Zawsze chcemy zaprezentować się od jak najlepszej strony – zwłaszcza w naszym CV. Niektóre życiorysy przypominają opisy superbohaterów i skłaniają do refleksji nad tym jak nasza firma mogła do tej pory prosperować bez nich. Kłamiemy, koloryzujemy i naciągamy fakty – po co to wszystko?

Jesteśmy przekonani, że im więcej umiejętności wpiszemy do CV, tym większe mamy szanse na zatrudnienie lub przynajmniej na spotkanie kwalifikacyjne. Nie jest to jednak regułą. Specjaliści działu HR sprawdzają aplikacje pod kontem danego zawodu i obowiązków, czasem nie patrzą w ogóle na poprzednie stanowiska, tylko na profil osobowości. Wszystko jest zależne od branży, w jakiej poszukujemy pracy.

Językowe koloryzowanie…

cv

Najczęściej oszukujemy w kwestii znajomości języków obcych. Piszemy zawsze, że nasz poziom jest zaawansowany lub komunikatywny, ponieważ właśnie taki jest najczęściej preferowany przez firmy. Okazuje się, że pracodawcy chcą, by wymogiem zatrudnienia umieszczanym w ogłoszeniu była właśnie bardzo dobra znajomość np. języka angielskiego. Często nie jest ona jednak w ogóle sprawdzana podczas rozmowy kwalifikacyjnej… Pamiętajmy, że wymóg znajomości języka obcego jest niezbędny jeśli mamy do czynienia z branżą turystyczną lub zagraniczną firmą. W takim wypadku nasze kłamstwo zawarte w CV na pewno zostanie zdemaskowane, a o posadzie będziemy mogli zapomnieć.

Kłamstwa sławnych ludzi

Zwykle nikt nie sprawdza informacji czy na pewno ukończyliśmy daną uczelnię, ale na ten element też trzeba uważać. Najlepszym przykładem jest kłamstwo Scotta Thompsona, prezesa Yahoo! – napisał on w swoim życiorysie, że uzyskał tytuł licencjata z nauk komputerowych i rachunkowości. Okazało się, że w czasach, gdy studiował, kierunek ten w ogóle jeszcze nie istniał. Skutkiem lekkomyślności prezesa była oczywiście utrata nie tylko wiarygodności w biznesie ale również posady. Jeśli chcemy znaleźć dobrą pracę, warto zrobić pozytywne wrażenie na rekruterach nie tylko swoimi osiągnięciami zapisanymi w CV, ale również merytoryczną rozmową. Brakuje nam doświadczenia z danej dziedziny? Zawsze warto zapisać się na dodatkowy kurs, który podszkoli nasze umiejętności!

Autor wpisu: GoWork.pl