“Gratulacje! Twój adres e-mail został wylosowany z naszej bazy! Zgłoś się po nagrodę jak najszybciej! Wyślij informację zwrotną na adres xyz123@gmail.com, a my wyślemy Ci najnowocześniejszy odkurzacz/rower/bilety na Majorkę/100 000 złotych! Wystarczy tylko, że przekażesz niezbędne dane – resztę zostaw nam!” Znasz to z własnego doświadczenia? A może firma po prostu zadzwoniła do Ciebie z radosną nowiną albo przekazałeś dane na Facebooku w nadziei na wielką wygraną, ale profil po prostu wyparował? Mogłeś paść ofiarą wyłudzania danych osobowych! Sprawdź, czy możesz je chronić!

Od kabla do sieci

Oszuści mogą działać na różne sposoby. Dawniej swoje pomysły realizowali głównie przez telefon w celu wyłudzenia pieniędzy, dziś zostawiają to przede wszystkim na potrzeby prób okradzenia starszych osób, np. metodą “na wnuczka”. Obecnie swoje działania przenieśli do sieci, jednak tu mechanizm jest nieco inny. Coraz częściej bowiem, zamiast przelewu, oczekują przesyłu naszych danych osobowych, które następnie mogą wykorzystać, nie informując nas, co się z nimi dzieje. A my się na to godzimy! Bo czym jest przekazanie kilku danych w obliczu otrzymania prezentu wartego kilkanaście tysięcy albo nawet przelewu w wysokości ponad 100 000 złotych! Gorzej, że majątku nigdy nie zobaczymy, a informacje o nas pójdą w świat…

Jak się bronić przed wyciekiem danych?

Obawiasz się, że możesz paść ofiarą internetowych oszustów? Na szczęście istnieje kilka sposobów, by się przed nimi bronić. Przede wszystkim zapamiętaj kilka podstawowych zasad:

  • jeśli nie brałeś udziału w loterii, nie wygrałeś w niej żadnej nagrody! – nie istnieją konkursy, które wybierają uczestników bez ich wiedzy,
  • uważaj na adresy z publicznych domen – gmail czy yahoo zwykle używane są przez osoby prywatne, poważna firma ma swoją własną domenę,
  • od razu odrzucaj wiadomości zawierające błędy – duże firmy mają w swoich szeregach profesjonalistów, którzy nie dopuściliby do takich zaniedbań,
  • nie bierz udziału w konkursach ogłaszanych przez firmy poza ich oficjalnym profilem – po co miałyby zakładać oddzielny, skoro konkurs z założenia ma promować ten główny?

Spójrzmy jednak na drugą stronę medalu. Co, jeśli nie przekazywaliśmy swoich danych, a mimo to zaczynają nękać nas telemarketerzy? W takiej sytuacji możemy przypuszczać, że padliśmy ofiarą handlu danymi lub ich wycieku. Bo czy na pewno nigdzie ich nie zostawialiśmy? Banki i firmy telekomunikacyjne zwykle zatrudniają specjalistów ds. ochrony danych osobowych, ale recepcja w hotelu, nasz fryzjer czy niewielka przychodnia również je przechowują, niekoniecznie dobrze zabezpieczone! Co gorsza, zdarzały się przypadki, gdy to były pracownik wynosił je z firmy w celu ich sprzedania. Czy w takim razie możemy zapobiec ich wyciekowi? Sprawa nie jest prosta, często bowiem trudno ustalić, która firma dopuściła do przecieku. Co więcej, w niektórych przypadkach ma ona prawo do ich przekazania, jeżeli uzyskała naszą dobrowolną zgodę. Nie podpisywałeś nic takiego? A na ile uważnie czytasz warunki każdej umowy? No właśnie…

RODO – czy to coś zmieni?

Rozporządzenie, które obowiązuje od 25 maja 2018 roku, nakłada znacznie większą odpowiedzialność na firmy zarządzające Twoimi danymi. Pamiętaj, że od teraz mają one obowiązek poinformowania Cię o tym, kto będzie administratorem danych, a przy tym udzielenia informacji o celu ich wykorzystania. Szukasz pracy w mniejszym mieście, np. Tarnobrzegu czy Piasecznie i przywykłeś do krótkich ogłoszeń na lokalnych portalach, bez szczegółowych informacji o pracodawcy? Od teraz to się zmieni!
Co więcej, w przypadku wypełniania formularza, zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych nie mogą być “automatycznie zaznaczone”! Musisz również mieć świadomość, że masz prawo zażądać zmiany bądź usunięcia Twoich danych z bazy. Jeśli zauważysz naruszenie tych przepisów, sprawę powinieneś zgłosić do UODO (Urzędu Ochrony Danych Osobowych).

Nowe rozporządzenie umożliwi nałożenie wysokich kar na firmy, które pozwalają na przeciek danych lub wręcz nimi handlują. Jednak czy my sami jesteśmy w stanie sprawdzić, skąd namolny telemarketer ma nasz numer telefonu? Niestety, jeśli nie padliśmy ofiarą wyłudzenia, np. przez fałszywy konkurs, nie będzie to łatwe…

A Wy, znacie inne sposoby na ochronę swoich danych przed przekazaniem ich w niepowołane ręce? A może już mierzyliście się z takim problemem? Dajcie znać w komentarzach!