Przyjęło się, że fachowców pracujących fizycznie w Polsce niekoniecznie się poważa, w przeciwieństwie do zagranicznych firm. Faktycznie dalej tak jest, a wbrew pozorom nie jest to praca dla pierwszego lepszego człowieka. Zbrojarz musi posiadać specjalistyczną wiedzę techniczną, musi posiadać również umiejętność odczytywania i postępowania zgodnie z planami i rysunkami technicznymi. Warto wspomnieć, że zbrojone są dzisiaj nie tylko budynki mieszkalne czy biurowce, ale również mosty, drogi czy budowle melioracyjne.

Rzeczywistość w Polsce

Trzeba zacząć od tego, że miejsce budowy najczęściej mało ma wspólnego z miejscem zamieszkania pracownika. To zmusza go do codziennego, często długiego dojazdu do pracy lub szukania zakwaterowania na miejscu. To z kolei wiąże się z dodatkowymi kosztami. Nie jest różowo również jeśli idzie o zarobki – zbrojarze, którzy próbowali szczęścia w rodzimym kraju, najczęściej słyszeli propozycję wynoszącą wysokość średniej krajowej. I tak pracując w dobrym, solidnym zawodzie zaczyna się poszukiwać pracy zagranicą.

Zagranicą jest lepiej?

W krajach takich jak Wielka Brytania, Niemcy czy Francja specjaliści od zadań czysto technicznych zawsze byli bardziej poważani i zarabiali nawet kilka razy więcej niż w Polsce i nie wynikało to z otrzymywania pensji w innej walucie. W przypadku Wielkiej Brytanii to pracodawca jest zobowiązany pokrywać koszty związane z podróżowaniem czy noclegiem na miejscu budowy, szkoleniami i zdobywaniem nowych umiejętności. W przypadku tej pracy jest potrzebny jednak język angielski w stopniu minimum komunikatywnym, aby zrozumieć wydawane przez przełożonego polecenia.