Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
K.C.I. Group
przez Szymon, 2015-09-22 09:32:44
Pracowałem dla nich jako stolarz, według mnie firma nie jest najgorsza. Wynagrodzenie średnie ale jak się chce to idzie dobrze zarobić. Atmosfera ok, warunki mieszkaniowe też całkiem spoko.

fameg
przez pepe, 2016-07-04 19:32:20
Przyjmuja stolarzy i niewykwalifikowanych pracownikow tez.
Ja pracuje na Famegu kilka miesiecy i jest ok.

POD BASZTĄ MATEUSZ CHOŁODY
przez Paulina, 2015-05-03 17:54:38
Dobra lokalizacja, smaczne jedzenie, miła obsługa. Polecam

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Michał Szrajber - Wadwicz Sp. z o.o."
Wadwicz to najstarsza Agencja zatrudnienia w Polsce. Jak wyglądały początki firmy? Na początku lat 90-tych zebrała się grupa studentów, którzy wspólnie studiowali na Politechnice Warszawskiej i innych polskich uczelniach. Był to moment, kiedy wraz z kiełkującą demokracją rodziła się polska gospodarka wolnorynkowa. Ten stan rzeczy nie mógł pozostać bez odpowiedzi młodych, ambitnych ludzi, którzy wraz ze zmianą otoczenia chcieli swoim umysłem chłonąć to co nowoczesne - to co europejskie. Jako że, wówczas w Polsce powszechnego Internetu nie było nawet w planach, stworzone zostało wydanie Biuletynu Europejskiego, który docelowo miał docierać do czytelników w całej Polsce. Powstała więc potrzeba zorganizowania dystrybucji. Na tę potrzebę zareagował Jarosław Adamkiewicz, twórca i (od samego początku istnienia) prezes firmy, która ówcześnie przyjęła nazwę ŻAK Sp z o.o. Dziś być może zabrzmi to archaicznie, ale na początku lat 90-tych już sama nazwa wskazywała na pełen profesjonalizm. Był to czas, kiedy zwykłe firmy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Poważnych spółek prawa handlowego - zdecydowanie mniej. W tamtym czasie, gdy ktoś młody powoływał do życia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, oznaczało to, że wie, co robi i jest zdeterminowany do tego, by uparcie dążyć do celu. Tak było i w naszym przypadku. ...
"Wywiad z Arkadiusz Wróblewski - IQFM ACKERMANN"
Wasza działalność nie skupia się na jednej branży. Kto potrzebuje usług oferowanych przez IQFM? Pracujemy dla firm z przeróżnych branż: od telekomunikacji, poprzez consumer electronic, DIY, aż po FMCG. Pracujemy także dla sieci sklepów. Nasi klienci to firmy, które prowadzą sprzedaż w stacjonarnych sklepach lub punktach usługowych i chcą tą sprzedaż wspierać, zwiększać.
Co należy do Waszych podstawowych zadań? Zajmujemy się wszelkimi działaniami, które wspierają i zwiększają sprzedaż, a dzieją się w punktach sprzedaży i wokół nich. Jest to na przykład wykorzystanie sił ludzkich w terenie. Wspomnę chociażby o audytach, logistyce i instalacjach, zespołach sprzedażowych, merchandisingu, sprzedawcach, zespołach promotorów i hostess, na ankieterach oraz inwentaryzacji kończąc. Do naszych zadań należy również prowadzenie konkursów, loterii, a także programów aktywacyjnych i motywacyjnych.

Jesteście kombinacją polsko-brytyjskiej myśli biznesowej? Poniekąd tak. Można powiedzieć, że nasza firma miała kilka początków. IQFM powstała w 2004 jako podmiot prawny, ale już wcześniej bo od 1996 roku Paul Bailey, który ją założył tworzył w Polsce rynek field marketingu. Paul przyjechał do naszego kraju, aby uruchomić projekt dla agencji field marketingowej z Wielkiej Brytanii, dla której wówczas pracował. Polska mu się spodobała. Bardzo szybko dostrzegł możliwości jakie tu się otwierają i dlatego został do dzisiaj. Z kolei firma Ackermann została założona przeze mnie w 1999 roku i była pierwszą i chyba do dzisiaj jedyną agencją promocyjną, która działała w systemie franchisingowym. W roku 2010 połączyliśmy siły i stworzyliśmy IQFM Ackermann. ...
"Wywiad z Anna Zgrzebnicka - Codete"
Na czym opiera się Wasza działalność? Wytwarzamy oprogramowanie dla międzynarodowych klientów. Największe doświadczenie posiadamy w tworzeniu aplikacji webowych, w oparciu o PHP i JavaScript. Natomiast w ciągu ostatnich kilku lat poszerzyliśmy nasz stack technologiczny o Javę, Pythona, Scalę oraz Ruby. Budujemy też zespoły programistów w iOS oraz Android. Wszystkie nasze projekty rozwijamy w oparciu o metodologię Agile Scrum.
Brzmi to trochę skomplikowanie. Są jednak pewnie tacy, którzy świetnie w tym świecie się odnajdują. Kto stoi za Waszymi sukcesami? W firmie zatrudniamy głównie programistów, testerów oprogramowania, Graphic Designerów oraz Project Managerów. Poza tym mamy własne działy HR i sprzedaży. W tej chwili firma liczy około 90 osób.
Działacie od 2010 roku, a więc zaliczacie się raczej do młodego biznesu. Nasza firma została założona przez Karola Przystalskiego jako software house, specjąlizujący się w rozwiązaniach webowych. Karol łączył swoje zaangażowanie w firmę z karierą naukową w Polskiej Akademii Nauk. Obecnie kontynuuje ją jako doktor nauk technicznych na wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Jednocześnie w Codete pełni funkcję Chief Technology Officer. ...