Spargelhof Lohner

JUZEK I TEN DRUGI Z LOHNERÓW TO TACY OSZUSCIA ZE TAM POLICJA ZAWITA LUDZIE NIE TAM TO JEST OBÓZ W INNENCHOFEN A MAGDA TA DZIWKA DAJE DUPY WSZYSTKIM TRAKTORZYSTĄ

0 / 0

Czy mozna prosic jakis kontakt do Pani? chcialem wypytac o szczegoly pracy :)

0 / 0

malawiakrobert - 2016-01-06 13:10:56Witam wszystkich. Czytam wasze wrażenia jestem pełen podziwu, waszej wielkiej wyobraźni. Takie forum umożliwia pisanie tekstów, myśli, własnych spostrzeżeń bez żadnej odpowiedzialności i konsekwencji, dlatego większość z was nie ma jaj żeby pod swoją wypowiedzią się podpisać. Ja przepracowałem ubiegły sezon i dziwią mnie bardzo niektóre komentarze. Ludzie którzy przyjechali zarobić kasę wyjechali mniej zadowoleni lub bardziej zadowoleni, a ci którzy przyjechali się bawić bo i tacy byli wyjechali sfrustrowani i niezadowoleni na własne życzenie. Dziwię się kierownictwu, że tak długo trzymali pijaków. Odnośnie jakości jedzenia staram się was zrozumieć gdyż pochodzicie z "bardzo bogatych rodzin". Reasumując wszystkie wasze wypowiedzi starając się być obiektywnym mogę powiedzie, że zgadzam się tylko z kilkoma zdaniami waszych wpisów, to prawda nie zawsze Polak dla Polaka za granicą jest człowiekiem co nie znaczy, że kierownictwo w Inchenhofen źle odnosi się do Polaków bo mam porównanie z pracą przy zbiorze jabłek w Gerstad i ciekaw jestem co byście wówczas napisali na temat traktowania ludzi. Człowieku jeśli jedziesz z nastawieniem pracy a nie zabawy polecam. Panie Robercie z Malawy ma Pan w tym mąceniu ludziom w głowach jakiś biznes? Zapewne tak, bo z tego co wiem to jesteś dobrym znajomych paniusi z biura z Inchenhofen także ręka ręke myje. W tamtym roku pracowałam na hali w Inchenhofen i totalna porażka. Syf i nic wiecej. Na sortownie co chwile przybiegal jeden z szefow i caly czas za malo sortowane, na pokowaniu ciągle za mało. Najlepiej jakby wszyscy pracowali za darmo. Bylam tam z dwoma kolezankami i po poltora miesiaca pojechalysmy do domu bo nie dalo sie wytrzymac a co najlepsze za prace otrzymalysmy na reke po niecale 700 euro. A to co sie tam dzieje po pracy na tzw campach to jest tragedia. Ciagle alkohol, granie i wykorzystywanie na kazdym kroku. Chcesz jechac do lekarza bo cos ci jest, idziesz do pani Magdy do biura to ci powie zebys szla do pracy bo nic ci nie jest albo ci przejdzie bo wyjazd do lekarza jest za trzy dni. ewentualnie mozesz isc do firmowego sklepu po tabletki oczywiscie drozsze 4 razy niz w zwyklej aptece czy sklepie. Kazdy kto jezdzi tam kilka lat albo ma rodzine lub znajomego jest traktowany tak w miare ale tak ja my przyjechalysmy pierwszy raz to jest sie tam ZEREM. Masz pracowac,pracowac i jeszcze raz pracowac i najlepiej nic nie mowic. Chlopcy pracujacy na hali wieczorami to tylko chca wykorzystywac dziewczyny do wiadomych celow. Niejaki pan Robercik ktory wyzej sie wypowiadal to numer jeden oczywiscie zaraz po tym szefie z hali co wyglada jak uchodzca a zarazem maz pani sekretarki. Przychodzili tylko na campy zeby sie zabawic z dziewczynami. Jak ludzie chcecie byc robieni w bambuko to jezdzcie tam bo wlasnie takich tam potrzebuja. Posiadam zdjecia i filmy z hali z camp z jadalni. To jest temat dla prasy, zeby ludzie zobaczyli co tam sie dzieje. Pozdrawiam dziewczyny z sezonu 2016

0 / 0

witam wszystkich pracowalam tam w ubieglym roku i musze stwierdzic ze praca tam to porazka pracuje sie na hali z rumunkami one sie obijaja a my polki musimy nadrabiac prace za nie a co najlepsze to nas opiepszaja a nie ich one sa traktowane jak swiete krowy! zarobic mozna 1000e na miesiac pod warunkiem ze ma sie duzo godzin praca ciezka (niby na akord) pracuje sie jak wol a szefostwu ciagle malo czlowieka jakkby mogli to by zaorali pracy nie polecam ale jak ktos chce niech jedzie i niech sie sam przekona

0 / 0

ja jade ale nie wiem kiedy dokładnie i też niestety pierwszy raz

0 / 0

Czy jedzie ktoś z czytających ten wątek do inchenhofen na halę do lohnera w kwietniu?

0 / 0

Merry - 2016-03-09 19:43:39Dziwne ja też byłam w tamtym roku na sortowaniu i jakoś nikt mnie nie wyzywał a pieniądze zarobiłam bardzo duże. Dziwie się,ze nie którzy tak piszą bo wcale tak nie jest. Kazdy może się sam przekonać nie trzeba czytać tych głupot. gość WITAM , CZY W TYM ROKU TEŻ JEDZIESZ? BO JA JADE 1-WSZY RAZ , ALE TROCHĘ MAM PIETRA. DAJ ZNAĆ

0 / 0

Dziwne ja też byłam w tamtym roku na sortowaniu i jakoś nikt mnie nie wyzywał a pieniądze zarobiłam bardzo duże. Dziwie się,ze nie którzy tak piszą bo wcale tak nie jest. Kazdy może się sam przekonać nie trzeba czytać tych głupot.

0 / 0

Byłam w tamtym roku u Lohnera .pracowałam na hali /przy sortowaniu szparag. odradzam wszystkim którzy chcą tam pracować,Nie chodzi tu o pracę tylko o traktowanie ludzi przez panią Sabinę. Jeżdżę od wielu lat do Niemiec i z takim traktowaniem ludzi się nie spotkałam. Wszystko co piszą ludzie na forum to prawda. A i pieniądze są śmiesznie małe.

0 / 0

ta kurwa jasne piszesz to z biura nie ma chuja oszusci nic wiencej banda zlodzieji a kierowcy kradna skrzynki jak sa na aucie daja swojich ludzi naklejki widzielismy porazka

0 / 0

Ja zdaje sobie sprawę ,że na pewno będzie ciężko ,ale, pracując w naszym pieknym kraju na kasie za 1200 zł , gdzie pracodawcy wyciskają z ciebie soki jak z cytryny jestem zachartowana , ja bym chciała aby się wypowiedziały osoby , które byly rok temu u Lohnera, i ile zdołały zarobić .

0 / 0

i za co wy placicie za tłumaczenie a wszystko jest jednakowe tylko nazwisko się zmienia nie bądźcie naiwni i nie wzbogacanie innych bezinteresownie. .. bo takie coś nie istnieje... niech wam rachunek dadzą. .

0 / 0

1000 euro chyba brutto... na rękę zostanie z 500. tam zarabia tylko rodzina i znajomi nie polecam nikomu strata czasu za 1800 zł to w polsce można robić i nie żyć pod presją czy będę dziś pracowała czy ktoś mnie ponizy itp bo mimo że wszyscy są z Podkarpacia jeden drugiemu wilkiem nikt ci bezinteresownie nie pomoże ale takie właśnie są roboty sezonowe. tam gdzie jest dobrze to się nie ogłaszają po internecie bo każdy przyjedzie zobaczy i wraca bo trochę ma godności i własnej wartości. ..

0 / 0

FVKS

0 / 0

ybgv

0 / 0

hBsv

0 / 0

Witam, a czy ktoś z czytajacych z Rzeszowa (kobiety) był w Inchenhofen na hali przy segregacji i czy możliwy zarobek 1000 e za 1 miesiąc? Dzwoniłam do kobiety z Rzeszowa , która załatwia tam pracę, czy ktoś miał z was do czynienia z tą osoba?

0 / 0

dostałem informacje i umowe od magdy ale po tym co tu przeczytałem nie pojade.podobnie było 2lata temu na allanhill farm w st. andrews tylko jedna zaleta tam nie wyzywali a rumuni to podły naród tam tez ich pełno było.

0 / 0

Witam forumowiczów.Robert nie mąć ludziom w głowach.Ta firma która pośredniczy w "załatwianiu "pracy powinna dawno zniknąć z powierzchni Tarnogrodu.Czytając samą stronę internetowa Piłata wyrażnie widać co to za osobnik.Użyte sformułowania i stylistyka nie pozostawiają wątpliwości.Jakie tłumaczenie papierów?,jakie wizy?.Tymi papierami to można sobie d...ę podetrzeć.Czy ktoś dostał kiedyś kopie umowy o pracę (tą niemiecką oczywiście).Do pracy trafiaja różni ludzie ,menele ,porządni,pracowici i leniwi ale wobec każdego pośrednik powinien być uczciwy ,a tego tu nie ma.Piszesz o imprezach,osobiście znam lepsze miejsca na imprezy niż favele w Niemczech.Piłat nieraz wysyłał ludzi do pracy choć wiedział że pracy nie ma dla osób które już tam są.Kasa najważniejsza.Na miejscu okazuje się że godzin nie tyle co miało być ,że stawki dwukrotnie niższe itp.itd.Do TEGO Z 200,300 Rumunów i jest pełen obraz tych wspaniałych ofert.Na końcu okazuje się że mamy zarobione na bilet powrotny zaprzyjaznionych firm busowych +najniższa miesięczna uzyskiwana a Polsce.Powodzenia w podboju Niemiec.

0 / 0

Witam wszystkich. Czytam wasze wrażenia jestem pełen podziwu, waszej wielkiej wyobraźni. Takie forum umożliwia pisanie tekstów, myśli, własnych spostrzeżeń bez żadnej odpowiedzialności i konsekwencji, dlatego większość z was nie ma jaj żeby pod swoją wypowiedzią się podpisać. Ja przepracowałem ubiegły sezon i dziwią mnie bardzo niektóre komentarze. Ludzie którzy przyjechali zarobić kasę wyjechali mniej zadowoleni lub bardziej zadowoleni, a ci którzy przyjechali się bawić bo i tacy byli wyjechali sfrustrowani i niezadowoleni na własne życzenie. Dziwię się kierownictwu, że tak długo trzymali pijaków. Odnośnie jakości jedzenia staram się was zrozumieć gdyż pochodzicie z "bardzo bogatych rodzin". Reasumując wszystkie wasze wypowiedzi starając się być obiektywnym mogę powiedzie, że zgadzam się tylko z kilkoma zdaniami waszych wpisów, to prawda nie zawsze Polak dla Polaka za granicą jest człowiekiem co nie znaczy, że kierownictwo w Inchenhofen źle odnosi się do Polaków bo mam porównanie z pracą przy zbiorze jabłek w Gerstad i ciekaw jestem co byście wówczas napisali na temat traktowania ludzi. Człowieku jeśli jedziesz z nastawieniem pracy a nie zabawy polecam.

0 / 0

Dodaj wypowiedź na forum

- (To pole jest wymagane)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twój wpis był zgodny z regulaminem i jak najbardziej merytoryczny.

Wpisy z naszego bloga:

Expose Morawieckiego – jakie zmiany czekają rynek pracy?
3 dni temu
Mateusz Morawiecki podczas swojego expose poruszył wiele istotnych aspektów z punktu widzenia uczestników rynku pracy. Polacy, czyli jedna z najbardziej...
Rok 2018 będzie należeć do kobiet?
5 dni temu
Sytuacja kobiet na rynku pracy jest gorsza niż w przypadku mężczyzn. Prognozuje się, że nadchodzący rok może być jednak przełomowy. Kobiety mają nie tylko...
Geneza opinii, czyli od demokracji ateńskiej do Kącika Mówców
tydzień temu
Żyjemy w czasach, w których wolność wypowiedzi gwarantuje nam konstytucja. Nawet nie posiadając odpowiedniej wiedzy na dany temat, nic nie stoi na przeszkodzie...