Idealnie zaprojektowane biuro, to nie tylko nowoczesne biurka, komputery czy kuchnia. Z roku na rok pracownicy potrzebują czegoś więcej, są bardziej wymagający, a przede wszystkim dbają o swój komfort psychiczny, który niejednokrotnie wystawiony jest na próbę podczas intensywnego, pełnego wrażeń dnia w pracy. Dlatego od jakiegoś czasu coraz więcej firm, decyduje się na stworzenie w swoich open space’ach tzw. stref chilloutu.

Najwięksi giganci na rynku też takie mają!

Skąd wzięła się moda na tworzenie stref chilloutu? Prawdopodobnie od największych firm, takich jak: Google, Microsoft czy Facebook, mogących pochwalić się m.in. pozytywnymi opiniami na temat komfortu pracy czy też wynagrodzenia. Ta pierwsza oferuje pracownikom na przykład stołówkę, w której serwowane są darmowe posiłki, siłownię, ścianę wspinaczkową, a nawet specjalne miejsca przeznaczone do drzemki. W tym przypadku można zauważyć, że pracodawca dba o swojego pracownika, nie tylko motywując go systemem premiowym, wynagrodzeniem, nowoczesnym komputerem czy ekspresem do kawy. Ważny jest dla niego umysł, który w wielu przypadkach jest narzędziem pracy.

My w pracy chcemy też odpoczywać…

No dobrze, ale co to takiego? To specjalnie wydzielone przestrzenie, często dźwiękoszczelne, w których każdy pracownik może odpocząć, wyciszyć się i na chwilę zapomnieć o codziennych obowiązkach. Najczęściej wyposażone są w wielkie sofy, pufy i wygodne fotele, na których można rozprostować nogi i rozkoszować się chwilą relaksu.

Są jednak też tacy, którzy odpoczywają w zupełnie inny sposób! Dlatego i o nich nie zapomniał pracodawca, tworząc w strefie chilloutu miejsce na rozrywkę. Najczęściej znajdziemy tu takie „zabawki” jak piłkarzyki, bilard, ale także planszówki i konsola PlayStation. Coraz częściej pojawiają się także biblioteczki, a wszystko po to, żeby na moment przestać myśleć o pracy.

Warunki pracy pracowników kluczem do efektywności ich działań

Psychologowie od dawna sugerują szefom firm, że warunki, w jakich pracownik wypełnia swoje obowiązki, mają ogromny wpływ na efektywność jego działań. Zdecydowanie ważnym kluczem do sukcesu jest odpowiedni wypoczynek podczas zmiany w pracy, ponieważ pozwala to zregenerować umysł, pomaga poukładać myśli i wpływa na jakość wykonywanych obowiązków. Naturalne jest, że stres i przemęczenie występuje u każdego pracownika. Wynika to z intensywnego tempa w pracy, na co łagodząco zadziałać może właśnie strefa chilloutu.

Podczas badań przeprowadzonych na British Council for Offices, podczas którego zapytano młodych ludzi o to, jakie czynniki najbardziej przyczyniają się do wzrostu własnej efektywności, aż 69% ankietowanych wskazało wydzielone pokoje do relaksu, kolorystykę oraz obecność roślinności.

Tworzyć, czy nie?

Z pewnością to nie zaszkodzi, a w większości przypadkach może pomóc. Próbujmy nowych możliwości, idźmy z duchem czasu i stawiajmy na rozwój. Nie wstydźmy się zasugerować naszemu pracodawcy, że taka właśnie forma, mogłaby przyczynić się do zwiększenia naszej efektywności w pracy. A oto przecież chodzi, prawda?

A jak to jest w waszym przypadku? Czy macie w swojej firmie strefę chilloutu? A może chcielibyście mieć? Zapraszamy do dyskusji!