STY
24

Działka za złotówkę i 100 tys. złotych? Tak kuszeni są śląscy górnicy

Działka pod budowę domu za złotówkę oraz darmowy projekt takiej nieruchomości. To tylko część z pomysłów, które mają pozwolić przyciągnąć śląskich górników na Lubelszczyznę. W najbliższych latach może tam powstać nawet 12 tys. miejsc pracy dla osób związanych z tą gałęzią gospodarki. To jednak tylko część profitów wynikających z przeprowadzki.

Górnik zawód deficytowy

W coraz większej ilości branż najbardziej deficytowym towarem są pracownicy. Nikogo już nie dziwią informacje związane z niedoborem osób w służbie zdrowia, m.in. lekarzy, pielęgniarek, położnych. Problemów ze znalezieniem zatrudnienia nie mają również programiści. To jednak tylko niewielka część deficytowych profesji. Pracodawcy prześcigają się w coraz to nowszych pomysłach, które mają im ułatwić rekrutację. Ogromne zapotrzebowanie na specjalistów będzie wkrótce dotyczyć również górnictwa, a przynajmniej w województwie lubelskim. W ciągu kilku lat ma tam powstać kilka nowych kopalni. Program „Lubelskie napędzane węglem” został przedstawiony w październiku ubiegłego roku przez miejscowych działaczy PSL. Dzięki niemu może zostać stworzonych nawet 12 tys. etatów. Praca w kopalni wymaga jednak odpowiednich kwalifikacji. Mało prawdopodobne, że zapotrzebowanie na fachowców uda się zaspokoić osobami pochodzącymi z Lubelszczyzny. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w regionie nie ma wystarczającej liczby takich specjalistów. 

Działka i projekt domu za złotówkę

Wspomniani politycy chcą zatem ściągnąć górników ze Śląska. Sposób, w który chcą tego dokonać może zostać uznany za nietypowy. Osoby, które zdecydowałyby się na przeprowadzkę i rozpoczęcie pracy w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, mogłyby kupić działkę o wielkości pięciu arów za złotówkę oraz otrzymałyby bezpłatny projekt dwukondygnacyjnego domu o powierzchni 160 mkw. Parter takiego budynku składałby się z kuchni, spiżarni, salonu z wydzieloną jadalnią oraz pokoju, który mógłby spełniać funkcję gabinetu. Na poddaszu znajdowałyby się natomiast trzy sypialnie, łazienka oraz pralnia. Co więcej, projekt przewiduje również garaż oraz taras. Krzysztof Hetman, europoseł oraz prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w Lublinie, uważa, że w regionie może powstać całe osiedle takich domków. Ludowcy zapewniają, że znalazłyby się również środki na urządzenie sobie życia, a także infrastrukturę społeczną, np. żłobki, przedszkola i szkoły. Hetman uważa, że w przeprowadzkę fachowców ze Śląska mógłby się zaangażować również rząd. Każdy górnik, który zdecydowałby się na relokację na Lubelszczyznę miałby otrzymać 100 tys. złotych. Politycy miejscowego PSL wierzą w powodzenie projektu. Według nich spora część mieszkańców Lubelszczyzny wyemigrowało kilka lat temu na Śląsk z pobudek ekonomicznych. Wielu z nich miałoby wrócić w rodzinne strony, jeśli tylko stworzyłoby im się korzystne warunki. 


Dodaj komentarz

Nie będzie opublikowany na stronie.