KŁAMSTW I BRAKU WIEDZY PANI ANNY.....poczynając od: Umowa, którą zawarliśmy z tym biurem to klasyczny przykład umowy podpisywanej na tzw. wietrze (podpisana poza lokalem biura, przed blokiem, na 3 minuty przed wejściem do lokalu, bez szansy nie tylko jakiegokolwiek wpływu na jej zapisy, ale nadto bez szansy poznania jej treści przed popisaniem). Jej podpisanie było warunkiem obejrzenia mieszkania, którego kupnem byliśmy zainteresowani, a sama umowa o pośrednictwo została udostępniona dopiero z chwilą złożenia podpisu. -------PANI ANNO informowaliśmy o tym że przed prezentacją nieruchomości musi być podpisana umowa pośrednictwa, którą na życzenie klienta można wysłać na maila lub podpisać u nas w biurze. Pani wybrała inną opcję dlatego była udostępniona przez pośrednika przed prezentacją nieruchomości z którą się Pani zapoznała...... ------PANI ANNO Co więcej, nie zabezpieczał w elementarny sposób naszych interesów( W KTÓREJ CZĘŚCI UMOWY NIE BYŁA PANI ZABEZPIECZONA????) ------PANI ANNO Po trudach związanych z przygotowaniem projektu umowy przedwstępnej doszło do jej podpisania i to jedynie dlatego, że sprzedająca z uwagi na remont innego lokalu mogła opuścić mieszkanie dopiero za kilka miesięcy. W tej sytuacji popisanie umowy przedwstępnej leżało tylko w interesie sprzedających, nie naszym. (JAKICH TRUDACH ???umowa była dobrze przygotowana....co ma piernik do wiatraka........umowa przedwstępna z wyprowadzką po 4 miesiącach????Podpisanie umowy przedwstępnej leżało w interesie obu stron..... PANI ANNO TO JEST CHYBA NAJWIĘKSZA BZDURA JAKĄ SŁYSZAŁEM I BRAK WIEDZY PO PANI STRONIE TO TEN ZAPIS: W trakcie spotkania związanego z podpisaniem umowy przedwstępnej został poruszony temat wpisu w księdze wieczystej nieruchomości wierzytelności na rzecz Gminy, ale jak zapewnił obecny wówczas Pan Maciej, do czasu popisania umowy przyrzeczonej zostanie to ,,załatwione". W takim przekonaniu żyliśmy do dnia podpisania umowy przed notariuszem. Wówczas jednak okazało się, że nic (!) nie zostało w tej kwestii zrobione, a nieuregulowaną przez sprzedającą opłatę przekształceniową będziemy mogli sobie spłacać w ratach przez 17 najbliższych lat. Szok i niedowierzanie. W tej kwestii zostaliśmy ewidentnie wprowadzeni w błąd przez biuro, choć podejrzewamy, że nas po prostu oszukano, bo od początku nie zamierzano nic w tym względzie zrobić. PROSZĘ POCZYTAĆ NA TEMAT HIPOTEKI NA RZECZ GMINY I JEJ WYKREŚLENIU A ROSZCZENIE DOTYCHCZASOWEGO WŁAŚCICIELA GRUNTU O OPŁATĘ PRZEKSZTAŁCENIOWĄ W ODNIESIENIU DO KAŻDOCZESNEGO WŁAŚCICIELA NIERUCHOMOŚCI NA PODSTAWIE USTAWY Z DNIA 20 LIPCA 2018 R. O PRZEKSZTAŁCENIU PRAWA UŻYTKOWANIA WIECZYSTEGO GRUNTÓW ZABUDOWANYCH NA CELE MIESZKANIOWE W PRAWO WŁASNOŚCI TYCH GRUNTÓW. TO SĄ DWIE RÓŻNE RZECZY.DO AKTU NOTARIALNEGO STRONA SPRZEDAJĄCA DOSTARCZYŁA ZGODĘ NA WYKREŚLENIE TEJ HIPOTEKI...... NIESTETY ELEMENTARNY BRAK WIEDZY PANI i porady prawne osób z którymi Pani współpracowała doprowadziły do nie potrzebnych słów. Resztę informacji zawartych w Pani wypowiedzi jest nie prawdziwych. Z poważaniem Maciej Iracki tel:733--666-290

Obserwator
Klient
 Pytanie
@Anna

Jak wiele można dowiedzieć się o człowieku obserwując jego zachowania - pokazuje właśnie ten wpis powyżej. Mogłabym przejść obojętnie ale będąc osobą która zna sytuację i patrzyła na transakcje z zewnątrz chętnie napisze swoje wnioski, traktując to jako jedną z lekcji nauki o ludziach. Pani Ania to znajoma bliskiej mi koleżanki, przedstawiana jako klienta rzetelna, na poziomie, szukająca godnego zakupu mieszkania pod inwestycję na wynajem. Każdy kto pracował kiedyś w nieruchomościach wie, że okazje nie zdążają się zbyt często i zakup mieszkania 2 pokojowego po remoncie za cenę 170 tysięcy to dziś rzadko spotykana sytuacja. Pani Ania jako że była klientką z polecenia miała okazje obejrzeć nieruchomość jako pierwsza. I oczywiście zdecydowała się na zakup, bo ofert tak atrakcyjnych nie ma zbyt wiele. I tu kończy się wdzięczność klientki i zaczyna typowa natura osoby którą Dziś określa się kolokwialnie mianem Janusza. 1) zarzut, że umowa pośrednictwa została podpisana na kolanie: Pani Ania była poinformowana, że przed wejściem do mieszkania podpisywana jest umowa pośrednictwa z biurem. Nie jest to nowość że aby otrzymać adres lokalu należy pokwitować jego odbior na karcie i podpisać umowę. 2) prowizja: Przykro mi, że osoba będąca Sędzią, piastująca takie stanowisko ma żal że osoby pracujące pobierają wynagrodzenie za swoje usługi. Jeśli nie jest Pani zainteresowana zakupem mieszkania przez biuro, można szukać ofert bezpośrednich, w tym przypadku i tak droższych niż ta. 3)profesjonalizm: O tym, że pomyliła Pani pojęcia takie jak hipoteka, Uzytkowanie wieczyste świadczy odpowiedz w komentarzu. To wszystko pokazuje, że problem nie tkwił w samej transakcji i przeprowadzeniu całego procesu zakupu przez Panią mieszkania, lecz znacznie głębiej. Osoba oczytana, wykształcona ... nie potrafiąca wyrazić swojej opinii w twarz, rozwiać wątpliwości na etapie rozmów z drugim człowiekiem... wzbudza we mnie negatywne uczucia i pytanie - co jest przyczyną że poświęciła Pani tak dużo czasu na przelanie swoich frustracji zamiast poświecić ten czas Np na przyjemności a sprawę wyrażenia opinii pozostawić na rozmowę w cztery oczy. Czy jest to osobiste niespełnienie ? Satysfakcja czerpana z możliwości zaszkodzenia drugiej? Takie wnioski nasuwają mi niestety obserwując cała sytuacje oraz czytając pani wpis

Anna
Klient
@Obserwator

Odniosę się krótko, bo tego niestety wymaga sytuacja. Nie bardzo wiem, kogo przedstawiciel biura informował o konieczności zawarcia umowy pośrednictwa przed jej podpisaniem, ponieważ mój pierwszy kontakt z tym biurem miał miejsce na kilka minut przed obejrzeniem mieszkania. Nigdy wcześniej nie miałam z tym biurem kontaktu, więc nie bardzo rozumiem, kiedy taka informacja miałaby zostać mi przekazana, umożliwiając tym samym dokonanie jakiegokolwiek wyboru. Działanie Pani z biura ograniczyło się jedynie do spisania danych z dowodu osobistego (co nie jest niczym niezwykłym, bo pośrednicy w ten sposób zabezpieczają się na wypadek próby ominięcia przez sprzedającego umowy na wyłączność), a następnie przedstawienia dokumentu do podpisu bez jakiegokolwiek informacji dotyczącej jego treści. Proszę również pamiętać, że oprócz mnie na miejscu były obecne także inne osoby, w tym inny pośrednik, któremu w całości należało się wynagrodzenie wypłacone biuru. Wszelkie kwestie związane z modyfikacją umowy przedwstępnej ostatecznie zostały uwzględnione. Zwłaszcza, że potrzebę poprawienia umowy zgłosiliśmy mailowo niezwłocznie po otrzymaniu od biura jej projektu. Odnośnie opłaty przekształceniowej, ,,załatwienie" sprawy to doprowadzenie do likwidacji obciążenia nieruchomości, a nie wykreślenie samej hipoteki, tak żeby nabywca nie musiał ponosić konsekwencji decyzji poprzedniego właściciela, na którą nie miał przecież żadnego wpływu. Szkoda, że nie wspomina Pani/Pan o pozostałych kwestiach, które poruszyłam we wpisie, a dotyczących utraty zaufania do biura. To one w głównej mierze zdecydowały o tak negatywnej ocenie pracy biura. I wbrew Pani/Pana opinii wyraziłam swoje zdanie o przebiegu transakcji w siedzibie notariusza, u którego przedstawiciel biura pojawił się tylko po to, żeby wręczyć fakturę za usługę. Wbrew Pani/Pana opinii zmuszanie kupującego przez biuro reprezentujące sprzedającego do zawarcia umowy pośrednictwa nie jest działaniem uczciwym. W tym względzie podzielam stanowisko wiceprzewodniczącego Komisji Odpowiedzialności Zawodowej (KOZ) Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/659413,posrednicy-nieruchomosci-bezprawnie-wymuszaja-umowy.html). Ja rozumiem, że dla pośrednika idealny klient to taki, który o nic nie pyta i daje sobie wmówić najbardziej absurdalną rzecz, a taki, który wymaga i dba o własne interesy jest niewygodny i roszczeniowy. Pozostałą część opinii z szacunku dla Pani/Pana pozostawię bez komentarza, bo prezentuje poziom, którego ja nie akceptuję.

Obserwator
Klient
@Anna

SZANOWNA PANI ANIU. PRZEZ CAŁY PROCES SPRZEDAŻY MIESZKANIA NIE WYRAZIŁA PANI NAWET W JEDNYM ZDANIU SWOJEGO NIEZADOWOLENIA, NIE KWESTIONOWAŁA PANI ANI UMOWY, ANI CENY MIESZKANIA, ANI PRACY POŚREDNIKA. WIEC PROSZĘ JASNO POWIEDZIEĆ SKĄD WYNIKA I JAKI JEST PRAWDZIWY POWÓD OCZERNIANIA BIURA. BO CHYBA POWODEM NIE JEST ZAKUP 2 pokojowego MIESZKANIA ZA 170 tys z prowizją. KAŻDY KTO CZYTA TEN WĄTEK WIE ZE JEST PANI PRZYKŁADEM KLIENTA JAKIEGO SIĘ UNIKA CZYLI ROSZCZENIOWEGO ZAWSZE NIEZADOWOLONEGO MIMO ZE KUPILA PANI ISTNĄ OKAZJE

Anna
Pracownik
@Obserwator

I tu się Pani myli niestety. Swoje niezadowolenie wyrażałam i to nie raz. Zarówno w rozmowie. Panią Magdaleną, ktora bezpośrednio reprezentowała biuro, jak również w rozmowie z innym pośrednikiem, który na moją prośbę interweniował, kiedy dochodziło do rozbieżności pomiędzy ustaleniami czynionymi w trakcie prezentacji mieszkania a późniejszymi rozmowami z przedstawicielem biura Happyhome. Skoro biuro wymusza zawarcie umowy pośrednictwa z kupującym, to musi mieć świadomość, jakie z tym faktem wiążą się obowiązki. Musi mieć Pani również świadomość, że wymuszanie na kliencie zawarcia umowy pośrednictwa na tzw. wietrze jest negatywnie postrzegane nie tylko przez prawników, ale również środowisko pośredników, skoro na szkoleniach dla nich poświęconych pojawia się ten temat jako przykład negatywnej oceny pracy pośrednika. Jeśli nie posiada Pani takiej wiedzy, to radzę zwiększyć uczestnictwo w szkoleniach. Samo zaś kupno nieruchomości okazyjnie nie oznacza, wbrew Pani opinii, że klient ma zrezygnować z realizacji przysługujących mu praw, przymknąć oko na nieprawidłowości i bezwolnie akceptować wszystkie działania lub zaniechania biura, które przecież na mocy umowy powinno go reprezentować w relacji ze sprzedającym. Pani wypowiedzi utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że zawód pośrednika (który sama Pani wykonuje) na skutek deregulacji stoi otworem dla osób, które nie posiadają merytorycznych i moralnych predyspozycji do jego wykonywania. Przykro się czyta Pani opinię i wbrew temu, co Pani twierdzi, ocenę, którą Pani wysunęła względem mojej osoby, mogą nie podzielać osoby niezwiązane z pracą pośrednika.

Obserwator
Pracownik
@Anna

PANI WYPOWIEDZI NATOMIAST ŚWIADCZĄ O TYPOWEJ ROSZCZENIOWEJ POSTAWIE KLIENTA POŁĄCZONEJ Z DUŻA ILOŚCIĄ CZASU KTÓRY INWESTUJE NIE NA ROZMOWY Z CZŁOWIEKIEM LECZ WYPISYWANIE KOMENTARZY. PRZYKRO PATRZEĆ ... i czytać. ŻYCZĘ PANI Z CAŁEGO SERCA SZCZĘŚCIA, BO TYLKO WEWNĘTRZNE SZCZĘŚCIE POZWALA WYELIMINOWAĆ JAD I TEGO TYPU ZACHOWANIA WZGLĘDEM INNYCH

Obserwator
Pracownik
@Anna

Niestety obawiam się że nikt nie jest w stanie dogodzić Pani Ani. Cóż... Moznaby stanąć na głowie, zrobić wszystko ale i tak Pani Anna wszystko wie najlepiej i robi najlepiej. Wszyscy inni to ludzie z nizin. Strasznie obcować z taką osobą. Najlepiej będzie gdy będzie Pani zwyczajnie unikała biur. Proszę omijać takie mieszkania. Wszystkie czynności wykonywać samodzielnie i najlepiej unikać wszystkich ludzi... gdyż nikt nie sprosta Pani oczekiwaniom. Pozdrawiam

Anna
Klient
@Obserwator

Odpowiem krótko, bo dalsza dyskusja przy tym poziomie Pani wypowiedzi mija się z celem. Ja, w odróżnieniu od Pani, nie muszę uciekać się do argumentów niemerytorycznych i osobistych, a takie wybijają się niestety na pierwszy plan w Pani wypowiedzi. To dużo świadczy o ich autorze. Znamienne, że jako osoba choćby pośrednio (na zasadzie stałej współpracy) powiazana z komentowanym biurem, wypowiada Pani opinie całkowicie krzywdzące i nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości, a pomija Pani wątki dla biura niewygodne lub w żaden sposób nie odnosi się Pani do zarzutów, które stawiają biuro w niekorzystnym świetle. Moja ocena pracy biura jest negatywna, co nie zmienia faktu, że w kontakcie z innymi klientkami, którzy być może mają mniejsze wymagania i nie posiadają wiedzy prawniczej, biuro stanęło na wysokości zadania. W moim przypadku pomoc biura pośrednictwa była całkowicie zbędna! A nawet gdyby przyszło mi do głowy, żeby z takiej pomocy kiedykolwiek skorzystać, to zrobiłabym to z osobą, którą darzę zaufaniem, a nie z biurem, które jednocześnie reprezentuje drugą stronę umowy sprzedaży.

Anna
Klient
@Obserwator

Każdemu zdarza się popełniać błędy, mnie również. Ja jednak, w przeciwieństwie do Państwa, konstruktywną krytykę, której moja praca jest poddawana codziennie, przyjmuję jako powód do dalszej ciężkiej pracy i doskonalenia zawodowego, a czasem zmiany wypracowanej praktyki, jeśli zarzuty okazały się uzasadnione. Natomiast kontaktu z osobą wymagającą nie traktuję jako upierdliwego, jest on bowiem prawdziwym testem mojego profesjonalizmu. Do tego jednak potrzebna jest wiedza, szacunek do każdego klienta, dojrzałość i doświadczenie zawodowe. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy.

jeremi b. Nowy wpis
Klient
@Anna

to ich stała zagrywka ten wlasciciel to niezły (usunięte przez administratora) jest, dużo się słyszy na mieście o jego wyczynach, także z przeszłości......

Yoanna Nowy wpis
Klient

Bardzo polecem korzystanie z usług biura. Miałam obawy przed rozpoczęciem współpracy jednak na szczęscie okazały się bezzasane. Od samego początku wszystko zostało przeprowadzone na najwyższym poziomie. Mieszkanie było zgodne z opisem i zdjęciami. Pani Marzena, która zajmowała się moją sprawą bardzo sprawnie przeprowadziła mnie przez wszyskie formalności, była łatwo uchwytna telefonicznie i jasno odpowiadała na wszystkie moje pytania. Cały proces zakupu przebiegł szybko i całkowicie "bezboleśnie".

Daria
Klient

Chętnie podzielę się opinią na temat owocnej współpracy z Biurem HappyHome, ponieważ w czasach niezadowolenia i narzekania naszego społeczeństwa trzeba doceniać dobrze wykonaną pracę a takiej doświadczyłam z przemiłą Panią Marzenką. Sprzedając mieszkanie nie chciałam pośredników, bo tak jest wpisywane w ogłoszeniach na których się wzorowałam ale teraz po zakończonej transakcji nie żałuję decyzji, gdyż profesjonalna agentka przejęła w pełni obowiązki spoczywające na sprzedającym załatwiając formalności urzędowe i potrzebne zgody do całej dokumentacji. Moje mieszkanie nie zachęcało wyglądem, ponieważ było do generalnego remontu jednak z niedowierzaniem patrzyłam ile trzeba poświęcić czasu, ile razy trzeba pokazać potencjalnemu Klientowi lokal zanim trafi się na tego ostatecznego. Najważniejsze, że otrzymałam swoją cenę i wszystko odbyło się sprawnie, szybko w sympatycznej atmosferze. Bardzo dziękuję i szczerze polecam.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Rozmowa kwalifikacyjna to zwykle stresujące wydarzenie. Czy ta w Happy Home się do takich zaliczała? A może wręcz przeciwnie? Czekamy na Twoją opinię.
logo firmy Konsultant Telefoniczny- Play
Łódź
Call Center House Sp. z o.o. w Warszawie
(39 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Asystent/ka Działu Finansowego
Łódź
PTM Polska
(57 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Specjalista ds. rekrutacji
Łódź
Leasingteam Professional Sp. z o.o.
Wyślij CV
logo firmy Pracownik Produkcji
Łódź
Erbi Sp. z o.o.
(53 opinii)
Wyślij CV
Aplikuj na wiele ofert
Paulina
Klient

Z czystym sumieniem polecam biuro Happy Home. Serdeczni i wspierający ludzie. Pomoc na każdym etapie, rzetelność i co również bardzo ważne serdeczny uśmiech.

Martyna Oskar
Klient

Polecam. Profesjonalizm i odpowiednia obsługa. Wszelkie formalności załatwione przez biuro, szybko, sprawnie i bezproblemowo. Uczciwe podejście do transakcji i klienta. Dostaliśmy za nasze mieszkanie więcej niż było to zamierzone i wystawione na ogłoszeniu. Dlatego ciężko byłoby napisać cokolwiek negatywnego. Jeśli ktoś ma realne oczekiwania to z pewnością będzie zadowolony i zaoszczędzi dużo czasu i nerwów. Moja opinia w pełni pozytywna na 5

Henryk Danowski
Klient

Profesjonalizm i rzetelność oraz bardzo dobry kontakt z biurem. Jestem usatysfakcjonowany i osobiście mogę szczerze polecić to biuro do prowadzenia sprzedaży nieruchomosci.

Mariola Sułtańska - Woźniak
Klient

Serdecznie polecam współpracę! Rzeczowa pomoc, ogromna cierpliwość do takich osób jak my, które nie należą do klientów szybko podejmujących decyzje. Pan Maciej pokazywał nam bardzo wiele mieszkań, za co jesteśmy bardzo wdzięczne z mamą. Za zaangażowanie, wyrozumiałość, przebrnięcie przez wszystkie formalności. Składamy szczere podziękowania i wyrazy szacunku. Panie Macieju, mam nadzieje że zazdrosna konkurencja i margines wśród klientów nie pozwolą Panu się zmieniać. Jest Pan złotym człowiekiem wśród nieuczciwych nowych biur. Klientów zawistnych którym się nie dogodzi proszę trzymać z daleka od siebie. Bycie dobrym człowiekiem nie jest doceniane przez wszystkich. Warto jednak robić swoje. Jeszcze raz dziękujemy i zapraszamy gdy będzie Pan w okolicy

Kasia
Klient

Witam. W ubiegłym tygodniu skorzystaliśmy z pomocy biura Happy Home w sprzedaży mieszkania na Bałutach. Cały proces przebiegł bardzo szybko, sprawnie i na satysfakcjonujących nas warunkach. Pan Maciej Iracki był życzliwy, dyspozycyjny, miał dobre rozeznanie w rynku nieruchomości. Z naszej perspektywy współpraca z pośrednikiem była pozytywna.

Maciej Iracki
Pracownik
@Kasia

Dzień dobry, Dziękuje bardzo i polecam się na przyszłość. Pozdrawiam Maciej Iracki tel:733-666-290, www.happyhomelodz.pl, Zobacz czym również się zajmujemy:https://www.youtube.com/channel/UCXQBrQJlDqSEyHl5t2QzCqA

Danuta
Klient

Drodzy Państwo, ja korzystałam z usług biura dwa razy. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do transakcji. Od momentu pierwszego spotkania, pośrednik wystawił ofertę. Miałam na bieżąco informację jakie dokumenty potrzebne są do transakcji. Klient kupił mieszkanie. Całość przebiegła szybko i sprawnie. Polecałam zawsze to biuro .Wiem, że znajomi również byli zadowoleni.Nie rozumiem po co komuś psuć opinie głupimi wpisami. Pozdrawiam serdecznie Panią, która we wszystkim pomogła.

Zostaw merytoryczną opinię o Happy Home - Łódź

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Happy Home