Dental Depot Lucyna Wasio

Wrocław

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 99 ocen.

Rozmowy kwalifikacyjne w Dental Depot Lucyna Wasio

Przedstawiciel Handlowy 2016-12-22 23:46 przez DariaaK

Przebieg rekrutacji

rekrutacja w moim przypadku była formalnościa, zostałam polecona więc pracę dostałam. chcę przestrzec wszystkich którzy myślą o jakiejkolwiek formie współpracy z dental Depot.. będzie to absolutnie stracony czas waszego życia i nigdy tego błędu nie zapomnicie.. firma jest bankrutem, wszystko w kredytach a rentowności i pomysłu brak...to wszytko odbija się na tym iż, pieniądze nie są wypłacane na czas a o pseudo systemie premiowym można zapomnieć.. Wasio zalega wielu osoba które u niej "pracowały" pieniędze których nigdy nie wypłaciła i z tego powodu ma sporo spraw w sądzie ..szkoda czasu i nerwów..

Pytania

pytania standardowe : opowiedz coś o sobie dlaczego to i tamto..

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę

customer service 2016-09-16 16:01 przez Michał

Przebieg rekrutacji

Cześć, Mam nadzieję, że moja opinia nie zostanie w żaden sposób i przez nikogo usunięta. Zacząłem pracę w DDW po obiecującej rozmowie kwalifikacyjnej, która odbyła się w kwietniu. Na rozmowie kwalifikacyjnej startowałem na stanowisko Customer Service, później otrzymałem stanowisko ds reklamacji i wsparcia działu edukacji. Obietnice z rozmowy kwalifikacyjnej: najpóźniej w czerwcy kupujemy nowy serwer, w lipcu kupujemy nowy sprzęt dla wszystkich, myślę, że od lipca wprowadzimy system premii od sprzedaży dla pracowników biurowych. Pensja dla osoby która nie ma pracy jest raczej zadowalająca, bo ja dostałem propozycje 2tys na reke pierwszy miesiac, a później w górę. Oczywiście 2tys, pierwszy miesiąc przerodził się w 3 pierwsze miesiące, a później dostałem 2200 na rękę z tekstem:"żebym nie był całkiem poszkodowany". Pani powiedziała, że w magazynie ma towaru za 2mln $ i ogólnie wrażenie takie, że firma ocieka kasą i wszystko jest, pieniędzy nie brakuje itd. Po krótkiej rozmowie z pracownikami(staż 4 miesiace i 6 miesięcy) po jakiś 2 tygodniach od zatrudnienia wiedziałem, że to wszystko co usłyszałem to bujda, i to nie tak jak ktoś napisał wyżej, dziel na 2 w DDW trzeba dzielić na 20. Oczywiście nic się nie sprawdziło z tego co usłyszałem na rozmowie. Firma obecnie stoi bardzo kiepsko finansowo(przy czym wypłaty są terminowo, bo boją się interwencji urzędów itp), i to nie dlatego, że wyjątkowo nie ma sprzedaży, przedstawiciele robią co mogę, ale nie mają towaru, żeby handlować, raz jest raz nie ma, co nie daje płynności towarowej klientom. Za mojej 5 miesięcznej kadencji zwolniło się 3 przedstawicieli. Problemy finansowe, co widać od razu i na każdym kroku, wynikają z totalnej rozrzutności właścicieli. Nie wyobrażacie sobie co oznacza rozrzutność dopóki nie zobaczycie co dzieje się w DDW. Masakra. Kasy nie ma tylko na rzeczy ważne, ale na przyjemności jest. Właściciele decydują o wszystkim, i wydzierają się na każdą samowolkę, nawet jak najbardziej logiczną, ale nie za zgodą, najlepiej pisemną, właścicieli. Decyzje są podejmowane w totalnie długim czasie, np na mejla regularnie czeka się 2/3 dni. Broszura, którą można było przygotować w 2 dni, była opracowywana przez 8 miesięcy, po czym przygotowana od nowa(bo tak). Totalny szok. Właściciele najbardziej lubią się wydzierać, czy to na kogoś czy między sobą i nie lubię dobrej atmosfery wsrod pracowników, przez co ich od siebie izolują, rozsadzają, jak w podstawówce. Żenada. Do momentu, jak nie została podjęta interwencja od Inspektoratu pracy, połowa pracowników nie miała badań lekarskich, szkoleń BHP i stanowiskowych. Nie było wody w upały. Czepiają się o wszystko bez specjalnego powodu, a pretensjonalny ton to standart, nawet w miłej rozmowie. Przy tym wszystkim w ogóle nie widać, że komuś na czymś zależy, a już na pewno nie na dobrym prosperowaniu firmy, jeżeli już to na kasie. Firma nie posiada żadnego systemu procedur, zarządzanie jest gorsze niż na placu zabaw. Pracownicy biurowi jeśli tylko mogą to się zwalniają, chyba, że potrafią się wyłączyc i tylko robią swoje. Ja nie potrafiłem. Cofnąłem się w swoim rozwoju w tej firmie, i zobaczyłem jak nie powinno się prowadzić biznesu. Klientów traktuje się, jak bogów, żeby tylko kupowali, przy czym dochodzi do masakrycznie skrajnych i absurdalnych sytuacji, w których klienci szantażują firme, że przestaną kupować jak nie dostaną gratisów i je dostają. A to wszystko w ciągłym przekonaniu, że szefowa jest Królową implantów. Jeden mądrzejszy od drugiego, brak kompetencji, cyrk na kółkach. Tak w skrócie opisałbym DDW. Serdecznie pozdrawiam :)

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)