Witam, pracuję w urzędzie miasta i jest to moja pierwsza praca więc umowę mam na pół roku. przyznam, że stanowisko na którym jestem nie do końca mi odpowiada i już od jakiegoś czasu myślałem o przeniesieniu się. w kadrach powiedziano mi że muszę najpierw zdać służbe przygotowawczą i ogólnie mieć przedłużoną to umowę i dopiero po pół roku próbować się przenieść. tylko to nie takie proste, musi być gdzieś miejsce wolne na które spełniam wymagania i jednocześnie nie może być tam ogłoszony nabór. powiedziano mi że musze sam to sobie jakoś ogarnąc dowiedzieć się o takiej możliwości tylko jak to zrobić? w wielotysięcznym urzędzie, gdzie wydziały sa rozlokowane po całym mieście, a ja nie mam w nich żadnych towarzyskich nieformalnych znajomości...problem tkwi też w tym, że ostatnio powiedziano mi, że umowy raczej mi nie przedłużą. wtedy szanse na przeniesienie sięgają chyba zera? ktoś miał podobnie? jakieś pomysły co mogę teraz zrobić?