Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
AK Media Dystrybucja
przez Gdańsk, 2014-08-27 11:14:17
Ogólnie ze mną było tak, że najpierw przyjąłem zlecenie na plakatowanie, bo bardzo szybko zadzwonili po mojej rejestracji na roznoszenieulotek, kilka dni później dopiero jakoś trafiłem na tę stronę i bardzo się przestraszyłem czytając te opinie. No ale zlecenie trzeba było wypełnić, wycofać się nie można. Więc plakatuję dalej, zdjęcia wysyłam na bieżąco, wszystko spoko. Po wykonanym zleceniu chcieli, żebym jeszcze raz im dokumenty wysłał, a więc wysłałem. Od tego czasu 6 dni i pieniążki ładnie pięknie na konto wpłynęły :) I to więcej, niż miało być :). Ogólnie jedno, do czego się mogę przyczepić to jest to, że każą w jakichś instytucjach, uczelniach plakatować, co niestety często jest niewykonalne. A tak to polecam :)
PS: Aha i nie polecam osobom słabszym/dziewczynom, bo z reguły ulotek/plakatów jest bardzo dużo.

AK Media Dystrybucja
przez ulotkarz, 2014-12-15 13:29:55
Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z firmą AK Media. Wypłacają pieniądze po kilku dniach od przesłania raportów i dokumentów. 100% Pewna firma.

AK Media Dystrybucja
przez Kolporter, 2016-10-01 18:51:33
Pracowałem w firmie AK Media Dystrybucja, wykonałem wszystko zgodnie ze zleceniem i otrzymałem wynagrodzenie nawet wcześniej niż było to określone w umowie. Można też zarobić dobre pieniądze - dodatkowy plus - to umowa - większość firm z tej branży zatrudnia "na dziko" bez umowy - nie wypłacając potem wynagrodzenia.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Piotr Kania - GFT Polska (dawniej Rule Financial)"
Jak wyglądało utworzenie polskiego oddziału? Zaczynaliśmy w Polsce w 2008 roku z czteroosobowym zespołem. W ciągu kilku lat ciężko pracowaliśmy na rozpoznawalność i konkurencyjność marki, zwiększając zatrudnienie i sukcesywnie rozwijając portoflio projektów. Obecnie zatrudniamy ponad 550 specjalistów i świadczymy usługi dla 9 na 10 największych banków inwestycyjnych na świecie.
Jaki był kluczowy w historii moment firmy i kiedy nastąpił? Działamy na polskim rynku już siedem lat. W ciągu tego okresu nie brakowało ważnych momentów i wymagających projektów – bez nich nie osiągnęlibyśmy naszej obecnej pozycji. Pierwszym przełomowym momentem był 2010 rok. Rekordowy na tamten moment wzrost zatrudnienia spowodował, że zmieniliśmy siedzibę w Łodzi. Kolejnym kamieniem milowym był maj 2013 roku. Wtedy otworzyliśmy drugi oddział w Polsce, tym razem w poznańskim Okrąglaku. Wybór był podyktowany efektywną infrastrukturą biznesową oraz dostępem do dużej liczby specjalistów. Przeniesienie części projektów do stolicy Wielkopolski oczywiście wiązało się z licznymi wyzwaniami, jednak z pewnością była to kluczowa decyzja od której uzależniony był nasz dalszy, dynamiczny rozwój. Ostatnim przełomem jest natomiast integracja z międzynarodowa firmą IT - GFT Group. Od stycznia tego roku, już jako GFT Polska, zyskaliśmy znacznie większą skalę działania i nowe możliwości rozwoju. Największą zmianą jest poszerzenie bazy klientów o banki detaliczne. Jako GFT Polska stanowimy silną bazę sieci nearshorowej w Europie Centralno-Wschodniej. ...
"Wywiad z Dawid Bojarowicz - Asco Systemy Informatyczne Sp. z o.o. Sp. k."
Firma ASCO Systemy Informatyczne powstała w 1994 roku. Jak wyglądały jej początki? Pierwszym kluczowy moment w historii naszej firmy to rozpoczęcie prac nad systemem informatycznym obsługi magazynu i sprzedaży dla jednej z największych hurtowni części zamiennych do samochodów w kraju. Projekt okazał się wielkim sukcesem i posłużył jako podstawa do stworzenia naszego flagowego produktu, którym jest program do obsługi magazynu i sprzedaży FIRMA2000.
Jak wyglądał rozwój firmy w kolejnych latach? Dalszy rozwój firmy to tak naprawdę odpowiedź na potrzeby klientów. Rozbudowaliśmy program o dodatkowe moduły, między innymi Analizator, czyli program służący do analiz, AsTer - program do obsługi magazynu za pomocą kodów kreskowych i Arkadia - program finansowo-księgowy. Zintegrowanie wszystkich programów ze sobą pozwoliło nam na kompleksową obsługę zarówno małych, średnich jak i dużych przedsiębiorstw. Jednym z kluczowych momentów było powstanie modułu zamówień internetowych (MZI).   
Jak to wpłynęło na rozwój firm, korzystających z Państwa oprogramowania? Dzięki temu modułowi firmy współpracujące z nami w prosty sposób mogły przenieść swoją ofertę do sieci, ograniczając obsługę telefoniczną, a zastępując ją czytelnym i łatwym w obsłudze interfejsem, dzięki któremu klienci mogli w szybki sposób składać zamówienia. Co więcej, moduł umożliwiał połączenie online z dostawcami w celu sprawdzenia dostępności i porównania cen danego towaru, co wyeliminowało potrzebę składowania części na lokalnych magazynach i pomogło poszerzyć asortyment dostępny na e-sklepach naszych klientów. Następnym ważnym krokiem naprzód była możliwość integracji naszych sklepów internetowych z danymi TecDoc, zawierającymi informacje o częściach zamiennych dla warsztatów i sklepów motoryzacyjnych. Dzięki temu na e-sklepie można m.in. zidentyfikować, do jakiego samochodu pasuje dana część, jakie ma zamienniki, zobaczyć jej zdjęcie. ...
"Wywiad z Marzena Arszyńska - Sabre Polska Sp. z o.o."
Jak zaczynała firma Sabre? Historia Sabre sięga jeszcze lat 50 tych XX wieku i spontanicznej rozmowy przeprowadzonej na pokładzie samolotu lecącego z Los Angeles do Nowego Jorku. Dwóch wydawałoby się przypadkowych pasażerów, wymieniało poglądy na temat ówczesnych realiów podróży i uciążliwości rezerwacji lotów. Owymi pasażerami okazali się B. Smith, pracownik działu sprzedaży IBM, oraz C.R. Smith, prezes American Airlines. Przypadkowa rozmowa przeistoczyła się w plan biznesowy wdrożony kilka lat później. Tak zrodziło się Sabre - Semi-Automated Business Research Environment – rewolucyjny system rezerwacji podróży.
Co się wydarzyło od tamtej pory? Dziś systemy Sabre są używane przez 400 linii lotniczych na całym świecie i zabierają na pokład ponad 500 milionów pasażerów rocznie. W 2000 roku równo 50 lat od momentu pierwszej instalacji systemu Sabre na komputerze IBM, otworzone zostało biuro w Krakowie.
Jak wyglądały początki działalności Sabre w Polsce? W momencie otwarcia krakowskie biuro Sabre liczyło sobie 10 pracowników. Dziś, 15 lat później, zatrudniamy ponad 1200 osób i cały czas rośniemy. Tym samym jesteśmy największym centrum rozwoju oprogramowania Sabre poza siedzibą firmy w Dallas. Nasi pracownicy tworzą innowacyjne rozwiązania, które ułatwiają podróżowanie milionom ludzi na całym świecie i przekładają się na sukcesy naszych klientów z branż lotniczej, hotelarskiej czy turystycznej. ...