Praca w Polbanku

Litości! Nie weźmie się takiej pracy, to się nie ma żadnej. Takie czasy, że wykształciuchy z ulotkami śmigają.

0 / 0

woooow, zwraca za bilety, naprawdę, duuuuży sukces.... .

0 / 0

Na szczęście już tam nie pracuje :D

0 / 0

Pracowałam w Polbanku 4 lata i po tym okresie muszę szczerze powiedzieć, że nienawidzę tego pseudo banku. Zaczynałam od stanowiska Doradcy Klienta i pod koniec awansowałam na stanowisko p.o Kierownik Placówki. w moim świadectwie pracy oczywiście nie mam zmianki o tym że byłam kierownikiem a to wszystko przez aneksy które polbank daje do umowy pracownikom micro oddziałów. Teraz pracując w konkurencji muszę zaczynać wszystko od nowa. Na oddziałach ludzie traktowani są lepiej niż na micro placówkach. Na kierowniczych stanowiskach zatrudniają kretynów, którzy pracują tam od 5 lat i dalej nie wiedzą nawet jakie produkty i procedury obowiązuję tym banku. Dobrych pracowników mają w dupie a kretynów promują, Jeżeli idziesz na oddział to spróbuj ale jeżeli idziesz do micro placówki to się zastanów.

0 / 0

olaboga! - 2012-02-06 13:11:30Az 4500 zł..... ciekawe za co? Czy to znaczy,ze te niemile panie w Polbanku Kalisz tez tyle zarabiają?????? A czeka sie w kolejce 2 godziny.4 000 4 500 to mają Doradcy Firmowi badź Hipoteczni. Zwykli Doradcy mają 3 000 3 500 brutto.

0 / 0

A ja obserwowalam w Polbanku jak mloda osoba obsluguje klienta a \"stara\" pracownica sie pod nosem usmiecha i cos mamrocze......co za atmosfera?!

0 / 0

A ponadto dręczą ciągłymi telefonami! Mimo,że nie mam ani dnia opóżnienia w spłacie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

0 / 0

Az 4500 zł..... ciekawe za co? Czy to znaczy,ze te niemile panie w Polbanku Kalisz tez tyle zarabiają?????? A czeka sie w kolejce 2 godziny.

0 / 0

Pracuję w Polbanku kilka miesięcy. Jak już pisali poprzednicy :sprzedaż ,sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż a oferta wcale konkurencyjna dla klienta.Najbardziej rażący jest fakt że w większości placówek wymagane jest przychodzenie do pracy pół godziny wcześniej i wychodzenie grubo po godzinach pracy.<br /> praca doradcy wygląda następująco :<br /> 9.30 otwacie - trzeba wpuścić panią sprzątaczkę i włączyć komputer 10.00-18.00 obsługa klienta bierzącego ,wykonanie 20 telefonów, zaplanować i odbyć 2 spotkania, rozniesienie ulotek,obdzwonić akcje w GCRM, sposać wniosek na kredyt,kartę ,ubezpieczenie ( bo ktoś na górze ma układ w firmie uniqa-dla nas pieniadze z tego żadne) oraz program emerytalny busola (2szt. w miesiącu).<br /> większość klientów wpada przed 18-tą i nie liczą się z tym że za 5 minut koniec dla nas pracy -przecież nasze dzieci i żony i tak nas nie widują.Obsługa wymagana przez kadrę zarządzającą do ostatniego klienta- jak w knajpie. Na tym dzień się nie kończy ,raporty i zamykanie systemów to kolejne kradzione nam minuty.A spróbuj nie mieć czasu i nie wykonać np. telefonów to siedzisz i dzwonisz. 18.30 to minimum o której kończysz pracę.Bywa że 19-20. <br /> O nadgodzinach nie ma mowy - w Polbanku nie ma takiego pojęcia.O \\\\\\\&#039;\\\\\\\&#039;zmianach na otwarcie i zmaknięcie\\\\\\\&#039;\\\\\\\&#039; też nie ma mowy. Dyrektorzy placówek w dupie mają fakt że umowa jasno określa godziny pracy 10-18 , bo nikt do tej dupy im się nie dobrał jeszcze.

0 / 0

Witam, płaca rożna. Jeżeli masz doświadczenie w firmach, to możesz wynegocjować 4 000 4 500 zł brutto, jeżeli nie na pewno nie masz szans na taką kasę. Zawsze dają mniej spróbuj powalczyć o tą stawkę... Może akurat się uda. Zawsze można powiedzieć przecież, że jest to do negocjacji i czekasz na propozycję z ich strony :) Powodzenia.

0 / 0

Ja jestem tylko klientką Polbanku/zawsze mile obsłużona/ ale błagam-nie dajcie sobą pomiatać! Chyba macie wyzsze wykszt. wiec nie roznoście ulotek!!!!!! To koszmar co tutaj czytam.Ale WY młodzi godzicie sie na wszystko-starsi nie maja pracy bo nigdy by się na taką, jak ta -nie zdecydowali! Trzeba być SOLIDARNYM.

0 / 0

witam, w poniedzialek mam pierwsza rozmowe w sprawie pracy w polbank na stanowisko msp. pls o info jakie warunki mozna wynegocjowac w woj.mazowieckim.

0 / 0

Praca jest żenująca, zatrudnienie na umowę agencyjną, gdzie jak nie masz Klienta tylko o zł zarobisz, żenująca obowiązkowość na dyżurach za które masz 0 zł - Przede wszystkim oferta jest dramatyczna! jak już masz Klienta to będziesz miał kasę, wow. Praca dla ludzi bez ambicji, lepiej uciekać.. Kierownik dramat, przychodzi do pracy żeby jedynie napić się kawki, i odczytać maile.. brak kompetencji, to najbardziej przeraża.

0 / 0

witam,<br /> ja pracowałam w Polbanku 3 miesiące i sama zrezygnowałam na stanowisku firmowym. Koszmar! Ciągłe dzwonienie po klientach, chodzenie po ulicy z ulotkami, ciągłe niezadowolenie, że za mała sprzedaż. nie polecam. wynagrodzenie nie najgorsze oraz medicover i benefit dodatkowo.Ogromny nacisk na sprzedaż, dzień w dzień tłumaczenie się czemu jest taka mała sprzedaż! a oferta bardzo kiepska.

0 / 0

zadowolony pracownik - 2011-11-19 21:24:05witam, ja też pracuję w polbanku w oddziale operacyjnym od ponad 4 lat na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży. Z pracy jestem bardzo zadowolona a premie są jak najbardziej do wyrobienia tylko trzeba się troszkę postarać a nie tylko jęczeć jak to źle jest......nie bawię się w akwizytora a całą sprzedaż robię na cross-sellu. Nie ma to jak się negatywnie nakręcać na pracę we własnych oddziałach, ludzie z takim nastawieniem to wy nigdy dobrymi sprzedawcami nie będziecieŚwięta racja! Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Polbank daje szansę rozwoju ambitnym i jest ciekawą propozycją dla osób bez doświadczenia. SPLT Poznań:-)

0 / 0

witam, ja też pracuję w polbanku w oddziale operacyjnym od ponad 4 lat na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży. Z pracy jestem bardzo zadowolona a premie są jak najbardziej do wyrobienia tylko trzeba się troszkę postarać a nie tylko jęczeć jak to źle jest......nie bawię się w akwizytora a całą sprzedaż robię na cross-sellu. Nie ma to jak się negatywnie nakręcać na pracę we własnych oddziałach, ludzie z takim nastawieniem to wy nigdy dobrymi sprzedawcami nie będziecie

0 / 0

Niestety to wszystko to szczera PRAWDA ! zaczynając od koszmarnej kadry kierowniczej gdzie dyrektor oddziału nie ma o ni czym pojęcia począwszy od produktów do prostych regulacji prawnych , które znają osoby uczące się WOs-u w liceum. Zamiast pracowac to jadą sobie gdzieś a w księdze wyjśc służboywch wpisane \&#039;\&#039; wizyta u klienta\&#039;\&#039;. Systemy to makabra tak jak system motywacyjny. Nie wspomnę już o kretyńskich klientach , takiej typowej masuwie. Najgorsze co jest w tym wszystkim to pomysły sprzedażowe Obszarowych i regionalnego. Np dawanie klientom pakietu ulotek aby dali sąsiadom , akwizycja po firmach , bazarki, kolejki w sklepach i dzwonienie kontaktów w fantastycznym systemie GCRM - porażka totalna. Centrala jakośc pracy pracownika weryfikuje po ilości kontaktów zrobionych dziennie nie zastawiają się , że ktoś nie ma czasu , że są klienci do obsługi kontakty mają byc !!!!!!!!!!!! . To co napisałam to naprawdę bardzo wielki skrót. ODRADZAM NAWET NAJBARDZIEJ ZDESPEROWANYM!!!!!!!!!!!!!!!!!

0 / 0

Witam, <br /> Niestety muszę dołączyc do grona niezadowolonych. Po pierwsze nie jest to bank, który ma dopracowane systemy- tak jak pisali poprzednicy są trudne, awaryjne, a co chyba najważniejsze pracownik po szkoleniu nie jest gotowy do pracy na samodzielnym stanowisku. Ja byłem doradcą biznesowym- najtrudniejsza działka, o kiepskiej opinii ze wzgledu m.in. na kary dla firm za brak obrotów na rachunkach firmowych.<br /> Co się działo w placówkach po tych karach to szkoda pisać, niektórzy bankierzy bali się z pracy wychodzic...A dodatkowo w zakres obowiazkow wchodzilo odwiedzanie klientow ktorzy nie placili....masakra jeden klient chcial mnie pobic ale to inna historia. Generalnie, napiszę tak: ja skonczylem 2 kierunki studiow, byla to moja 2 praca w banku a w zasadzie przygoda, gdyby nie to ze pracowalem wczesniej w innym duzym polskim banku i mialem porownanie to bankowosci- po doswiadczeniach z POL.....bym juz chyba bankom podziekowal. To prawda, ze szkolenia kiepskie, ze codziennie nadgodziny, ze systemy nie dzialaja. A co najgorsze, kierownictwo na niskim poziomie. Ci ludzie wymagaja aby sprzedawac, a sami (jak to jest w jednym z regionow) nigdy nic nie sprzedawali- bo byli przyjeci (po studiach, bez doswiadczenia) na stanowisko lidera a potem dyrektora...To prawda, jak pisala jakas poprzedniczka, ze szkolenia sa 2 tygodniowe i ze prowadzą je pracownicy centrali. Nie maja motywacji, ani żyłki trenera, warsztatu szkoleniowca...2 tygodnie grzania tylka bez efektu a na koniec test ktorego 90% nie zalicza. Gdybym ja szkolil tych pracownikow- to bym sie zastanowil- co takiego zle zrobilem, ze tyle osob oblewa? a oni maja to w d..... i jak przychodzisz 1 dzien do pracy to siadasz na obsludze i sie uczysz na zywym kliencie a pracownicy Cie maja w dupie...Praca ta rodzi wiele frustracji, znam osoby, ktore sie pochorowaly na depresje czy nerwice. Generalnie, jesli ktos zastanawia się nad pracą lub dostal oferte lub ma jechac na szkolenie- a nie ma noza na gardle w postaci trudnej sytuacji finansowej to niech rezygnuje. Ja pracowalem prawie 2 lata i zaluje ze od razu nie zrezygnowalem, myslalem sobie- a bedzie lepiej, zle dobrego poczatki, wszedzie na poczatku jest trudno itp.... to tyle z mojej strony! pozdrawiam wszystkich niezdecydowanych i sfrustrowanych...

0 / 0

widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-08-23 22:19:23Odradzam pracę w Polbanku. Podstawa to 3-3,5 tys brutto, szansa na premie bardzo mała, a programy na jakich sie pracuje to jakieś nieporozumienie- po 2 tyg szkolenia w Wawie każą pracować z klientem a na temat programów poza manualem nic nie wiadomo. Większość kredytów się nie sprzedaje, długo trzeba czekać na decyzję... Koordynatorzy do D... Kierownicy oczekują cudów, a w pomorskim panie na PO regionów, są żenująco głupie- tak jakby nie miały pojęcia o pracy. Co do delegacji nie macie szans na rozliczenie, nikt nic nie wie, przeciągają by tylko nie wypłacić. Klienci sie denerwują, doradca nie może nic zrobić a kierownictwo oderwane od rzeczywistości wymaga- paranoja.większość koordynatorów i obszarowych jest mało inteligentna. Przez cały dzień siedzisz jako kierownik i piszesz codziennie estymacje, raporty, itd. A w oddziale nie raz jest masa klientów a Ty nie możesz pomóc bo masz do 12 raport wysłać jakie plany miałeś i co wykonałeś...porażka. Pensja doradcy 1800 - 2000 netto. Na prowizje nie licz. Trudne systemy. Dużo papierków przy obsłudze. Jeśli chcesz już iśc to na plt tylko od kredytów tu masz szanse na premie o płacą za wszystko. Pozostałe działki: zamożni, firmy, hipoteki, prowizje są mało kiedy.

0 / 0

Odradzam pracę w Polbanku. Podstawa to 3-3,5 tys brutto, szansa na premie bardzo mała, a programy na jakich sie pracuje to jakieś nieporozumienie- po 2 tyg szkolenia w Wawie każą pracować z klientem a na temat programów poza manualem nic nie wiadomo. Większość kredytów się nie sprzedaje, długo trzeba czekać na decyzję... Koordynatorzy do D... Kierownicy oczekują cudów, a w pomorskim panie na PO regionów, są żenująco głupie- tak jakby nie miały pojęcia o pracy. Co do delegacji nie macie szans na rozliczenie, nikt nic nie wie, przeciągają by tylko nie wypłacić. Klienci sie denerwują, doradca nie może nic zrobić a kierownictwo oderwane od rzeczywistości wymaga- paranoja.

0 / 0

Dodaj wypowiedź na forum

- (To pole jest wymagane)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twój wpis był zgodny z regulaminem i jak najbardziej merytoryczny.

Wpisy z naszego bloga:

Firmy budowlane zadłużone na ponad 2,2 mld złotych
wczoraj, 16:14
Zadłużenia polskich firm budowlanych wynoszą 2,2 mld złotych – wynika z danych podanych przez KRD. Niestety to ponad dwukrotny wzrost w porównaniu do 2015...
Duża ustawa o innowacyjności – co to oznacza dla firm?
przedwczoraj, 16:20
Jeszcze w tym roku Sejm może uchwalić drugą, większą ustawę o innowacyjności. Przedsiębiorstwa realizujące zadania z zakresu B+R będą mogły odliczyć 100...
Obcokrajowcy w Polsce zarabiają coraz lepiej?
5 dni temu
Niemal 10 mld zł wysłali do swoich krajów obcokrajowcy zatrudnieni w Polsce. Z kwartału na kwartał środki te są coraz większe i pierwszy raz były zdecydowanie...