Wynagrodzenia osób zatrudnionych w samorządzie terytorialnym rosną. Zgodnie z danymi podanymi przez GUS, w 2016 roku urzędnik zarabiał średnio 4487 zł brutto, czyli o 138 zł więcej niż rok wcześniej.

Zróżnicowane zarobki urzędników

Według Głównego Urzędu Statystycznego na koniec minionego roku w administracji samorządowej pracowało ok. 265 tys. osób, co stanowiło wzrost o 2,5 proc. w stosunku rocznym. Poziom ich zarobków zbliżony jest do średniej krajowej (ok. 4047 zł). Oczywiście wysokość wynagrodzenia zależy od funkcji piastowanej w samorządzie oraz regionu Polski. Niemniej średnia pensja polskiego urzędnika kształtowała się na koniec roku na poziomie 4487 zł brutto, co stanowiło wzrost o 138 zł w porównaniu do 2015 roku. Kwota ta uwzględnia premię roczną, czyli tak zwaną trzynastkę. Na największe wynagrodzenia mogą liczyć pracownicy urzędów marszałkowskich, którzy inkasują średnio 5266 zł. Na drugim biegunie znajdują się osoby, których miejscem pracy są starostwa powiatowe. W ich wypadku średnia pensja wynosi 4065 zł, czyli o ok. 1200 zł mniej niż pracownicy wojewódzkiej jednostki samorządu terytorialnego.

W mazowieckim zarabia się najwięcej

Jeżeli przyjrzeć się strukturze wynagrodzeń ze względu na regiony, to na największe zarobki mogą liczyć urzędnicy zatrudnieni w województwie mazowieckim. Oczywiście należy pamiętać, że osoby zatrudnione w Warszawie mogą liczyć na większe wypłaty, niż ich odpowiednicy w placówkach zlokalizowanych w innych miejscach województwa. Nie zmienia to jednak faktu, że Mazowsze dystansuje pod względem zarobków w administracji (i nie tylko w administracji) inne województwa. Pensje zatrudnionych urzędników wynoszą tu średnio 5223 zł brutto. Warto dodać, że w żadnym innym regionie wynagrodzenie nie przekracza 5000 zł. Najbliżej osiągnięcia tego pułapu są placówki śląskie, w których średnia wypłata wynosi 4744 zł. Na końcu tej urzędowej listy płac znajduje się województwo kujawsko-pomorskie. Osoby zatrudnione w administracji samorządowej inkasują tu średnio 4050 zł, czyli dokładnie o 3 zł więcej niż wynosiła średnia krajowa.

Ile zarabia polski urzędnik?

Od lipca podwyżki dla samorządowców

Tym, co reguluje zarobki samorządowców w Polsce jest rozporządzenie w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Przepisy te ustanawiają jednak widełki płacowe, czyli możliwie najniższe i najwyższe wynagrodzenie, które można otrzymać na danym stanowisku. W 2009 roku, podczas ostatniej nowelizacji wynagrodzenia urzędników, ich minimalne pensje stanowiły wówczas 86,2 proc. najniższej krajowej, dziś jest to tylko 55 proc. Od tego czasu ich minimalne stawki nawet nie drgnęły. Wraz z początkiem lipca ulegnie to jednak zmianie. Najniższe wynagrodzenie w urzędach samorządowych wynoszące dziś 1100 zł wzrośnie do 1700 zł – oczywiście są to kwoty brutto. Obie podane stawki są wynagrodzeniem zasadniczym, do którego doliczane są premie czy dodatki stażowe. Pracownik, któremu nie przysługują wspomniane dodatki, otrzyma wyrównanie do płacy minimalnej. 

Autor: GoWork.pl