WRZ
27

JP Morgan w Polsce: gigant stworzy tysiące miejsc pracy

O tej inwestycji mówiono już od dłuższego czasu – JP Morgan, jeden z największych banków na świecie otworzy w Polsce swoje centrum korporacyjne. Finansowy kolos stworzy tysiące miejsc pracy i zapowiada również bliską współpracę z polskimi uczelniami.

Na początek 3 tys. etatów

JP Morgan to największy pod względem ilości posiadanych aktywów bank na świecie. Na początku września wicepremier oraz minister rozwoju Mateusz Morawiecki poinformował, że ten finansowy gigant otworzy w Warszawie centrum korporacyjne. Jak dodał Steve Cohen, dyrektor zarządzający oraz szef wspomnianego centrum w Warszawie, w ciągu 3 lat od rozpoczęcia działalności, co ma nastąpić w połowie 2018 roku, pracę w JP Morgan ma znaleźć nawet 3 000 osób. To większa liczba niż ta, która występowała w początkowych komunikatach, gdy mówiło się o 2 500 etatach. Pierwszy rok działalności nie będzie jednak tak efektowny. Jennifer Zuccarelli zarządzająca biurem komunikacji banku nadmieniła, że w ciągu najbliższych 2 miesięcy pojawi się 50 ofert pracy, a w kolejnym roku 500.

Wicepremier nie kryje zadowolenia

Warszawa w wyścigu o sprowadzenie do siebie finansowego giganta wyprzedziła Budapeszt. O wyborze Polski miała zadecydować w dużej mierze dostępność wysoko wykwalifikowanej kadry: JP Morgan widzi w Polsce silny kapitał ludzki, przygotowany do wyzwań przyszłości. Widzimy również strukturę ekonomiczną, która jest doskonała dla naszej firmy – powiedział Cohen. Dodał również, że nie wiadomo, na jakich specjalistach będzie im zależeć w pierwszej kolejności. Wszystko dlatego, że nie ma jeszcze pewności jaką konkretną funkcję będzie spełniać nowy oddział. Na pewno jednak bank będzie poszukiwać osób dysponujących umiejętnościami z zakresu zarządzania danymi, ryzykiem kredytowym czy łańcuchem dostaw. Zgodnie ze słowami sternika JP Morgan w Polsce, pewne jest to, iż bank zaproponuje wynagrodzenie bardzo konkurencyjne na rynku polskim. Wicepremier Mateusz Morawiecki nie krył zadowolenia z finalizacji projektu: to mnie bardzo cieszy, bo to są lepiej płatne miejsca pracy i rzeczywiście jest to ogromny sukces, bo to trochę taki Mercedes w sektorze usług.Dodał również, że ta inwestycja opiera się o kapitał umysłowy. Polski rząd i inwestor mają zbieżny interes – przyciągać Polaków z całego świata, którzy będą ubogacać naszą biznesową ziemię.

Pozycja Polski coraz silniejsza?

Plotki o tym, iż JP Morgan rozważa otwarcie centrum operacyjnego w Polsce można było usłyszeć już kilka miesięcy temu. Najprawdopodobniej bank na początku wynajmie biuro, w którym będzie mógł zmieścić 3 000 pracowników. Niewykluczone jednak, że w niedalekiej przyszłości – być może jeszcze w tej dekadzie – wybuduje własną siedzibę. Wicepremier Mateusz Morawiecki zapewnia, że instytucja nie została potraktowana w uprzywilejowany sposób i nie otrzymała żadnych dodatkowych ulg czy zachęt niż te wynikające z przyjętej praktyki. Steve Cohen zapewnia, że dla przyszłości polskiej gospodarki nadszedł bardzo interesujący czas. JP Morgan uznaje Polskę za kraj pełen energii, działania, determinacji, ekonomicznej wizji i przede wszystkim szans. Te szanse są efektem posiadania wysoko wykwalifikowanych pracowników i etyki pracy. Warto wspomnieć, że finansowy gigant nie zamierza ograniczać się do stworzenia miejsc pracy, ale liczy również na bliską współpracę z polskimi uczelniami. Miałaby ona polegać na tworzeniu praktycznych kierunków oraz programów stażowych i szkoleniowych dla studentów, jak i uczestnictwie w seminariach i wykładach. Tomasz Pisula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: wejście J.P. Morgan do Polski, gdzie działają już takie firmy, jak RBS, Citi, Goldman Sachs czy MoneyGram, jest sygnałem dla rynku finansowego, że Polska buduje pozycję europejskiego hubu usług korporacyjnych.


  • Grzegorz

    A ja zwrócę uwagę na aspekt dodatkowy, jeśli Jp Morgan do tej pory nie ma w Polsce oddziału tzn ze ma jakiś problem, mimo że jest największym, czy jednym z największych banków to najwyraźniej opóźnionym.
    Z drugiej strony banki ta instytucje, które nie wytwarzają wartości dodanej, czyli poniekąd kombinują jak wyciągnąć od innych to co wytworzyli.
    Z trzeciej strony konkurencja jest zawsze na plus, dla wszystkich.

    Odpowiedź

    • GoWork.pl Autor:

      Panie Grzegorzu,
      a może Warszawa staje się atrakcyjnym punktem dla banków do tworzenia swoich oddziałów? Takowy ma już w stolicy Goldman Sachs czy Credit Suisse. Pod względem kadr na pewno nie ustępujemy państwom zachodnim, a wynagrodzenia Polaków są 2-3-krotnie mniejsze niż w sąsiadujących z nami Niemcami – to na pewno miało duży wpływ na decyzje instytucji.

      Odpowiedź

  • Grzegorz

    No i miejsca pracy i nie „made in china” – to ważne.

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Nie będzie opublikowany na stronie.