Płaca minimalna 2000 zł od przyszłego roku. Ile nas to będzie kosztować?

Rząd ogłosił propozycję podniesienia minimalnego wynagrodzenia za płacę w roku 2017 do  2000 zł.  Pracownik zarabiałby na rękę 1460 zł. Przebiłoby to propozycje MRPiPS (1920 zł) i związków zawodowych za(1970 zł). Obecnie stawka wynagrodzenia wynosi 1850 zł.

Beata Szydło, źródło:WirtualneMedia.pl

Czy podniesienie płacy minimalnej do 2000 zł to dobry pomysł? Beata Szydło, fot: WirtualneMedia.pl

Premier  Beata Szydło wyjaśniła, iż podniesienie płacy minimalnej jest decyzją całego rządu. To wyraz poczucia odpowiedzialności za polskich obywateli i społeczną sprawiedliwość.

Jarosław Urbaniak z Platformy Obywatelskiej  podniesienie płacy minimalnej nazwał posunięciem marketingowym.  Zwrócił uwagę, iż 2000 zł to inna kwota dla mieszkańców dużych i małych miast. Marek Jakubiak (Kukiz ’15) zaznaczył, iż rząd nie powinien decydować o tym ile pracodawca ma płacić pracownikowi.  Dodał również, że nie będzie nie tylko podwyżka wynagrodzenia, ale także podniesienia podatków. Nazwał przy okazji rząd socjalistycznym. Sugeruje dodruk pieniądza, gdyby zabrakło funduszy na realizację wyborczych postulatów.

Niektórzy posłowie ostrzegają przed hiperinflacją oraz rozwojem szarej strefy. Ekonomiści przewidują, że może nastąpić większa presja na wzrost wydajności i wzrost bezrobocia.

Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu BCC, przewiduje iż takie podniesienie płacy minimalnej może doprowadzić do upadku nawet kilkudziesięciu tysięcy firm, szczególnie na ścianie wschodniej. Firmy będą musiały podnieść także stawki godzinowe na umowach zlecenie do poziomu bliskiego 13 zł. Najbardziej miałyby ucierpieć mikroprzedsiębiorstwa.

Czy rzeczywiście polski rynek pracy poniesie takie straty? Serwis Bankier.pl podaje przykład Niemiec, gdzie rok temu podniesiono płacę minimalną.  W styczniu 2016 roku odsezonowana stopa bezrobocia wyniosła 6,2 procent. Osięgnęła tym samym najniższy poziom od zjednoczenia Niemiec. Przybyło kilka tysięcy miejsc pracy

Autor: GoWork.pl