Kiedy w 2013 roku bezrobocie w powiecie kieleckim przekraczało 20 proc., nikt nie spodziewał się, że po czterech latach spadnie poniżej granicy 10 proc. Wyraźnie widać, że z miesiąca na miesiąc i z roku na rok maleje liczba bezrobotnych zarejestrowanych w lokalnych urzędach pracy. Jeszcze lepiej jest w samych Kielcach, w których pod koniec października 2017 roku było zaledwie 6,1 proc. osób bezrobotnych. Pojawił się przy tym problem braku dostatecznej liczby rąk do pracy.

Pracodawcy szukają pracowników

Kilka lat temu w powiecie kieleckim i w podkieleckich gminach całe tłumy bezrobotnych poszukiwały jakiegokolwiek zajęcia. Dziś to pracodawcy ubiegają się o pracowników i są w stanie dużo im zaoferować, aby tylko przyciągnąć ich do pracy. Tylko w ciągu ostatniego roku w gminach pod Kielcami ubyło blisko 2 tys. bezrobotnych. Dziś w powiecie kieleckim bez pracy pozostaje około 8 tys. osób, czyli nieco ponad 11 proc. mieszkańców zdolnych do pracy. W województwie świętokrzyskim stopa bezrobocia rejestrowanego to 8,6 proc. To nadal więcej niż średnia dla całego kraju, która wynosi 6,6 proc.

Wraz ze spadkiem poziomu bezrobocia w Kielcach i w całym regionie kieleckim pracodawcy coraz częściej zgłaszają urzędom pracy problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników na różne stanowiska.

Jak przekonać ludzi do pracy?

Problemem kieleckiego rynku pracy jest to, że maleje bezrobocie i zaczyna brakować chętnych do podjęcia zatrudnienia. W ostatnim czasie w powiecie kieleckim w ramach programu „Praca dla Młodych” zatrudniono około 1 tys. osób.

Trudno jest namówić jednak do pracy np. młode matki, które pobierają świadczenie 500 plus na dziecko. Realnie nie opłaca im się zatrudnić i pozostawić malucha pod opieką płatnego żłobka lub prywatnej niani. Stracą bowiem wówczas świadczenie z budżetu państwa i nie będą mogły sprawować nad dzieckiem osobistej opieki.

Szanse na prace mają przedstawiciele m.in. budowlańcy, kierowcy, spawacze, elektrycy, pracownicy branży medycznej, fryzjerzy i kosmetyczki. Można więc podjąć ciekawą, dobrze płatną pracę, ponieważ pracodawcy są skłonni zapłacić swoim pracownikom więcej niż wynosi płaca minimalna. Oferują szkolenia zawodowe, regularne podnoszenie kwalifikacji zawodowych, pakiet socjalny i wiele innych profitów. To jednak nie zawsze jest w stanie przekonać bezrobotnych z wyboru do podjęcia zatrudnienia.