Młodzi ludzie coraz częściej stają przed dylematem związanym nie tyle z wyborem kierunków studiów, ale z kwestią, czy takie rozwiązanie faktycznie jest im potrzebne. Dużo razy, w zasadzie coraz częściej słyszy się o konieczności przekwalifikowywania się magistrów do innych zawodów, ponieważ w swoich nie znaleźli zatrudnienia.

Trudno to samo powiedzieć chociażby o hydrauliku, który zawsze doskonale poradzi sobie na każdym rynku pracy, a jego umiejętności cenione są już nie tylko w kraju, ale – od dawna – również za granicą. Jak więc jest naprawdę?

Nie brakuje pracy dla specjalistów

Coraz częściej mówi się przekwalifikowywaniu albo od razu wybieraniu kierunków czysto zawodowych, które dadzą praktyczne umiejętności, a te – zarobek. W takim wypadku hydraulik dzisiaj wypada znacznie lepiej niż na przykład magister politologii czy filolog, dla którego zwyczajnie brakuje zatrudnienia. Nawet hydraulik, który dzisiaj bez trudu może założyć własną firmę, z pewnością może liczyć na naprawdę dziesiątki zapytań dziennie i setki takich tygodniowo. Z pewnością również potrzebuje sporo nowych pracowników, których często kusi możliwość zarobku, chociaż nie posiadają wymaganych umiejętności. To jednak pokazuje, jak cenne jest posiadanie takiego fachu w rękach.

Zagranicą bez zmian

Od długiego już czasu nie zmienia się także sytuacjach fachowców pracujących za granicą, ponieważ w najchętniej odwiedzanych przez Polaków państwach takich ludzi stale brakuje. Tutaj jednak hydraulik może liczyć na zdecydowanie wyższe stawki, nawet jeśli nie zna języka obcego. W Polsce hydraulik może zarobić około 4000 złotych na rękę, zagranicą – nawet dwukrotność tego.