W tym roku w całym kraju pojawiły się problemy z rekrutacją nowych funkcjonariuszy do szeregów policji. Nie inaczej jest w Poznaniu. Dlaczego młodzi ludzie nie chcą pracować w policji i służyć w ten sposób swojemu krajowi oraz obywatelom?

Kłopoty poznańskiej policji

Od początku roku do września w Wielkopolsce do służby w policji nie przyjęto ani jednego kandydata na funkcjonariusza. To najlepiej obrazuje, z jakimi problemami kadrowymi zmaga się ten wojewódzki oddział polskiej policji.

Istnieje znacznie więcej wakatów niż w 2016 roku. Coraz mniej jest jednak chętnych do pełnienia służby. Rekrutacja idzie nie najlepiej i pomimo organizowanych akcji informacyjnych poznaniacy nadal nie skusili się, aby aplikować do pracy w policji.

Do końca 2017 roku w szeregi wielkopolskiej policji wstąpi prawie 200 osób, a wakatów jest dwa razy więcej. 200 potencjalnych miejsc pracy czeka na chętnych do założenia munduru.

Dlaczego młodzi ludzie nie zgłaszają się do pracy w policji?

Niskie bezrobocie w Poznaniu na poziomie 2 proc. sprawia, że nie pracuje w zasadzie ten, kto rzeczywiście nie chce pracować lub nie potrzebuje zajęcia. Pracodawcy muszą zmagać się więc z problemami kadrowymi i przedłużonym okresem bezowocnej rekrutacji.

Nie inaczej jest w policji, w przypadku której potencjalnych pracowników odstraszają dodatkowo stosunkowo niskie zarobki, coraz mniej przywilejów oraz wysoki poziom ryzyka. Pensja początkującego policjanta jest porównywalna z tą, jaką pobierają na przykład kasjerki w supermarkecie, a te nie ponoszą takiego ryzyka utraty zdrowia i życia jak policjanci w akcji.

Minusem dla potencjalnych kandydatów do pracy w policji jest również niekorzystny system emerytalny. Obecna władza przyczyniła się do znacznego upolitycznienia policji. Młody człowiek wie, że wstępując do policji np. w wieku 25 lat, musiałby przepracować 35 lat, aby ubiegać się o emeryturę, czyli do 60. roku życia. To żadna zachęta, ponieważ w fabryce czy w innym przedsiębiorstwie wystarczy spokojnie pracować o 5 lat dłużej, aby osiągnąć powszechny wiek emerytalny. Młode osoby podają w wątpliwość, czy warto na tak aż długo wiązać się z mocno upolitycznioną instytucją i czy nie lepiej wykonywać inny zawód, z dala od układów. Podsumowując, obecnie nie ma szans na to, aby wszystkie wakaty w Wielkopolsce miały zostać obsadzone.