Problem braku odpowiedniej ilości miejsc pracy wciąż wydaje się spędzać sen z powiek urzędnikom administracyjnym z urzędów pracy. Chociaż dzisiaj sytuacja województwa podlaskiego wygląda nieco lepiej, niż jeszcze przed kilkoma laty, wciąż szuka się odpowiedzi na palący problem bezrobocia. Urzędnicy takich miast jak Białystok uważają, że znaleźli sposób najlepszy sposób na rozwiązanie dotychczasowych problemów.

Koszyki pełne bezrobotnych

Ów mający wiele naprawić program ma za zadanie w pierwszej kolejności podzielić wszystkich bezrobotnych na trzy kategorie, czyli inaczej na trzy różne koszyki. W pierwszym znajdą się osoby aktywnie poszukujące nowego zatrudnienia. Rolą urzędników będzie znalezienie i przedstawienie najbardziej odpowiednich do ich kwalifikacji. W drugim koszyku znajdą się potrzebujący wsparcia pod względem edukacyjnym, a także wymagający odpowiedniego przygotowania przed podjęciem nowej pracy. Tym zostaną zaproponowane najróżniejsze kursy czy szkolenia, a nawet studia, na które będzie można uczęszczać bezpłatnie, jeśli urząd będzie dysponował odpowiednimi środkami finansowymi. Do trzeciego koszyka trafi cała reszta bezrobotnych, którzy od dawna bezproduktywnie poszukują zatrudnienia. Według statystyk to aż 10% wszystkich poszukujących pracy.

Nowe narzędzia

Do walki z bezrobociem przygotowywane jest również nowoczesny oręż, do którego należy zaliczyć między innymi szkolenia, pożyczki zaciągane z Funduszu Pracy, aby założyć własną firmę lub by stworzyć stanowisko pracy, świadczenia aktywizacyjne czy granty tworzone specjalnie na telepracę.