Kiedy zdarzy się klęska żywiołowa, na przykład powódź, każda dodatkowa para rąk do budowania prowizorycznych wałów czy zabezpieczania domów i mieszkań jest na wagę złota. Z tego względu w Bytomiu pracę przy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych podejmą między innymi więźniowie z miejscowego aresztu śledczego.

Współpraca Bytomia i aresztu śledczego

Już od pewnego czasu Areszt Śledczy w Bytomiu współpracuje z tutejszym Urzędem Miejskim. Dla więźniów tworzone są nowe miejsca pracy, które pomagają utrzymać miasto w bardzo dobrym stanie, a poza tym resocjalizują osadzonych – wszystko to dzięki realizacji rządowego Programu Pracy Więźniów. Miasto zaangażowało się też w program edukacyjno-profilaktyczny skierowany do młodzieży.

Obecnie Urząd Miejski w Bytomiu i areszt śledczy w tym mieście zdecydowały o zacieśnieniu współpracy. Ma to polegać na zatrudnianiu skazanych odbywających karę pozbawienia wolności w bytomskiej placówce. Stosowne porozumienie formalne, na mocy którego będzie to możliwe, podpisali już: prezydent Bytom Damian Bartyla oraz dyrektor aresztu Artur Szumowski.

Argumentacja przemawiająca za takim porozumieniem opierała się na tym, że osoby, które weszły niegdyś w konflikt z prawem, mogą być pożyteczne dla społeczeństwa. Przystosowanie ich do tego wymaga energii, poświęcenia i czasu. Wszelkie akcje resocjalizacyjne i reedukacyjne wobec skazanych są popierane przez urząd miasta.

Zatrudnienie więźniów w Bytomiu

Mieszkańcy Bytomia nie muszą obawiać się, że więźniowie mogliby odebrać im miejsca pracy. Nic takiego nie będzie miało miejsca. Prezydent Bytomia podkreśla, że osadzeni będą zatrudniani między innymi w sytuacji klęsk żywiołowych. W praktyce będzie to wyglądało tak, że osoby kierowane do pracy przez Służbę Więzienną będą wykonywać nieodpłatnie pewne prace związane z usuwaniem skutków szkód kataklizmów czy usypywaniem wałów przeciwpowodziowych, jeśli zajdzie taka konieczność.

Zatrudnianie osadzonych w Areszcie Śledczym w Bytomiu pozwoli na efektywne prowadzenie procesu resocjalizacji. Sama praca umożliwia im zadośćuczynienie krzywd, jakich doznało społeczeństwo przez ich przestępczą działalność. Osadzeni zaś, świadcząc pracę na rzecz społeczeństwa w sytuacji szczególnie trudnej, mogą nieść pomoc społeczności lokalnej, co wpłynie na kształtowanie u nich pożądanych, odpowiedzialnych postaw.