Medgo Sp. z o.o.
przez Pozytyw, 2014-11-17 00:42:21
Hej pracuję w biurze Łódzkim i nie spotkałem się z problemami przedstawionymi powyżej. Owszem był temat człowieka, ktory nie solidnie postępował, ale o ile wiem prezes rozliczył się z nim i nie mieli do siebie pretensji. Szkoda, że tylko skończyło się na deklaracjach tego człowieka. A firmę polecam, bo nowe technologie i medycyna. Mam w końcu poczucie, ze coś dobrego robię w życiu.

MTM
przez zygmunt, 2014-11-22 17:09:15
Firma fantastyczna ! Relacje miedzy ludzkie super. Dyrekcja zajefajna tolerancyjna wybaczająca błędy .Wystarczy ciepły uśmiech i masz urlop! Nowe technologie czyli robisz więcej lecz mniejszym wysiłkiem ! Gwarancja bezpieczeństwa w zatrudnieniu. Profesjonalizm brygadzistów - nie zostaniesz bez pomocy-Polecam

Honaro.com
przez Piotr, 2014-12-08 13:31:17
Pracowałem w tej firmie ponad 2 lata jako programista i co mogę powiedzieć. Bardzo dużo się nauczyłem, bardzo dobrze poukladane jest całe środowisko (testy, zasady pisania kodu, współpraca z przełożonymi, itd...). Nauczyłem się solidnego programowania, bardzo dużo nowych technologii. Zaczynałem z poziomu juniora i w następnej firmie od razu zostałem tech leadem.
Ogólnie jestem zadowolony i polecam firmę

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Piotr Such - APR System"
Czym zajmuje się Państwa firma? APR System tworzy systemy dla uczelni wyższych oraz programy do zarządzania projektami w przedsiębiorstwach. Realizujemy projekty informatyczne począwszy od analizy biznesowej przez programowanie, aż do wdrożenia i obsługi wsparcia.
Tworzą Państwo rozwiązania dla potrzeb uczelni wyższych. Jak duża jest konkurencja w tej branży? Nie jest to rynek bardzo dynamicznie rozwijający się, ale zachodzą w nim znaczące zmiany. W sektorze uczelni prywatnych jesteśmy liderem na rynku. Jeżeli chodzi o uczelnie państwowe tu mamy jeszcze pole do popisu, ale nasza konkurencja również nie daje za wygraną.
Jak wyglądała ta branża na początku istnienia APR System? To chyba technologiczna przepaść? Zaczynaliśmy w innym składzie i w innej technologii. W ciągu dwudziestu lat działalności przez nasze szeregi przeszła spora grupa specjalistów. Każdy z nich dzieląc się swoim doświadczeniem zostawił swój ślad na naszym oprogramowaniu. Technologia również się zmieniła, ale staramy się iść z nią ramię w ramię.
Ile uczelni korzysta z Państwa rozwiązań? Współpracę z którą z nich wspominają Państwo najlepiej? Aktualnie z naszego oprogramowania korzysta ponad 60 uczelni. Pomimo tego, że każda kształci, to specyfika ich pracy znacznie się różni. Nie mamy ulubionej uczelni - każdego klienta staramy się traktować jak właśnie tego ulubionego. Specyfika wieloletnich, czasami i kilkunastoletnich kontaktów pozwoliła nam na stworzenie przyjacielskich relacji z uczelniami, co też powoduje, że staramy się naszą pracę wykonać jak najlepiej. ...
"Wywiad z RENATA SIENKIEWICZ - ZPC Mieszko SA"
Mieszko to firma z bogatą historią – wbrew temu, co podają niektóre publikacje, jej początek nie sięga roku 1993. Proszę, zatem przybliżyć naszym użytkownikom genezę Mieszko. Historia firmy Mieszko ściśle związana jest z Raciborzem, w którym już w XIX rozkwitał przemysł, a zwłaszcza cukiernictwo. „Kolebką” naszej firmy było kilka różnych podmiotów. Jedną z nich była firma Franz Sobtzick. W 1852 r. Pan Sobtzick otworzył cukiernię, by kilkanaście lat później wybudować pierwszą na Górnym Śląsku fabrykę czekolady napędzaną parą. Budynek ten można podziwiać po dziś dzień, jest w nim Urząd Miasta. Z Mieszko wiele wspólnego ma również mieszcząca się przy ulicy Staszica fabryka Hermann Preiβ. Słynęła z rozlicznych smakołyków takich jak czekolady, cukierki, praliny, masy marcepanowe oraz kakaowe. Jeszcze przed wojną inny słynny przedsiębiorca z Lipska Martin Piersch otworzył w Raciborzu fabrykę czekolady Goldsiegel „Złota Pieczęć”. W trakcie wojny zakłady częściowo zostały zniszczone, ale szybko odbudowano je i uruchomiono produkcję. Już w 1945 roku firma rozpoczęła działalność pod szyldem Fabryka Cukrów i Czekolady Ślązak, której sztandarowymi produktami były masa kakaowo-orzechowa czy  krajanka raciborska, która dała początek naszym orzechowym Michaszkom. Na początku lat 90-tych nastąpiło połączenie podmiotów cukierniczych pod wspólną nazwą Mieszko włączywszy w to Spółdzielnię Inwalidów Raciborzanka, która znana była z produkcji karmelków i krówek. Lata 90-te to proces zmian zachodzących w całej Polsce, które nie ominęły także Raciborza. W 1993 r. firma Mieszko, jako pierwsza w Polsce uruchomiła produkcję galaretek w kształcie owoców. Rok 1997 był dla Mieszko szczególny – firma zadebiutowała zarówno  na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, jak i w telewizji z reklamami swoich produktów. Trzecia firma, która weszła w skład dzisiejszego Mieszko to Spółdzielnia Inwalidów im. Gen. Świerczewskiego - Walter. Do najznakomitszych wyrobów „Waltera” należały śliwki w czekoladzie. Obecna oferta Mieszko czerpie z zacnego, czekoladowego rodowodu, znajdują w niej się czekoladowe praliny, słynne Michaszki, wafle oraz uwielbiane przez najmłodszych Zozole. ...
"Wywiad z Michał Pietruszewski - E.G.O POLSKA SP Z.O.O"
Jak wyglądały początki firmy E.G.O. W Polsce? Utworzenie zakładu w Polsce było związane z rozwojem w Łodzi klastera przedsiębiorstw AGD – producentów wyrobów gotowych jak i podzespołów. Dla firmy E.G.O. bardzo ważne jest bycie tam, gdzie są nasi klienci, dlatego polska lokalizacja wpisuje się doskonale w naszą strategię.
Jakie są kluczowe wartości firmy? Mimo że działamy w schemacie B2B, nasze rozwiązania techniczne ostatecznie trafiają do końcowego użytkownika urządzeń AGD. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że pod większością płyt ceramicznych kuchni różnych marek są elementy grzejne naszej produkcji, a za panelami sterowniczymi pralki znajduje się płytka drukowana elektroniki naszego pomysłu. Dlatego w Grupie E.G.O. musimy kierować się wymogiem tworzenia rzeczy użytecznych i takie jest nasze DNA.       
W jaki sposób firma angażuje się w utrzymanie środowiska naturalnego? Działania mające przełożenie na środowisko prowadzimy dwutorowo. Po pierwsze, nasze produkty staramy się projektować tak, aby były jak najbardziej energooszczędne, a z drugiej strony ograniczamy te czynniki, które mają negatywny wpływ na środowisko naturalne w naszych zakładach produkcyjnych. ...