Pierwszy dzień w nowej pracy jest decydujący. Od niego zależy jak potoczą się  twoje losy, a także czy ocalisz zdrowie i życie. Przedstawiamy poradnik, jak przetrwać ten dzień. Przydadzą się nie tylko początkującym…

Wciąż bardziej obcy…

To stresujący moment, gdy zostajesz przedstawiony grupie obcych ci ludzi. Nie zapamiętasz wszystkich imion, ale możesz każdemu podać rękę i powtórzyć jego imię, aby czuł się wyróżniony. Zapunktujesz. Nie sil się jednak na przebojowość. Introwertycy odnoszą w takich sytuacjach największe sukcesy.

Wiem co jem

Dowstawcy jedzenia tylko czekają aż zaburczy ci w brzuchu. Wokół firmy nie przypadkowo znajduje się mnóstwo restauracji (okienka, foodtrucki, bary, piekarnie), a do tego kuszą dostawcy kanapek i automaty vendingowe. Jeśli już kupujesz „gotowce”, to nie bój się pytać i sprawdzać. Zrób research, gdzie są najlepsze produkty i jak przygotowuje się posiłki. Nie sugeruj się ceną i wielkością dania. Stawiasz na szali swoje zdrowie, życie i wygląd. O diecie w pracy pisaliśmy w artykule „Jak jedzą Polacy w pracy – wojenny vending”.

Uszy mają ściany

Podsłuchuje 50% z nas, a 10% przyznaje się, że posiada informacje mogące pogrążyć współpracowników. Większość z nas słyszała narzekania na swojego szefa. Niektórzy takie dane wykorzystują w celach zawodowych. Jeśli kogoś nie lubimy staramy się zdyskredytować go i zawiązujemy koalicje – to nasz naturalny odruch obronny. A do tego dr House upierał się, że wszyscy kłamią. Dlatego nie zwierzaj się w pracy nikomu, bo to że ktoś słucha, nie znaczy że słyszy. A twoje tajemnice wkrótce staną się tematem zakulisowych debat. Nie zjednuj też sobie przyjaciół sprawami osobistymi, co wykreuje twój negatywny wizerunek. Co do plotek, to lepiej stawiaj na konkrety. Chcesz dowiedzieć się więcej o swoje firmie? Zapraszamy do naszego działu opinii o pracodawcach. Anonimowość rodzi szczerość.

Na widelcu

Kuchnia w firmie to dziś standard. Korzystacie ze wspólnych sztućców i talerzy? W kwestiach higieny nie miej do nikogo pełnego zaufania. To że coś jest czyste, nie znaczy że jest umyte. Używanie własnego kubka,widelca i talerza nie jest paranoją. Unikaj również zalegających w zlewie gąbek, które mogą być źródłem niejednej plagi.

Neutralność

Psychologowie twierdzą, że neutralność nie zdaje egzaminu, ale nie faworyzuj nikogo. Mimo życzliwości dla wszystkich, prędzej czy później odezwie się w tobie naturalna potrzeba przynależności do jakiejś grupy. Zwlekaj z tym jak najdłużej. Nie zapraszaj też od razu wszystkich nowo poznanych osób na „fejsie”, niech one zrobią pierwszy krok. Zachowaj też dla siebie twoje poglądy religijne, polityczne i muzyczne.

Sprzątaczka wszechwiedząca

Metodą na zachowanie człowieczeństwa w korporacji jest personalizacja stanowiska pracy. Czasem jest to zdjęcie dziecka na biurku, teściowa na pulpicie, lub po prostu kwiatek. Nie rób tego jednak przed końcem okresu próbnego, poczekaj aż uzyskasz pewną stabilizację. Falstartem wywołasz wiele negatywnych emocji. Nie trzymaj również w pracy rzeczy zbyt osobistych, gdyż personel sprzątający zagląda wszędzie i wymiecie z twoich szuflad tajemnice razem z kurzem. Często ma wiedzą większą niż dział HR.

Proces spalania

W nowej pracy psychologowie wyróżniają tzw. miesiąc miodowy, pełen euforii i zaangażowania. Po nim następuje okres upadku ideałów i walka o ich utrzymanie. Pojawia się wypalenie zawodowe, dewastujące zdrowie psychiczne i fizyczne, a także  życie prywatne. Pisaliśmy o tym dokładniej w artykuleWypalenie zawodowe – choroba dla pieniędzy”. Burnout to nie miejska legenda, to śmiertelna choroba.

Lojalność

W poprzedniej pracy cierpiałeś katusze, płacili w banknotach z Eurobiznesu, a koledzy wydawali ci się plemieniem kanibali. Ale jesteś w nowym miejscu i nie musisz wszystkim o tym opowiadać, gdyż nowi koledzy będą podchodzili do ciebie z dystansem. Choćby twoim poprzednim szefem był Lord Voldemort, zachowaj lojalność. Unikaj też zwrotu „A w poprzedniej pracy…”. Zamiast tego możesz uzewnętrznić się w naszej bazie opinii o pracodawcach. To działa, gdyż nasi użytkownicy dodali tam już 2,5 miliona komentarzy.  Czasem lepiej napisać wszystko niż powiedzieć za dużo.