Wróć

Chyba nikogo nie zarażę - wyjazd na święta

Beatka
29.11.2020 19:02

Kto z was zamierza spedzic swieta z rodzina, a kto zostaje w domu? Zastanawiam sie jak duze jest ryzyko zachorowania spedzajac te kilka dni w rodzinnym gronie.


Katarzyna
07.12.2020 19:44
@Beatka:

Ja spędze święta tylko z tymi z którymi mieszkam. Mąz i dzieciaki. Do rodziców ani teściów nie jade. Połączymy sie online na wigilii i złożymy sobie życzenia. To starsi ludzie i boją się zarażenia więc w tym roku sobie odpuszczamy rodzinne wizyty.


Kamil0029
24.04.2020 13:16
Jadę na wieś do dziadków. Już nie będę siedział w tej wawce. Jestem zdrowy. Mogę i ze wsi pracować, i wyjść do lasu po pracy.
czarna_mamba
24.11.2020 01:00
@Kamil0029:

Skąd ta pewność że jesteś zdrowy, test zrobiony? A rodzice, też są przebadani? 


Żuraw
28.11.2020 14:19
@czarna_mamba:

od jego postu minelo siedem miesiecy, moze juz chlopaczyna jest dawno po koronie ;)


biały lew
29.11.2020 10:45
@czarna_mamba:

a co ty z sanepidu jestes?


Doma
22.11.2020 19:19
A jak robicie w te święta? Teraz limit 5 osób przy świątecznym stole. To jak ja na co dzień mieszkam w Warszawie a moi rodzice i trójka rodzeństwa razem to już nie mogę do nich wrócić. Paranoja:(
Rusek
22.11.2020 23:10
@Doma:

Nic, nie spotykam sie z rodzina na zywo, ale na pewno pogadamy przez Skype. Moze to jest jakies wyjscie? 


oko
09.04.2020 21:41
To chyba trolle piszą bo większej bzdury nie słyszałem "ojojoj sama na święta będę". Bidula, ciekawe jak będziesz się czuła jak ci rodzice się przekręcą bo ich zaraziłaś. Na miejscu waszych rodziców nie wpuściłbym Was do domu...
josh
28.04.2020 06:53
@oko: Są jeszcze takie rodzice i ich dzieci że wiedzą i czują czy są zdrowi matka zawsze rozpozna swoje dzieckto, gorzej, obcy ludzie, co tu komentować a znajomi jeszcze w miarę ale też wredni glupiomądrzy czasami kierują źle, większej bzdury kto czytał że mąż wyprowadza się od żony kabaret czy jak za dużo polsat paszportu rozdają ktoś by do powiedział może.
warszawiak790
14.04.2020 11:40
Mam nadzieję, że siedziałeś na du... w domu i przez takich jak ty nie będzie za dwa, trzy tygodnie kolejnej fali zachorowań...
ania98
09.04.2020 12:38
Ja też będę jechała do domu na święta, nie chcę siedzieć sama, przyjaciele pojechali już dawno do rodziców, nie mam tu w Gdańsku żadnych bliskich... Nie wychodzę z domu poza tym, że do sklepu, więc bez przesady.
a.
27.04.2020 19:30
@ania98: Trudna sytuacja twoja ale jeśli masz środki na utrzymanie się przez kilkanascie tygodni to raczej pozostać w domu, zdziwiło mię to że wychodzisz tylko do sklepu moi znajomi co pracowali nadal pracują mieli urlopy i jak to urlop szybko zleciał w tymże czasie nie mieli aż takiej potrzeby przemieszczania się bo dodatkowe koszta tracenie sił na dodatek grypa, ja podejmuje sezonowe prace więc ruszam w czerwcu, do grudnia daleko, chciałabym szczepionke jak się zakwalifikuje to na jakiś czas będzie ok a tak to *uj.
Nikoś
09.04.2020 07:12
nie moge sobie wyobrazić świąt bez rodziny. jak mówie znajomym, że chce pojechać to każą mi się puknąć w łeb. nie czuje się jakoś super zdrowy, mam troche kaszel i bół gardła, ale z nikim zarażonym nie miałem styczności. chyba pojadę
domator
09.04.2020 07:53
@Nikoś: Nikt sobie nie umie wyobrazić świąt bez rodziny ale twoje zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne. Siedź w domu i nie narażaj swoich bliskich... „chyba nikogo nie zarażę”. A jak zarazisz to co? Powiesz, że to CHYBA nie ty?