PAZ
03

Nowy wiek emerytalny już obowiązuje (INFOGRAFIKA)

Od początku października obowiązuje zmieniony wiek emerytalny. Polacy nie muszą jednak kończyć swojej aktywności zawodowej wraz z jego osiągnięciem. Mimo iż emerytury Polaków, którzy zdecydują się na dalszą pracę będą zdecydowanie wyższe, to już we wrześniu ZUS przeżywał istne oblężenie.

250 tys. emerytów w miesiąc

Od niedzieli 1 października obowiązuje obniżony wiek emerytalny. Kobiety mają prawo do rozpoczęcia pobierania świadczenia w wieku 60 lat, a mężczyźni gdy ukończą 65 rok życia. Tym samym rząd Prawa i Sprawiedliwości przywrócił możliwość zakończenia aktywności zawodowej w wieku sprzed reformy z 2012 roku, gdy wiek emerytalny zaczął być stopniowo podnoszony do 67 lat dla obu płci. Wnioski o przejście na emeryturę w oparciu o nowe zasady można było składać od 1 września. Przez ten miesiąc z takiej możliwości skorzystało 275,7 tys. osób, spośród których niemal 196,7 tys. (czyli ok. 82 proc.) to osoby, które nabyły uprawnienia dzięki wprowadzonej reformie. Jak podkreśla minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska z tej liczby ok. 25 proc. powinna w dalszym ciągu pozostać aktywna zawodowo. Warto wspomnieć, że nowe przepisy nie obligują do przejścia na emeryturę wraz z osiągnięciem odpowiedniego wieku, lecz dają do tego prawo. Ostateczna decyzja zawsze pozostaje po stronie seniora, który może pozostać aktywny zawodowo. 

Budżet państwa szczuplejszy o 54 mld zł

ZUS nie będzie zatem sam z siebie przyznawać emerytury wszystkim osobom, które uzyskają do tego prawo, lecz na wniosek zainteresowanych. A tych jak widać nie brakowało, zwłaszcza na początku miesiąca, o czym wspominał rzecznik ZUS, Wojciech Andrusiewicz: w pierwszych dniach września mieliśmy prawie dwudziestokrotnie więcej wniosków niż normalnie. Nowe regulacje zmniejszają również okres składkowy i nieskładkowy, który od 1 października wynosi 20 lat dla kobiet oraz 25 lat w przypadku mężczyzn. Spełnienie tych wymogów sprawia, że senior uzyskuje gwarancje, iż jego świadczenie nie będzie mniejsze niż 1000 zł. Zgodnie z informacjami podanymi przez prezes ZUS prof. Gertrudę Uścińską, reforma emerytalna ma uszczuplić w latach 2017-2021 budżet państwo o 54 mld zł. Jednocześnie zwróciła ona uwagę, że: koszty, które są przewidziane na wypłaty w tym roku to ok. 805 mln zł. W przyszłym roku i w kolejnych będą one zdecydowanie wyższe. Tak wygląda sytuacja z punktu widzenia państwowego skarbca. Jednak dla osób przechodzących na emeryturę najważniejszym czynnikiem jest wysokość świadczenia, które będą otrzymywać. Jednym z głównych aspektów wpływających na jego wielkość jest wiek, w którym zdecydują się zejść ze ścieżki zawodowej oraz generowane do tego czasu zarobki, od których odprowadzana była składka emerytalna.

Ile będą wynosić emerytury?

Zgodnie z danymi GUS na koniec 2016 roku liczba osób, które osiągnęły obecnie obowiązujący wiek emerytalny wynosiła prawie 7,8 mln osób – to aż 1/5 społeczeństwa. Jeszcze na początku dekady ta wartość była dużo niższa i oscylowała w granicach 17 proc. Jeśli dodamy to tego fakt, iż na przestrzeni kilku lat średnia emerytura wzrosła 1755 zł brutto do 2204,96 zł brutto, to uzyskamy odpowiedź, dlaczego tak często możemy usłyszeć z ust polityków zachęty do pozostania aktywnym zawodowo.

Taka decyzja może okazać się korzystna – przynajmniej jeśli chodzi o aspekt finansowy – dla samych seniorów. Wbrew pozorom wcześniejsze przejście na emeryturę nie jest równoznaczne z tym, iż do końca życia otrzyma on więcej środków niż jego rówieśnik, który zdecydował się pracować jeszcze przez jakiś czas. Kobieta, która opuści rynek pracy niezwłocznie po osiągnięciu upoważniającego ją do tego wieku i otrzymująca minimalną emeryturę, czyli 1000 zł, powinna do końca życia (zakładając, że potrwa ono do 83 roku) dostać 276 tys. zł. Jeśli jednak zdecydowałaby się pracować o 3 lata dłużej, to świadczenie wzrosłoby do 1227 zł, czyli o ok. 25 proc.! Przy zachowaniu założenia, że zakończy żywot w wieku 83 lat, na emeryturze przebywałaby przez 217 miesięcy. Tym samym ZUS wypłaciłby jej prawie 295 tys. zł. Jeszcze większa kwota wynosząca 314 650 zł zasiliłaby konto seniorki kończącej aktywność zawodową wraz z osiągnięciem 65 roku życia. W jej sytuacji świadczenie wynosiłoby 1450 zł, wobec czego do końca życia otrzymałaby 314 650 zł. Jak widać dłuższa praca przekłada się nie tylko na wysokość miesięcznej emerytury, ale również na jej wielkość w perspektywie całego życia.


Dodaj komentarz

Nie będzie opublikowany na stronie.