Paradoks. Szkoła, która powinna być przygotowaniem do dorosłego funkcjonowania, często aż do etapu studiów włącznie przygotowuje nas do życia w świecie, który jest dalece różny od rzeczywistego. Oczywiście dobrze jest ukończyć edukację do etapu, który sami dla siebie uznamy za niezbędny. Warto jednak mieć na uwadze, że często już w pierwszej poważnej pracy, Twoi przełożeni będą wymagali od Ciebie umiejętności, których prawdopodobnie wcześniej mogłeś nie mieć okazji rozwijać…a powinieneś je mieć!

Kreatywność

Kreatywność to cecha, którą znajdziemy w co 3 ofercie pracy, nawet w takiej w której pracodawca poszukuje juniora. Dla Ciebie oznacza to, że kreatywności powinieneś nauczyć się przed rozpoczęciem kariery zawodowej. Na różnych etapach edukacji wymaga się jednak trafiania w klucz odpowiedzi, opanowywania treści na pamięć oraz wtapiania się w tłum kolegów i koleżanek. Prośba o odpowiedź przed całą klasą lub grupą studencką brzmi jak najgorsza kara, za co grozi Ci otrzymanie jedynki lub dwójki. A potem trafiasz do pracy, gdzie pożądana jest pomysłowość, nieszablonowe myślenie i musisz uczestniczyć w ważnych zebraniach, na których prezentujesz własne koncepcje. Jeśli chcesz chociaż trochę rozwinąć kreatywność to dobrze, gdy wcześniej zaangażujesz się w coś dodatkowego dalekiego od systemu karania oceną w dzienniku np. wolontariat, zajęcia teatralne, zajęcia z improwizacji, zajęcia z rysunku lub konferencje czy warsztaty tematyczne np. marketingowe. Takie aktywności pomogą Ci rozwinąć skrzydła jeszcze przed poszukiwaniem pracy.

Szybkie uczenie się

Kolejna umiejętność powtarzająca się niczym mantra w wielu ogłoszeniach o pracę, jak widać, w opinii wielu firm, istotna. Może teraz pomyślisz, że studiowanie wymagającego kierunku sprawia, że opanowałeś już tę umiejętność do perfekcji. Świetnie! Tylko sam fakt zarzucania obszernym materiałem nie oznacza edukacji w kierunku sprawnego przyswajania wiedzy. To plus dla Ciebie, że wypracowałeś własny system, który umożliwił Ci przetrwanie. Oczywiście ściąganie się do niego nie zalicza. Przez lata odkryto wiele skutecznych technik, które przyśpieszają proces zapamiętywania informacji, a jednak dowiesz się o nich tylko wtedy, gdy zakupisz literaturę dotyczącą tego zagadnienia, przeszukasz internet lub weźmiesz udział w dodatkowych kursach.

Praktyczna znajomość danej dziedziny

Potencjalni pracodawcy wymagają praktycznej znajomości programów, technik, przepisów…a przecież Ciebie nauczano teorii! Przychodzisz na rozmowę kwalifikacyjną, otrzymujesz zadanie do wykonania i nikt nie pyta Cię o definicje z książki, którą do dziś mógłbyś wyrecytować obudzony nawet w środku nocy, a od której, w dobie współczesnych technologii, dzielą Cię dwa kliknięcia w wyszukiwarce internetowej. Co prawda scenariusz tego spotkania może wyglądać inaczej, bo wystarczy, że podczas studiów zadbasz o odbycie ciekawego stażu, praktyk, a może zamiast samej teorii położysz nacisk również na praktyczną naukę zawodu i wybierzesz szkołę policealną lub połączenie studiów z wolontariatem? Zastanów się nad tym poważnie, jeśli masz jeszcze czas.

Umiejętność prezentacji i znajomość technik sprzedaży

Recytowanie wierszyka na szkolnym przedstawieniu, prezentacja maturalna, czy obrona pracy magisterskiej to trochę za mało, żebyś nauczył się występować przed większą grupą ludzi, zwłaszcza gdy przy każdej takiej okazji skupiałeś się głównie na tym, żeby nie pomylić tekstu i nie zemdleć z przerażenia. A potem kończysz studia i czeka Cię szereg kilkuetapowych rozmów w sprawie pracy, a na każdej czujesz się jak zwierzę w ZOO zamknięte w klatce. W szkole skupiano się jedynie na zapamiętaniu tekstu, a Ty powinieneś już znać tajniki mowy ciała, autoprezentacji, argumentacji i podstaw sprzedaży. W związku z tym praca w restauracji, na recepcji czy w dziale handlowym może okazać się dla Ciebie ciężką, ale owocną szkołą życia.

Przedsiębiorczość i zarządzanie budżetem

Mamo, przelej mi pieniądze na kolejny miesiąc – czy tak wyglądały Twoje studia w obcym mieście, gdzie jednocześnie mieszkałeś w akademiku? W połowie miesiąca nie miałeś już prawie nic na koncie, a że głupio było prosić rodziców o kolejne wsparcie finansowe, to żyłeś na suchej bułce i łasce współlokatora? W takim razie nie mamy dla Ciebie dobrych wieści. Nie potrafisz zarządzać pieniędzmi. Lepiej, jeśli już w trakcie studiów podejmujesz pierwsze zatrudnienie, planujesz, odkładasz i wydatkujesz. A im lepiej Ci to idzie, tym większe masz szanse na odnalezieniu się w życiu po pierwszej wypłacie, ale także w pracy, jeśli Twoje stanowisko wiąże się z pilnowaniem i zarządzaniem powierzoną przez pracodawcę sumą pieniędzy. Niestety, ale na podstawach przedsiębiorczości w szkole średniej, a nawet na studiach tego nie uczą, dlatego im wcześniej zaczniesz się usamodzielniać i myśleć dorośle, tym później będzie Ci łatwiej. Ludzie, którzy od młodych lat wdrażają przedsiębiorcze postawy, szybciej awansują i częściej decydują się na własny biznes.

 

Chciałbyś coś dodać? Uważasz, że istnieją jeszcze inne umiejętności, których nie uczą w szkole, a są niezbędne w pracy? Napisz o tym w komentarzu!