Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
MDT Meble
przez tapicer, 2017-05-19 10:45:25
Praca jednozmianowa w akordzie stawki przyzwoite. W pracy atmosfera dobra nie wymyślają.
Polecam.
Tapicer

TIME SECURITY SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
przez Embik, 2017-05-24 20:16:36
Przyjąłem się do tej firmy rok temu i nie żałuję jest naprawdę uczciwa nareszcie jakaś normalność i stabilizacja !!! polecam !!

BTech Sp. z o.o.
przez p, 2017-05-22 13:32:21
Firma godna polecenia, szczególnie pod względem atmosfery. Nie jest korporacją. Indywidualne podejście do pracownika, rozwój, zarobki. Generalnie ok.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Jakub Tylman - Przedszkole SŁONECZNA SZÓSTKA"
Przedszkole „Słoneczna Szóstka” to dość młoda placówka. Jak dochodziliście od 2008 roku do obecnej pozycji? Zaczynaliśmy tylko od dwóch grup. Od początku siedzibą przedszkola były pomieszczenia przy Szkole Podstawowej nr 6 im. Braci Barskich w Śremie. Z biegiem czasu, wraz z rosnącym zapotrzebowaniem, tworzyliśmy kolejne grupy, a w 2011 roku zaczęły działać nasze oddziały zamiejscowe. Pierwsze oddziały powstały w Bodzyniewie, Dąbrowie, Nochowie i Pyszącej. Na dzień dzisiejszy, w przypadku trzech pierwszych, przeszły one pod zarząd szkół, przy których działały, a my otworzyliśmy nowe: w Psarskim i na przeciwległym krańcu Śremu.
   
Jak liczna jest Wasza kadra dydaktyczna? Obecnie Przedszkole zatrudnia około 45 osób, z czego większość stanowi kadra pedagogiczna, a więc nauczyciele, pedagodzy, logopedzi, psycholog. Zatrudniamy również liczną grupę osób na stanowiskach pomocy pedagogicznych i asystentów nauczyciela. Wszyscy nasi pracownicy są odpowiednio wykształceni i przygotowani merytorycznie do pełnienia powierzonych im zadań.
Prywatne przedszkole to jednak także biznes. Jak więc taki biznes promować, reklamować? Na lokalnym rynku staramy się być „widzialni” poprzez liczne akcje, które organizujemy oraz udział w wydarzeniach, do których jesteśmy zapraszani. Bierzemy udział w wielu konkursach o charakterze gminnym i ogólnopolskim, wydajemy płyty i książki, organizujemy festyny, wystawiamy się na Targach Edukacyjnych. Na bieżąco staramy się współpracować z lokalnymi mediami, posiadamy własną stronę internetową, którą stale aktualizujemy. Do poszczególnych odbiorców staramy się dotrzeć poprzez ulotki i foldery, które kolportujemy po Śremie w okresie naboru wniosków o przyjęcie do przedszkola. Mamy też takie „swoje” miejsce na mapie Śremu, w którym od kilku już lat, z okazji Świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia, stawiamy przygotowane przez nas olbrzymie pisanki, a zimą bombki. Od pewnego czasu współpracujemy też z Wydawnictwem Martel i wraz z nimi uczestniczymy w Targach Książki, które odbywają się w Krakowie. To pozwala nam dotrzeć do jeszcze szerszego grona odbiorców.  ...
"Wywiad z Jarosław Kiełpinski - Deichmann-Obuwie Sp. z o.o."
Sklepy obuwnicze DEICHMANN są już w 24 krajach. Ile osób obecnie zatrudniacie w Polsce, a ile na świecie? W całej Grupie DEICHMANN zatrudniamy już ponad 37 000 pracowników, a nasza załoga w Polsce to około 2 000 osób. Warto podkreślić, że większość pracowników to osoby z wieloletnim doświadczeniem.
Czy pracownicy firmy mają otwartą ścieżkę kariery? Oczywiście! Wielu z nich rozwija swoją karierę zawodową w DEICHMANN w ramach awansów wewnętrznych. Prawie połowa kierowników naszych sklepów to osoby, które rozpoczynały pracę na stanowisku sprzedawcy. Cieszymy się, że w większości sklepów mamy stałą obsadę. Np. w Koninie w sklepie, który był otwierany jako pierwszy w Polsce w 1997r. większość załogi ma taki sam staż pracy, jak okres działania sklepu. To nie jest wyjątek.
Jakimi kanałami poszukują Państwo nowych pracowników? Najczęściej korzystamy z popularnych portali internetowych, gdzie umieszczamy ogłoszenia o pracę. Nasze oferty pracy można znaleźć też na stronie internetowej www.deichmann.pl oraz bezpośrednio w sklepach. W niektórych sytuacjach najskuteczniejszym sposobem znalezienia nowych pracowników jest ogłoszenie wywieszone w sklepie. ...
"Wywiad z Anita Pelak - fundacja manus"
Działacie od ponad dwudziestu lat. Kto tworzył Fundację? Fundacja Manus została założona w 1995 roku z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej i Samorządu Studenckiego. Miała za zadanie wspierać działalność Samorządu, który przez brak osobowości prawnej nie mógł prowadzić działalności gospodarczej i zdany był wyłącznie na fundusze ofiarowane przez władze uczelni. Pod aktem notarialnym, powołującym do życia Fundację Manus podpisał się ówczesny rektor Politechniki Wrocławskiej, prof. Andrzej Wiszniewski oraz pięcioro studentów z Samorządu Studenckiego - Piotr Grobelny, Michał Ilnicki, Olga Ilnicka, Michał Małuszek i Tadeusz Pastuszak. Pierwszą przewodniczącą Rady Fundacji została prof. Monika Hardygóra. Fundatorem była Politechnika Wrocławska, która ofiarowała 1000 zł do funduszu założycielskiego oraz wspomniani członkowie Samorządu, z których każdy złożył się po 200 zł.
Prowadzicie przede wszystkim działalność statutową, której celem jest m.in. poprawa jakości zaplecza socjalno-bytowego studentów Politechniki Wrocławskiej. Co jeszcze należy do Waszych zadań? To także dbanie o karierę i rozwój studentów oraz wspieranie działalności naukowej i kultury studenckiej. Nasza misja brzmi: "Działamy na rzecz najwyższej jakości studiowania oraz zapewnienia najlepszego przygotowania życiowego naszych absolwentów poprzez pomoc studentom, wszechstronny rozwój i inspirowanie środowiska akademickiego". Prowadzimy także działalność gospodarczą w postaci hostelu wakacyjnego Orange Hostels czy sklepu internetowego Polibudka.pl. Nasze kluczowe projekty to m.in. Akademickie Targi Pracy, pomagające studentom znaleźć pracę, staże i praktyki oraz Dni Aktywności Studenckiej promujące koła naukowe, organizacje i agendy kultury z Politechniki Wrocławskiej. Zajmujemy się również bankiem stancji Instancje.pl, Inkubatorem Przedsiębiorczości, Klubem Dziecięcym mSzkrab. Ten ostatni przeznaczony jest głównie dla dzieci studentów, absolwentów i pracowników Politechniki. ...