Zaczynamy na serio brać nasze zdrowie oraz to, co jemy każdego dnia. Tendencję tę widać choćby po ilości powstających błyskawicznie stron internetowych związanych ze zdrowym trybem życia, z dietetycznym jedzeniem, ilość powstających siłowni czy gabinetów dietetycznych.

W ten trend wpasowała się jeszcze jedna działalność, związana z tak zwanymi dietami pudełkowymi. Czy faktycznie można na nich zarobić nawet w takich miasteczkach jak Sosnowiec?

Dobra baza wypadowa to podstawa

Śląsk jest idealnym miejscem na prowadzenie własnego interesu ze względu na bliskość miast ościennych oraz związaną z tym ekspansję naszej firmy. Katowice, które niedługo zaczną gonić pod względem ilości biurowców Kraków, są idealnym miejscem na rozprowadzanie dietetycznego jedzenia w pojemnikach. Dzisiaj nie tylko celebry ci czy biznesmeni korzystają z szansy na zrzucenie Kiku zbędnych kilogramów przed nadchodzącym letnim sezonem wakacyjnym.

Od czego zacząć?

Podstawy są dwie – lokal o powierzchni minimum 80 metrów kwadratowych, wyposażony w piece, blaty oraz chłodnie. Bardzo ważny jest dietetyk, to na nim będą opierać się wszystkie przygotowywane posiłki, których zwykle jest od 3 do 5. Potrzebujesz również kucharza, samochodu i dostawcy który każdego dnia będzie dowoził z rana posiłki pod drzwi. Menu musi być smaczne i różnorodne, a klient musi mieć wybór przynajmniej kilku diet. Szacowane dochody przy 50 klientach w ciągu miesiąca mogą wynieść 60 tysięcy złotych, a dochód przed opodatkowaniem – 20 tysięcy złotych.