Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
ISS Facility Services Sp. z o.o.
przez bobik17, 2014-08-20 10:49:28
Ja pracuję od niedawna (3mce). Nie miałam nigdy problemów z wypłatą pieniędzy ani pensji ani nadgodzin. Szefową mam fajną, nie wtrąca się. Wiadomo jest, że jak ona nie dostaje na nas skarg to się nie czepia a jak są skargi to jedzie równo.
Ale za to jak jest taka potrzeba to nam pomaga, nie boi się wziąć do ręki mopa czy ścierki, nie boi się kibli ani innych przybytków. Ja tam jestem zadowolona z pracy w ISS.
Wszędzie trzeba pracować i nie ma firmy która płaci za nic nie robienie.

Reeko S.A.
przez mix2000, 2014-08-20 16:35:58
Po rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko referenta administracyjno-biurowego okazało się, że moim zadaniem byłoby przyjmowanie pieniędzy za faktury, rozliczanie kasy, księgowanie dokumentów, robienie kawy szefowej itd. oraz co najważniejsze czego nie zamieszczono w ofercie to sprzedaż produktów przez telefon, praca na bazie kontaktów,którą sama sobie dostarczę i to wszystko za 1200zł bez szansy na większe dochody. Zrezygnowałam przede wszystkim dla tego, że zachowanie szefowej było mało konkretne, niezdecydowane i uważam,że szuka sobie fajerki do wszystkiego i to za płacę godną stanowiska sprzątaczki lub ochroniarza. Niech szuka dalej. Ambitnym osobom odradzam pracę w ty miejscu.

GANZ POLSKA Sp.z o.o.
przez Kasia, 2014-08-21 13:13:22
Pracowałam w tej firmie 5 lat i z całego serca polecam. Wszystko tak jak powinno wyglądać, wypłata na czas oczywiście zgodna z wcześniejszymi uzgodnieniami, atmosfera RODZINNA :). Nauczyłam się bardzo dużo, zawsze można było liczyć na pomoc w potrzebie, szefostwo suuuuper ludzie. Ogólnie najlepiej spędzone 5 lat !!!

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Jędrzej Grzesik - IDMS"
IDMS, najszybciej rozwijająca się firma w branży marketingowo-sprzedażowej. Czym właściwie się Państwo zajmujecie? Od niespełna dziesięciu lat prowadzimy na polskim rynku kampanie marketingowe w obszarach B2B, B2C oraz Marketing Events otrzymując niezbędne wsparcie logistyczne oraz finansowe, a także globalnych Klientów od firmy Appco Group, której jesteśmy częścią. Działamy w branży BTL opierając nasze działania na zaufaniu, integralności oraz poprzez najwyższą jakość obsługi naszych klientów.
Proszę opowiedzieć o początkach współpracy z Appco Group. Co się zmieniło od tego czasu? Z racji tego, że jestem związany z firmą Appco Group od pierwszego roku jej działalności w Polsce zmiany są kolosalne. Na początku był to pomysł, kapitał i jeden Klient. W chwili obecnej mamy przyjemność współpracować z całym zespołem specjalistów z Appco dających nam wsparcie nie tylko administracyjne i finansowe ale także logistyczne i merytoryczne. Kiedy zaczynaliśmy działalność, planowaliśmy być największą firmą działającą w marketingu BTL w Polsce. Obecnie mamy przyjemność być taką firmą. ...
"Wywiad z Michał Pietruszewski - E.G.O POLSKA SP Z.O.O"
Jak wyglądały początki firmy E.G.O. W Polsce? Utworzenie zakładu w Polsce było związane z rozwojem w Łodzi klastera przedsiębiorstw AGD – producentów wyrobów gotowych jak i podzespołów. Dla firmy E.G.O. bardzo ważne jest bycie tam, gdzie są nasi klienci, dlatego polska lokalizacja wpisuje się doskonale w naszą strategię.
Jakie są kluczowe wartości firmy? Mimo że działamy w schemacie B2B, nasze rozwiązania techniczne ostatecznie trafiają do końcowego użytkownika urządzeń AGD. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że pod większością płyt ceramicznych kuchni różnych marek są elementy grzejne naszej produkcji, a za panelami sterowniczymi pralki znajduje się płytka drukowana elektroniki naszego pomysłu. Dlatego w Grupie E.G.O. musimy kierować się wymogiem tworzenia rzeczy użytecznych i takie jest nasze DNA.       
W jaki sposób firma angażuje się w utrzymanie środowiska naturalnego? Działania mające przełożenie na środowisko prowadzimy dwutorowo. Po pierwsze, nasze produkty staramy się projektować tak, aby były jak najbardziej energooszczędne, a z drugiej strony ograniczamy te czynniki, które mają negatywny wpływ na środowisko naturalne w naszych zakładach produkcyjnych. ...
"Wywiad z Patrycja Chocieszyńska - Pati i Maks"
Nazwa sklepu Pati i Maks pochodzi od imion dzieci (Patrycja i Maksymilian) właścicieli firmy. Czy nadal, mimo rozwoju, jest to firma stricte rodzinna? Firma pochodzi od imion dzieci właścicieli, ale nie od tych, o których pani pomyślała, chociaż ten błąd popełnia wiele osób. Pati i Maks to skrót od Patrycji i Maksyma. Jest to zdecydowanie firma rodzinna. Nasz zespół wciąż pozostaje niewielki i zaufany. Patrycja, to ja. Moi rodzice spędzają każdą chwilę w firmie i są pod telefonem dla każdego z pracowników. Mój brat i ja, również. Każdy daje z siebie, to w czym jest najlepszy i każdy się angażuje. Dzielimy się obowiązkami z zespołem i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kiedy firma naprawdę jest rodzinna, to trudno o urlop, czy chwilę, aby nie myśleć o firmie. Przy czym chciałabym zwrócić uwagę na ważny aspekt. Fakt, że jest to rodzinna firma nie oznacza, że zatrudniamy tylko rodzinę. Nasze zespół tworzą osoby, których nie znaliśmy przed ich zgłoszeniem do pracy.
Jak Państwa branża zmieniła się od 1991 roku, kiedy powstał Pati i Maks? Branża zmienia się dynamicznie. Pojawiają się nowości, które zmieniają nastawienie klienta. Pierwsze towary mój tata (właściciel) przywoził sam z Niemiec. W Polsce prawie nic nie było, więc ludzie „brali, co było”. Teraz podstawą są atesty. Nic przypadkowego nie może znaleźć się na półce. Musimy dostosować się do aktualnych trendów i wymogów klientów. Powstały takie miłe miejsca, jak kącik do karmienia, kącik do przewijania niemowląt, obowiązkowo jest też bardzo ładna toaleta dla klientów. Liczy się doradztwo. ...