czy ktoś zna Wijco Detachering B.V. w Holandii??

a poczebują tam kogoś

0 / 0

Nie wiem dlaczego zamiast 8 wyszła gwiazdka...

0 / 0

A ja tu pracuję własnie dzięki Wajco i nie jest źle.Praca ciężka po 10-12 h,ale właśnie po to tu przyjechałam;pracować żeby zarobić.* euro na godzinę to może nie kokosy,ale gdzie w Polsce tyle zarobisz???

0 / 0

Panie Dariuszu K. po pierwsze jezeli nie odpowiadaly Panu warunki mieszkaniowe mogl Pan oczywiscie zatroszczyc sie o swoj prywatny kwaterunek.Po drugie ,powtarzam po raz kolejny, pieniadze wakacyjne otrzyma Pan w tyg.12 kontaktowal sie Pan w tej sprawie z Tonniem jak i rowniez ze mna jezeli nie rozumie Pan polskiego ani tez angielskiego to nie moj problem.Po drugie NIE MAM OBOWIAZKU odbierac telefonow od pracownikow podlegajacych pod innych koordynatorow czy tez wypisywania wnioskow urlopowcyh ,robie to tylko z grzecznosci!!!!

0 / 0

Jeden wielki dramat . Wysyłaja ludzi do pracy w miejsca w ,ktorych nawet nie wiedza co sie dzieje. Gostek ktôry jest koordynatorem nawet nie raczył odbierac tel jak nas okradziono w szopie w lesie do,ktôrej wysłał nas byśmy tam mieszkali. Pani Paula , ktorej słownictwo ogranicza sie do słôw : dobrak , yhym i no , jesli juz tel odbierze to z wielka łaska a kasy za ostatnie dni pracy nie dostalem do dzis , polecam tylko desperom . Pozdrawiam . Dariusz K

0 / 0

chłopcze ty zastanów sie co piszesz!!!! (usunięte przez administratora) jeden 2500 euro he he he powiedz lepiej jakie warunki przcy są i ile godzin trzeba przepracować by tyle dostać!!! (usunięte przez administratora)!!!!

0 / 0

Pracowałem jakis czas w wijco, ale również w innych biurach, nigdzie luksusów z mieszkaniem nie było i zdarzało się że akurat czasami pracy nie było czy cos. Narzekacie na wszystko bo wam (usunięte przez administratora). nie chce sie pracowac, jak wam sie nie podoba to (usunięte przez administratora)do polski spowrotem i za 1200-1300 wyżywcie rodzine i poróbcie oplaty. Na wiekówce 40h 350-800e na miecha po odliczeniu mieszkania i podatku po wyżej wiekówki nawet 1000e wpadnie. Zwróc uwage że to proste prace nie wymagajace dużo myslenia i nie wymagaja doświadczenia ani jezyka tak jak w wiekszosci pracach w holandii dla polaków. Jak znasz dobrze jezyk ang. albo nawet holenderski masz doświadczenie w jakieś branży kursy np spawacza, to to pewnie szukaj innej pracy bedziesz zarabiał nawet 2500e tylko szukaj. nara.

0 / 0

Siema ;) właśnie wróciłem , pierwszy raz spotykam sie z takim kurestwem zebym musiał sie o własne pieniadze upominać , bo kurwy jebane nawet umowy nie dają - dobrze ze mam czipa z pracy to zgłosze ich w Łodzi tam jest agenda do odzyskiwania tego typu zależności (nawet jeśli firma ogłosiła upadłośc) robią Cię w chuja jakimś zakładaniem konta holenderskiego , którego teraz kórwa nie mogę odblokować , bo nie ma opcji zmiany jezyka także nie zakładajcie kont w ing i rabo bo bedziecie musili latać jak na srake to z tym to z tamtym firma oferuje zatrudnienie na pół roku ( i nie ma innej opcji - ta jasne ) po czym zwalniją po dwóch tygodniach , trzech miesiącach , dwóch dniach , bo nie spedzasz czasu z innymi na przerwach ? o co tu kurwa chodzi do kurwy jebanej ?! to są jakieś nowe przepisy wedle których ocenia się pracownika jak na jakimś jebanym kastingu ? dziwczyny na wiekówce zarobiły/odłozyły 500 jurków po dwóch miesiącach ... robota po 30 godzin , bo niby sie sezon skończył to po chuj zwożą nowych pracowników , którzy niejednokrotnie siedzą po dwa tygodnie bez pracy , a po tem co - DO WIDZENIA ?!!? PIERDOLCIE TĄ FIRME BO SKOŃCZYCIE POBICI ALBO ZAPIERDOLĄ WAM CO MOGĄ A "WIJCO-DAJCO" NIE WYPŁACĄ WAM PIENIEDZY TYLE ODNOŚNIE TEJ FIRMY

0 / 0

Skoro biuro odpowiada na w miare sensowne posty to tez sie wypowiem. 2tyg temu przenioslem sie z AllIna do Wijco, dziewczyna zostala w Allu, poniewaz Paula powiedziala ze nie ma aktualnie ofert dla kobiet, no ale 30m roznicy miedzy pokojami bylo ok. Prace mialem rozpoczac w pt, no ale tak sie zlozylo ze padlo na poniedzialek.Dojechalem to bodajze Sprundel, a nastepnie do domu, poniewaz Laura zobaczyla ze jestem zaspany(cala noc z glowa w muszli). Pierwsza reakcja in plus, bo koordynator wykazuje ludzkie uczucia. No ale nastepne 3 dni to jakis czeski film, wt i sroda - wyjezdzalem do pracy,a nastepnie bylem odsylany na hotel, w czwartek wstalem rano do pracy,a moj wspollokator mowi ze moge spac dalej i pokazuje sms od Laury z informacja o kolejnym dniu wolnym. Kilka godzin pozniej dzwonimy do Pauli, co z moja dziewczyna i o dziwo jest dla Niej praca. Od poniedzialku miala isc do pracy, a wprowadzic sie do mnie i chlopakow mogla od zaraz, ale Paula dodala ze najlepiej w weekend zeby zdazyla Laure poinformowac. W pt poszedlem do pracy, gdzie przepracowallem na czysto 5h45min. Przez caly tydzien zarobilem na kaucje za chipa i ubezpieczenie, a gdzie buty za 40e i domek? Wieczorem wprowadzila sie dziewczyna, wiec myslalem ze koordynatorka wpadnie,a tu nic. W sobote sam wiec poinformowalem sms Laure o przeprowadzce dziewczyny i poprosilem o planning. Zero odzewu z jej strony. W niedziele wspollokator zostaje poinformowany o tym ze mloda ma sie jeszcze dzis wyniesc. Bylo to jakos po 21, gdyz wg. Laury nie pracuje tutaj. Zadzwonilem i probowalem z nia jakos wyjasnic cala sytuacje. Skonczylo sie na tym, ze w poniedzialek rano poszedlem do pracy mloda legalnie w pokoju(chociaz zapewniano nas ze pojdzie do pracy, a wieczorem szukanie wyjscia z tego metliku. Do wieczora jednak nie dotrwalem, bo zostalem zwolniony. O godzinie 7:55 Laura ktora siedziala stolik dalej na kantynie, mowi mi ze na hali musz byc o 7:50! IMO takie informacje powinno sie przekazywac wczesniej. 7:59 bylem na hali i ubieralem fartuch,etc. W tym samym momencie wpada kierownik mowiac ze sie spoznilem i moge isc dzisiaj juz na hotel. Oczywiscie nic sie nie dalo mu wyjasnic. Po powrocie dziewcyna mowi mi ze zostalem zwolniony. Lece do Laury z pytaniem WTF, a ona zew tym samym dniu mam opuscic razem z moja pokoj. Jak juz w miare sie uspokoilem to poszedlem sie przespac. Kolo 13 wchodzi nagle jakis nieznajomy koles a za nim Laura oglaszzjac ze mam sie teraz wyniesc. Laskawie dala mi 20min. Przy okazji gospodarzowi hotelu powiedziala ze mloda na krzywo 4dni mieszka, bo ona wcale nie ma pracy w Wijco, tak wiec biuro jedno, teren drugie.Dodala rowniez info, ze ludzie do niej dzwonili jakoby chcialbym z mieszkaniz wyniesc nieswoje rzeczy, komp,etc. To mnie juz rozbawilo. Umowy do reki nie dostalem, bo mam sobie w biurze odebrac chciaz wg. mnie skoro podpisywalem ja u Laury w Hoeven to tam rowniez powinienem kopie otrzymac. Dodala mi potem ze moge ja na mejla otrzymac, wiec poprosilem o to, aby wyslala ja teraz, a ona powiedziala ze tego nie zrobi. Wiadomo, po cholere mi warunki wspolpracy skoro moglbym jeszcze sie upomniec o to ile dni na wyprowadzke mam. Suma sumarum, zstslismy pozbawieni dachu nad g'low'a, reklamowkami z jedzeniem na 3-4tyg i z poczuciem mega upokorzenia. Dodam, 'ze oboje jestesmy na wiekowce, ang to nie prpblem a ja ddatkowo'znam w miare sensownie rosyjski, co powiino byc tsm plusem. Pytam, wiec Dlaczego umowa zostals podpisana kilka dni po zamieszkaniu w ich pokojach. Czy tak ciezko ogarnac sprawe tego czy ktos jest w pracy potrzenny Dlaczego majac zaznaczone w papierach, ze chce rower zamiast dojazu do pracy, nie otrzymalem go przez calu tydzien. Jak mozna nie wiedziec ze biuro kogos zatrudnil i ta osoba sie wprowadza? Jak mozna wywalic kogos z pracy, pomimo przyjscia przed czasem i nie poinformowac o tym ze trzeba byc wczesniej niz chwile przed zaplanowana godzina. Hotel ogolnie spoko, na allinie niby te same pokoje,ale syf wiekszy, ludzie tez w miare ok, pieniadze nid wiem jakie, bo nie uslyszam dokldmie. Dlaczego bezpodstawnie oczernia sie ludzi mowiac ze chca kogos okrasc i klamia. Zostalismy po prostu potraktowani jak bydlo, sry ze takie dlugie, ale musialem nakreslic moj punkt widzenia, bo pewnie Wijco widzi odwdrotny. Liczymy na odp.

0 / 0

Wijco - 2013-06-21 10:54:38Jezeli chodzi o zakwaterowanie informujemy nowych pracownikow,ze nie bedzie mieszkal w luksusowych warunkach.Materace sa na kazdym lozku ,skoro Pani twierdzi,ze nie bylo materaca to gdzie Pani spala przez 2 tygodnie pobytu w Haarlo?O sordki czystosci kazdy musi zatroszczyc sie sam ,jezeli szkoda Pani wydac 1 euro na zakup jakiegokolwiek sroda to zostawie to bez komentarza.Chcialabym rowniez aby przedstawila Pani salaris na ktorym sie cos Pani nie zgadzalo.25 euro zostalo zablokowane gdyz nie wywiazala sie Pani z obowiazku sprzatania zakwaterowania.Na glownej tablicy wisi grafik sprzatania kazdy ma do niego dostep jezeli osoba nie wywiaze sie z obowiazku ponosi kare w wys.25 euro.Zaden koordynator nie ma obowiazku odbierania telefonu 24 na dobe.Jezeli jest cos powaznego a koordynator nie odbiera wysyla Pani sms'a i sprawa zalatwiona.Jezeli dzwoni Pani po 17 z pytaniami kiedy sa wyplaty,kiedy dostane zaliczke to przepraszam,ale czasami trzeba szanowac kogos czas wolny.Jedynym problem jaki Pani miala to transport do sklepu po zakupy a wystarczyloby poprosic kierowce aby po pracy podjechal do sklepu.Czy ktoś mógłby przekazać numer tel. do koordynatora Szymona ? Bardzo proszę.

0 / 0

Odnosnie komentarza z dnia 2013-06-21 10:54:38. Po pierwsze to nie chodzi o to,zeby warunki byly luksusowe.Tylko,zeby bylo czysto i rzeczy,ktore sa w pokoju nadawaly sie do uzytku.Po drugie jezeli komus przydziela sie pokój to wczesniej trzeba sprawdzic,czy osoba ktora tam mieszkala posprzatala po sobie.Po trzecie wywiazalam sie z obowiazku sprzatania.A jezeli pani koordynator przyjezdza po dwoch czy trzech dniach i sprawdza czy ktos posprzatal to raczej jest to niemozliwe,zeby do tego czasu bylo czysto.Po czwarte,jezeli nie ma materaca to spi sie bez niego na lozku.Po piate,skoro kupilam srodki czystosci i posprzatalam ten syf w lazience,to znaczy,ze nie bylo mi szkoda wydac 1 euro.A po szoste,ani razu nie bralam zaliczki.Tak wiec na pewno nie ja dzwonilam po godz.17 z zapytaniem kiedy dostane zaliczke czy kiedy bedzie wyplata.

0 / 0

jakis czas temu pracowalem na boczkach w haarlemie, robota fajna nawet, ekipa tez calkiem calkiem, wymieszana bo i polacy, slowacy, litwini i turasy ;) hotel/kosciol? ok, czasami tylko tranzol fejsem straszyl w weekendy, WIJCO placilo tak jak placilo, jak cos sie nie zgadzalo to sie szlo do szymona - gosciu temat sprawdzal, nie bylo problemu. ogolnie ok.

0 / 0

Ta firma to najgorsze gowno, nie polecam, w lepszych warunkach to juz ludzie bydło chodują!

0 / 0

Jezeli chodzi o zakwaterowanie informujemy nowych pracownikow,ze nie bedzie mieszkal w luksusowych warunkach.Materace sa na kazdym lozku ,skoro Pani twierdzi,ze nie bylo materaca to gdzie Pani spala przez 2 tygodnie pobytu w Haarlo?O sordki czystosci kazdy musi zatroszczyc sie sam ,jezeli szkoda Pani wydac 1 euro na zakup jakiegokolwiek sroda to zostawie to bez komentarza.Chcialabym rowniez aby przedstawila Pani salaris na ktorym sie cos Pani nie zgadzalo.25 euro zostalo zablokowane gdyz nie wywiazala sie Pani z obowiazku sprzatania zakwaterowania.Na glownej tablicy wisi grafik sprzatania kazdy ma do niego dostep jezeli osoba nie wywiaze sie z obowiazku ponosi kare w wys.25 euro.Zaden koordynator nie ma obowiazku odbierania telefonu 24 na dobe.Jezeli jest cos powaznego a koordynator nie odbiera wysyla Pani sms'a i sprawa zalatwiona.Jezeli dzwoni Pani po 17 z pytaniami kiedy sa wyplaty,kiedy dostane zaliczke to przepraszam,ale czasami trzeba szanowac kogos czas wolny.Jedynym problem jaki Pani miala to transport do sklepu po zakupy a wystarczyloby poprosic kierowce aby po pracy podjechal do sklepu.

0 / 0

Ne dawno pracowałam przez agencje WIJCO.I W 100% NIE POLECAM!!!!!.Mieszkanie to jedna wielka porazka.W pokoju byla rozwalona szafa,z sufitu lała sie woda.Brak materaca na łózku,smierdzaca wykładzina.A łazienka totalnie zapuszczona.Jakby kilka miesiecy nikt jej nie czyscił.A jezeli chodzi o wypłate to oszukuja na kazdym kroku.A Pani koordynator ma wszystkich w d.... Przewaznie po godzinie 17 nie odbiera telefonu.I jak ktos ma jakis problem musi radzic sobie sam.A poza tym ciagle byl problem z dojazdem do i z pracy.Jezeli ktos nie miał prawo jazdy to musiał siedziec i czekac 2 lub 3 godziny na stołowce na kierowce.I nie dosc,ze poswiecilam swoj wolny czas i za swoje pieniadze kupilam srodki czystosci,zeby posprzatac odrażającą łazienke.To jak zwolniłam sie z pracy to po złosci z ostatniej wyplaty pobrali mi kare 25 euro za niby jakies uszkodzenia.Jestem ciekawa co mialabym uszkodzic, skoro w domku,w ktorym mieszkałam wszystko bylo zepsute i zasyfione.

0 / 0

w biurze jest jedna wielka patologia ja juz 12 tygodni czekam na swje pieniadze i nic. oszukali mnie na 1400 euro!!!!!!

0 / 0

Pracowałem przez wijco w Zandbergen ponad 3 miechy, miałem trochę zastrzeżeń ale finał końcowy wyrównany wszystko się zgadzało na salarisie i wypłacie końcowej z wakacyjnym i urlopowym, to najważniejsze. Jak potrzebowałem uzyskać informacji, korekty czy to od koor. Szymona czy Pauli z biura otrzymałem, oczywiście są do tego odpowiednie godziny. co do hotelu hmm. ,,kościół,, nikt nie mówił że w zamku będziemy mieszkać, ale nie było źle, wszytko zależy kto mieszka, zależy po co przyjechał do pracy czy na wakacje, będziesz olewał robotę która nie jest wcale ciężka, 1, 2 upomnienie nara. Milionów w żadnym biurze nie zarobisz, nie chcesz pracować, daj innym pracować. pozdrawiam.

0 / 0

Olo - 2013-02-14 14:44:51To może powiecie mi państwo czy zamieszczanie ogłoszeń o poszukiwaniu pracowników z określaniem maksymalnego wieku np. do 22 lat, tak jak to państwo robicie jest legalne ? Tacy "porządni" jesteście ?porzadnej agencji to ja jeszcze nie poznalem w nl, ale jezeli firma szuka osob mlodych, odpowiedzialnych, zdecydowanych, to nie rozumiem o co chodzi. jak ja bym mial firme i szukal kogos z doswiadczeniem, wyszktalceniem, to pewnie w mojej propozycji pracy widnialo by 28-35 lat, doswiadcznie na stanowisku etc etc / dziwny ten komentarz - pozatym Holandia to wolny kraj? podobno :) blesss!

0 / 0

Co do szymona z Haarlemu okolice amsterdamu to w sumie slyszalam od niego ze ma 22 lata ale okej. Szymon wobec mnie byl bardzo wporzadku, zawsze pomogl, nie bylo akcji dzwonienia rano czy cos. zaspalam kilka razy nie przyszlam ze 3 i nie zwolnil mnie, pewnie dlatego ze jestem laska i na dobrej wiekowce. Szymon po 16 nie odbiera telefonow, ok, kaze pisac smsy konkretne, w tedy mowi, ze odpisze, lecz nie odpisuje. Sebastian idiota chcialabym uzyc gorszych slow, ale pewnie sie nie wyswietla. Pijany przychodzi na kosciol i opowiada bzdury i sieje plotki. Wyrzucono mnie w pol godziny z kosciola i nie zaplacono do dzis ani grosza. W kosciele wlamali bo inaczej nie moge tego nazwac, wlamali sie do pokoju i ukradli laptopa gdzie powiedzieli ze oddadza gdy sie wyniesiemy w tym czasie rowniez zniknal mi niedzialajacy chip oraz klucz, gdzie uslyszalam ze mam za to zaplacic 80 zl.

0 / 0

Pracowalam caly miesiac po czym gdy zadzwonilam ze nadal nie dostalam wyplaty, bo koordynator podal mi nr biura jesli chce sie dowiedziec o pieniadze, powiedzieli, ze nie ma mnie w systemie

0 / 0

Dodaj wypowiedź na forum

- (To pole jest wymagane)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twój wpis był zgodny z regulaminem i jak najbardziej merytoryczny.

Wpisy z naszego bloga:

Konstytucja biznesu przyjęta. Co to oznacza dla przedsiębiorców?
tydzień temu
Sztandarowy projekt wicepremiera Mateusza Morawieckiego Konstytucja biznesu został przyjęty przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Nowe regulacje mają ułatwić...
Millenialsi zarobią mniej niż ich rodzice?
tydzień temu
Pokolenie Y może być pierwszym, które w trakcie całego swojego życia zarobi mniej od swoich rodziców. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Resolution...
Kolejne centrum logistyczne Amazon w Polsce otwarte
tydzień temu
W Kołbaskowie otwarto kolejne centrum logistyczne Amazon w Polsce. Wyposażony w ponad 3 tys. robotów jest najnowocześniejszym obiektem firmy w Europie. Zatrudnienie...