Zdarzyła się Wam kiedyś sytuacja, kiedy rekruter oddzwania w sprawie pracy, ale nie zaprasza na spotkanie, tylko pyta czy mógłby przeprowadzić rozmowę przez telefon? Obecnie taki sposób selekcji kandydatów staje się coraz bardziej popularny. Ma to jednak swoje wady i zalety.

Profesjonalizm czy oszczędność czasu?

Kiedy spotkamy się z rekrutacją przez telefon mamy zwykle mieszane uczucia co do profesjonalizmu firmy. Wydaje się, że profesjonalny pracodawca powinien spotkać się z nami osobiście – w końcu przez telefon nie jesteśmy w stanie w pełni się zaprezentować. Nie zobaczymy kandydata fizycznie, nie poznamy jego gestykulacji i zachowania podczas odpowiedzi na kłopotliwe pytania. Dlaczego zatem, coraz większa liczba firm – również tych większych, międzynarodowych, decyduje się na przeprowadzenie pierwszego etapu rekrutacji, bazując tylko na rozmowie? Przede wszystkim jest to ogromna oszczędność czasu i pieniędzy – zarówno ze strony firmy, osoby zajmującej się rekrutacją, jak i samego kandydata.

Doświadczenie uczy, że w większości przypadków, rozmowy o pracę kończą się wzajemnym pożegnaniem – z różnych powodów. Czasem problemem jest niezadowalająca pensja, brak kwalifikacji potrzebnych do wykonywania danego zawodu, albo po prostu brak utożsamiania się z polityką firmy. Takie informacje jesteśmy w stanie zweryfikować po ok. 15 minutach wstępnej rozmowy. Kolejną zaletą tej metody jest zmniejszenie stresu. Łatwiej jest rozmawiać przez telefon z obcą osobą (w dodatku taką, która nas ocenia) niż spotkać się z nią osobiście. W takiej sytuacji, skracamy automatycznie dystans do rozmówcy, przez co komunikacja jest łatwiejsza dla obydwu stron.

Rozmowa telefoniczna to formalność?

Niestety fakt, że osoba zajmująca się rekrutacją chce przeprowadzić z nami wstępną rozmowę, nie stanowi gwarancji zatrudnienia. Powinniśmy ją potraktować tak samo poważnie jak osobiste spotkanie. Biorąc pod uwagę wady i zalety, rozmowa o pracę, przeprowadzona telefonicznie nie jest wcale łatwiejsza od tej przeprowadzonej na żywo. Mamy mało czasu do namysłu nad pytaniami, a musimy przecież udzielać rzeczowych odpowiedzi. Czas nie jest naszym sprzymierzeńcem, ponieważ nie ma w takiej rozmowie miejsca na przełamywanie lodów i od początku możemy spodziewać się konkretnych pytań – nie dajmy się zaskoczyć!

Na każdą rozmowę przygotujmy się tak samo profesjonalnie – niezależnie od tego czy rekrutacja odbywa się w pokoju firmy, czy też w naszym własnym salonie.