Uwaga! Całe 7000 zł przy minimalnym wysiłku! Nie potrzeba żadnego doświadczenia, umiejętności, wykształcenia, a nawet wychodzenia z domu! Wszystko załatwi za Ciebie firma – przyśle niezbędne materiały, odbierze towar i wypłaci pełną kwotę na konto albo do ręki, wszystko dla Twojej wygody! Ale najpierw wpłać zaliczkę. W końcu firma musi bronić się przed nieuczciwymi współpracownikami, którzy nie odbiorą paczki i narażą przedsiębiorstwo na straty. To przecież logiczne, prawda?

Skręcaj długopisy, zarabiaj miliony!

W internecie pełno jest ofert dotyczących pracy chałupniczej. Zainteresowanie również nie jest małe – jedni chcą tylko dorobić po godzinach, inni nie mogą znaleźć pracy na etacie, jeszcze inni nie są w stanie podjąć innego rodzaju zatrudnienia, w tym np. osoby niepełnosprawne. Niestety, wielu proponujących takie zlecenia jest po prostu nieuczciwych. W ogłoszeniach obiecują złote góry za prace nie wymagające żadnych szczególnych umiejętności, a po otrzymaniu zaliczki “za przesyłkę i materiały” rozpływają się w powietrzu. Wydaje Ci się, że za kwotę 15-50 zł (bo tyle wynosi zazwyczaj wpłacana na konto oszusta suma) nikomu nie opłaca się tyle zachodu? Pomyśl, ile osób daje się nabrać! Jedyną osobą, która zarobi na skręcaniu długopisów jest zatem ta, która… zamieszcza ogłoszenia o rzekomej pracy i zwyczajnie naciąga ludzi!

Praca chałupnicza – czy zawsze jest oszustwem?

Klikanie w reklamy, proste działania marketingowe, adresowanie kopert, przyklejanie znaczków, przygotowywanie kartek czy ozdób bożonarodzeniowych, legendarne już skręcanie długopisów – to najczęściej spotykane oferty pracy chałupniczej. Czy którakolwiek z nich jest uczciwa? Być może, jednak przykra wiadomość jest taka, że zdecydowana większość z pewnością do nich nie należy. Oczywiście, praca zdalna w Polsce ma się coraz lepiej, jednak zyskują na tym przede wszystkim osoby z konkretnymi umiejętnościami. Programiści, graficy, copywriterzy – to oni najczęściej wybierają taką formę zatrudnienia. Co z pozostałymi? Z pewnością nie będzie łatwo znaleźć coś bez konkretnego pomysłu na siebie.

Wybierasz ryzyko?

Mimo wszystko chcesz spróbować swoich sił w prostszych pracach przez internet? Jeśli postanowiłeś zaryzykować, musisz być niezwykle ostrożny! Pamiętaj o kilku niezwykle ważnych zasadach:

  • zawsze sprawdź potencjalnego pracodawcę w sieci – najprościej zrobić to posiadając jego nr NIP i REGON. W ogłoszeniu nie ma nawet nazwy firmy? To powinno wzbudzić Twoją czujność! Poszukaj też opinii na temat firmy,
  • “legalna praca”, “uczciwa umowa” – czy kiedykolwiek widziałeś takie zapewnienia w poważnych ogłoszeniach o pracę? Wiadomo, że papier, również ten wirtualny, przyjmie wszystko,
  • portale z bezpłatnymi ogłoszeniami – oczywiście nie można założyć, że każde z ogłoszeń tam zamieszczonych jest oszustwem, jednak warto zachować czujność,
  • prośba o zaliczkę – nawet, jeśli wydaje Ci się, że argumentacja firmy jest logiczna. Gdyby nie była, nikt by się nie nabrał!,
  • nieproporcjonalnie wysokie zarobki – bądźmy rozsądni. Kto za skręcenie nawet 5000 długopisów zapłaci nam powyżej 7000 zł do ręki?,
  • bez formalności – nie wysyłaj CV, nie pisz nic o sobie, tylko wyślij e-mail – czy uczciwa firma tak stawia sprawę?,
  • długa, szczegółowa wiadomość, napisana zawiłym językiem – doskonały sposób na odwrócenie uwagi! Na niektórych wywiera to wrażenie profesjonalizmu firmy, w rzeczywistości jest jednak sztuczką, mającą zamaskować oszustwo.

Niezależnie od wielkości miasta – czy szukamy pracy w Lublinie albo Gdańsku, czy w Ełku bądź Tczewie, możemy mieć problem ze znalezieniem etatowego zatrudnienia. Dlatego wizja zatrudnienia w formie zdalnej może być dla nas niezwykle kusząca. Jednak znalezienie uczciwej pracy w domu nie należy do łatwych zadań, zwłaszcza gdy szukamy zatrudnienia “dla każdego”. Pamiętaj – zawsze dokładnie sprawdzaj potencjalnego pracodawcę i nie daj się oszukać!
A Wy, macie podobne doświadczenia? Trafiliście kiedyś na nieuczciwe ogłoszenia? A może wręcz przeciwnie, udało Wam się znaleźć uczciwą i solidną firmę? Czekamy na Wasze komentarze!