exotic green-wyjezdzal ktos od nich?

po latach doswiadczen z ta firma i na podstawie opinii, mozna tylko jednego byc pewnym: ze wszyscy co sie tu skarza to debile bez wyobrazni co mysleli ze samym swoim jestestwem zbija kokosy w Holandii. zabraklo na maryske to wielkie oburzenie. szkoda czasu i slow by opisywac przypadki debilizmu jaki soba reprezentuja co niektorzy aktywni na tym forum. Holandia i biura tego typu sa bardziej kontrolowane niz ktokolwiek by pomyslal. sa prawa, ktorym sie musi podporzadkowac kazde biuro i winnych biurach jest podobnie. wystarczy spojrzec na czestotliwosc wpisow ty wielce pokrzywdzonych w stosunku do calkowitej ilosci osob ktore pracuja dla tej firmy. logika podpowiada, ze gdyby faktycznie bylo tak tragicznie to bylo by tu troche wiecej komentarzy niz 1, 2 na miesiac...i ciagle o tym samym. A jak ktos odwazny, niech poda nazwisko to zalatwi sie cala jego historie pracy, wtedy zobaczymy czy faktycznie tak tu zle.

0 / 0

Zgadzam sie z wpisami wyzej sciagaja ludzi po to zeby siedzieli 3tyg na domkach,a pozniej moze praca sie znajdzie,ale co z kasa na zycie jak sie nie ma pracy lub pracuje sie na domek i ubezpieczenie!Jak ktos trafi na slynny park to na 100% bedzie siedzial bez pracy.

0 / 0

ktos pisze ze biuro w Zlotowie ok....pod jakim wzgledem?ze jakos w normie grzecznie zalatwi sie sprawe?nie to wazne...Wazne aby byla praca jezeli podpisuje sie umowe A NIESTETY PRACY NIE MA!!!!!UMOWA PODPISANA W ZLOTOWIE NA ROK,PO ZAJECHANIU NIKT SIE NIE INTERESUJE A MIELI ZARAZ ORGANIZOWAC ZEBRANIA ITP,NIC Z TEGO...NAST.TZW.CASTING..Z 10 OSOB 4 WYBRANE,RESZTA CZEKA,MIESZKA I PLACI ZA HOTEL BO NIE MA TAK DOBRZE ZEBY MIESZKAC ZA DARMO W HOTELU ROBOTNICZYM,NAWET GDY NIE MASZ PRACY A WIEC I KASY I ZDYCHASZ Z GLODU BO NIE ZARABIASZ A PROWIANT Z DOMU SKONCZYL SIE.tO CO TU OPISUJE TAK JEST NA PRAWDE.Niech kazdy zastanowi sie bo to tylko zawsze jest piekne do czasu podpisania umowy.Good Morning ze Złotowa tak wlasnie organizuje swoim rodakom prace,nie wiem jak kiedys ale tak jest teraz w 2014 roku

0 / 0

Kolega mówi prawdę 3 lata robiłem w tej firmie miałem szczęście akurat że przez ten okres pracowałem w jednym miejscu ale to tylko moja zasługa nie ich bo trzeba się sprawdzić żeby mieć prace na dłużej a jeśli chodzi o firmę to orzną cie na każdym kroku za wszystko trzeba płacić i to słono sama chata 90 euro skandal bo w innych biurach to po 60 70 euro biorą a dodzwonić się do kogoś i coś załatwić to masakra a panie w polskich biurach to nie maja zielonego pojęcia co tam się dzieje złote góry obiecują i bóg wie co jeszcze a to wszystko co mówią to o kant dupy rozbić kłamstwo kłamstwem pogania

0 / 0

Ja tez się podpisuje pod Asie. Jezeli wyjezdzasz to na pewno bierz EURO kilkanascie ze sobą. Z zakwaterowaniem roznie jest - np jest STELLA MARIS, I PARK. Na Stella Mari- jest full wypas, Polska telewizja, internet bardzo dobry, kuchenka, mikrofalowka, drzwi na karty, itp wszystko jest basen nie daleko, bilard, silownia,ale duzo PIJANSTWA. Rozumiem ,aby wypic sobie kilka piw ,ale nie zeby tłoczyć sie po schodach :D. Jeszcze mnie to(usunięte przez administratora),ze np jedziesz BUSEM i dojeżdzasz to Hotelu o godzinie np 03;00. W ankiecie wypelniales/alas ze jedziesz z para, A tu nagle wbijasz do recepcji rejestruja Ciebie w nocy ,a ty ODDZIELNIE. I o 03;00 IDZIESZ DO kogoś pokoju chuu wie co Ciebie tam spotka. Np ja trafilem dobrze,bo bardzo mili lokatorzy ,ale jak slyszalem Ci co w busie jechali to mowili,ze tragedia. (usunięte przez administratora) Fakt,faktem w srodku bardzo jest ladnie taki maly apartament. A co z praca? Ja obecnie mam prace i mi sie poszczescilo, ale wiem ,ze nie ktorzy co jechali busem siedzą juz tydzien na domku bez pracy. A wiem ,ze to normalne osoby ktore chca pracowac,a nie (usunięte przez administratora) Pozdrawiaaam ! :)

0 / 0

Witaj Asiu jeśli chodzi o pracę przez goodmorning, to rzeczywiście jest kwestia szczęścia. Ja pracowałam tam przez około 4 m-c, na początku rzeczywiście było ciężko, bo przez okres 3 tyg. pracowałam koło 5 dni, więc wypłata nie była za wysoka. Jednak po 3 tyg. zaproponowano mi przeprowadzkę do innego miast (wcześniej mieszkałam na parku) i tam dostałam stałą pracę, w której pracowałam do końca mojego pobytu. Solarisy zawsze mi się zgadzały, a pieniądze zawsze wpływały na konto na czas. Trzeba się po prostu uzbroić w cierpliwość. Jeśli znasz komunikatywnie angielski bądź niemiecki, to spokojnie sobie poradzisz, bo Holendrzy to przyjaźni ludzie i chętnie pomagają jeśli jesteś w stanie się z nimi porozumieć, natomiast Polacy wykorzystują każdego, kto nie jest w stanie się obronić ze względu na brak komunikacji językowej, poniżają, przekręcają polecenia Holendrów żeby tylko wysłać człowieka do najcięższej roboty, a samemu się obijać, niestety przysłowie za granicą Polak Polakowi wilkiem jest jak najbardziej prawdziwe. Pozdrawiam i życzę powodzenia

0 / 0

hejka,mam pytanko zdecydowałam się na wyjazd przez tę firmę,ale przeczytałam bardzo dużo negatywnych wypowiedzi.I mam obawy czy w ogóle zdecydować się na wyjazd przez tę firmę do Holandii.czy tam jest faktycznie tak jak inni piszą?Ze jest aż tak zle a że praca tam to loteria szczęścia i wyglądu

0 / 0

To wszystko prawda mi udało się z tamtąd uciec po dopiero 2 m-ca a to dlatego bo niestety zbierałem kase na wynajęcie własnego pokoju po to aby zatrudnić się w normalnej firmie.Pracując w goodmorning pracowałem u 8 pacowdawców ciskali mnie jak szmatę z kąta w kąt wszystkie prace miały charakter albo zastępstwa albo gość potrzebował kilka osób na dwa dni.Kasa po 3 tygodniach jak dobrze bo może się okazać że w poniedziałek nie ma dla ciebie pracy i dadzą ci dwa dni w tygodniu pracy zarobisz na ubezpieczenie i tyle,ja zabrałem z polski ponad 200 euro i ledwo stykneło do pierwszej wypłaty która wyniosła 43 euro.Nadmienie że mam 6-letnie doświadczenie pracy w Holandii i gdy poszedłem do holenderskiego uitzendbureau to wydzwaniali do mnie przez dwa tygodnie ale nie miałem kasy na chate aż w końcu się udało.Wracając do tego pośmiewiska to trzeba napisać oczywiście coś na temat solarisów,które nigdy nie zgadzały się i po mimo tego że oddawałeś"żóltą" karte z godzinami na której napisane było jak byk 36 godz. a oni na beszczelnego wpisywali tobie 28 w solaris i za tyle ci wypłacali a wyjaśnienie całej sytuacji trwało długie tygodnie,katastrofa ta firma.

0 / 0

niestety mój przedmówca ma rację. dziwię się, że taki burdel może funkcjonować w takim kraju jak Holandia. po prostu jesteś robol do wykorzystania i tyle. jestem kierowcą i siedzę na domku a to oznacza. że kompletnie nie ma pracy. a nowi cały czas zjeżdżają.

0 / 0

Ja wyjechałem 10 maja, na miejsce (parc patersven) dotarliśmy około 5 rano dnia następnego i od tego momentu pojawiły się pierwsze problemy. Już pominę to, że wbijam na przydzielony domek o 5 rano, budzę mieszkańców po czym okazuje się, że nie ma dla mnie miejsca, od razu telefon do koordynatorów - oczywiście żaden nie odbiera (później się dowiedziałem, że część z numerów na kartce którą dostaliśmy w biurze jest nieaktualna, mało tego kilku z koordynatorów już wcale nie pracuje). Jeszcze dodam, że kierowca z firmy przewozowej wynajmowanej przez goodmorning dowożąc nas na miejsce stwierdza, że wysadzi nas przy szlabanie, bo on nie ma czasu nas rozowoźić, bo te numery domków są "popierdolone" a parc jest dosyć spory. Na szczęście 2 mieszkańców parcu pomogło nam odnaleźć domki, w których mieliśmy mieszkać. Teraz powymieniam fakty, które usłyszałem w biurze i opiszę jak naprawdę to wygląda w rzeczywistości: 1# od razu na początku zaznaczam, że każdy kto wyjeżdża MUSI wziąć ze sobą telefon bez simlocka, aby zakupić kartę holenderską, gdyż telefon będzie tu często używany a w roamingu żre kasę strasznie, ja niestety o tym fakcie nie zostałem poinformowany w biurze, dlatego uprzedzam, 2# pani w biurze zapwnia - wypłata będzie po 2 tygodniach (usunięte przez administratora), jest po trzech, kiedyś była po 2 w poniedziAŁEK, ale teraz przelew robią dopiero w piątek i kasa jest dopiero w 3 tygodniu, 3# praca jest gwarantowana 40h tygodniowo, pierwszy tydzień może być ruchomy, ale drugi to już pewne 40h - znów gówno prawda, w pierwszym tygodniu miałem 42h, w drugim 16h...(i z tego co się dowiadywałem nie jest to niczym dziwnym, koleżankę rzucali tak przez 4 miechy z miejsca na miejsce i miała po tyle godzin tygodniowo, a jeden kolega przez pierwszy tydzień siedział zupełnie bez pracy), poza tym w umowie jest napisane, że agencja załatwia nam min. 520h/rok co daje nam 10h/tydzień, #4 jest internet... no jest ale jak sobie załatwisz (jeśli chodzi o parc, bo w innych lokalizacjach słyszałem, że jest), ale to też nie takie proste bo ludzie nei chcą udostępniać, (usunięte przez administratora) #5 - a sklep jakiś większy w pobliżu? - peeeeeewnie jest i to blisko (usunięte przez administratora) ogólnie tam jest wszędzie blisko, jest jedna ulica i po jednej stronie 250 domków i po drugiej tyle samo... - i to mówi osoba, która powinna byc kompetentna i poinformowana.... do sklepu w rzeczywistości jest około 6km, sklep znajduje się w Zundert, a właściwie 2 sklepy, Dirk i Albert Hejin. #6 pani w biurze stwierdza: jak dojedziecie na miejsce do 11 rano zgłosi się do was wasz opiekun ( do dziś się nie zgłosił ani do mnie, ani do nikogo z kim wyjeżdzałem), jeśli się nie zgłosi to trzeba dzwonić do koordynatora R(usunięte przez administratora) Na spotkanie dotarłem jako jedyny z osób, z którymi jechałem na parc. Pani, która miała nam przekazać grom informacji była kompletnie nie przygotowana do rozmowy, na pytanie jednej z osób czy jeśli nie pracujemy to też płacimy za domki odpowiedziała stanowczo - tak, bo agencja godziny pracy zapewnia wam w rozliczeniu rocznym (520h) a za mieszkanie musiscie płacić, co jest bzdurą, bo nawet w umowie widnieje zapis, że płaci się za domek tylko w dni, w które się pracowało, bo gdybym pracował 2 dni w tygodniu, i miałbym zapłacić 89e za domek.... to chyba się mija z celem taka wycieczka. Nie wiem czy napisałem wszystko, pewnie nie, ale najważniejsze info wydaję mi się, że przekazałem, z własnej strony mogę porAdzić, aby podszkolić angielski i szukać lepszej agencji, tutaj faktem jest, że da się zarobić, ale wydaję mi się, że trzeba mieć trochę szczęścia, mam nadzieję, że od następnego tygodnia złapę już stałą pracę i nie będę musiał zjeżdzać po pierwszej wyplacie...co ogólnie mi się nie podoba to podejście z ich strony, bo praca jaką dostajemy naprawdę nie wymaga większych umiejętności, każdy kto się nie obija nie ma problemu z wykonywaniem tych prac i dziwi mnie takie "żonglowanie ludźmi", że raz pracujesz tu, raz tam, podobało mi się na spotkaniu w agencji Ranstad, gdzie naprawdę kompetentny gość przez 40min wyjaśniał nam wszystkie aspekty życia i pracy w holandii, odpowiadał na każde zadane pytanie i najważniejsze jest to, że oni nie biorą ludzi na "hura" do pracy i będziesz robił raz tu raz tam, bo ktoś jest na urlopie, tylko oni dzwonią do ciebie z konkretną ofertą i pracujesz w jednym miejscu na jasno określonych warunkach. Niestety tam trzeba znać bardzo dobrze jezyk, inaczej długo czeka się na robotę.

0 / 0

I co tam świerzaki które wyjechały...Co z pracą???...Nikt nic nie pisze więc chyba jest.

0 / 0

Czy istnieje możliwość skredytowania biletu u np jakiegoś ich przewoźnika?

0 / 0

cześć czy ktos pracował za pośrednictwem tej angencji proszę o opinie czy warto wyjechać ?

0 / 0

witam czy wyjezda ktos w ten weekend z exotica do pracy do holandii?prosze o kontakt (usunięte przez administratora)

0 / 0

Hej ja jdae jutro z wroclawia do holandi mozna wziasc dwie walizki spokojnie tez mam pietra trocge ale jade podpisalam juz umowe zaryzykujep

0 / 0

Czy w tej agencji dają posiłki czy na własną rękę trzeba kupywac?? Co wogole ze soba brac??Troche sie boje tego wyjazdu ale chce zaryzykowac.

0 / 0

Wie ktoś może jak dużą i ciężką walizke można wziąć ze soba? Czym się jedzie do holandii autobusem, busem? Ktoś by mógł powiedzieć jak to jest?

0 / 0

HEJ CZY KTOŚ JEDZIE Z TEGO BIURA W NAJBLIŻSZYM CZASIE.MAM ZADZWONIC JUTRO ZEBY POTWIERDZIC OFERTE PRACY.POCZYTAŁAM WASZE KOMENTARZE I CHCIALABYM pogadac z kims KTO TEŻ DOSTAŁ PROPOZYCJE PRACY.(usunięte przez administratora)

0 / 0

gość - 2013-04-06 16:32:41jak jest teraz w holandii jak z pracą ??od tej firmy oczywiście dzieki

0 / 0

jak jest teraz w holandii jak z pracą ??

0 / 0

Dodaj wypowiedź na forum

- (To pole jest wymagane)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twój wpis był zgodny z regulaminem i jak najbardziej merytoryczny.

Wpisy z naszego bloga:

Firmy w Gdańsku same szkolą dla siebie pracowników – programistów
4 dni temu
Niedobór pracowników jest problemem wielu firm w całej Polsce. Są one skłonne płacić wielokrotnie więcej niż wynosi minimalna pensja krajowa, jeśli tylko zgłosi...
Konstytucja biznesu przyjęta. Co to oznacza dla przedsiębiorców?
5 dni temu
Sztandarowy projekt wicepremiera Mateusza Morawieckiego Konstytucja biznesu został przyjęty przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Nowe regulacje mają ułatwić...
Millenialsi zarobią mniej niż ich rodzice?
6 dni temu
Pokolenie Y może być pierwszym, które w trakcie całego swojego życia zarobi mniej od swoich rodziców. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Resolution...