FORTMAN-GROUP
przez Antoś, 2014-09-09 12:43:56
hej, poczytałem trochę opinii na tej stronie i trochę się pośmiałem...pracuję w Fortmanie jako izoler od około roku i jestem bardzo zadowolony z całości współpracy... pieniądze dobre, kontakt z biurem w Szczecinie jak i Berlinie również, a więc cóż więcej potrzeba...Ja ze swojej strony mogę tylko POLECIĆ tą firmę...Pozdrawiam

Pracomania
przez Robertas, 2014-09-18 11:18:34
Rowniez przyjechalem ze Szczecina i musze przyznac, ze wlasciciel bardzo konkretny i punktualny dzieki czemu rano zalatwilismy wszystkie formalnosci jak nalezy i moglem spokojnie zdazyc na powrotny pociag do Szczecina.
Teraz zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu na miejscu w Berlinie. Dziekuje i pozdrawiam :)

Beliani
przez motyl, 2014-09-30 21:08:13
Stan na dzis - bedzie merytorycznie i rzeczowo (praca biurowa): badania lekarskie sa, szkolenie BHP takze, cala pensja na umowie i nie jest to najnizsza krajowa:-) wyplacana na czas, elastyczny czas pracy, mozliwosc platnych nadgodzin oraz pracy w soboty (w zaleznosci od dzialu), pensja stala bez systemu premii. Biuro miesci sie na dwoch pietrach w centrum Szczecina czyli dobry dojazd plus darmowy parking. Szeroki przedzial wiekowy pracownikow, tak wiec kazdy znajdzie cos lub kogos dla siebie:-) Dwutygodniowy platny okres probny. Mozliwosc rozwoju/awansu, pracy w roznych dzialach.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Jacek Wojciechowski - Utal sp. z o.o."
Powstali państwo w 1991 roku, czyli w czasach, gdy polski kapitalizm dopiero raczkował. Czy w tym okresie było łatwiej założyć własną działalność? Firma Utal rzeczywiście powstała w 1991 roku, choć działalność produkcyjną rozpoczęła dokładnie w maju 1992 roku. Wtedy to wystawiliśmy pierwszą fakturę na tak zwane tablice surowe, które były półproduktem i nie posiadały jeszcze numerów rejestracyjnych. Tamte czasy były zupełnie odmienne niż obecnie, jeśli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej. Konkurencji było może mniej, ale była ona inna i problemy wówczas były też inne. Założyć działalność gospodarczą wcale nie było tak łatwo, ponieważ kapitał zagraniczny – w tym wypadku niemiecki - sprawiał, że były ograniczenia, np. z zakupem ziemi pod działalność gospodarczą lub pojawiały się problemy z rejestracją firmy.
Początkowo produkowali Państwo tylko tablice rejestracyjne. Dziś zakres świadczonych przez Was usług jest dużo szerszy. Naszym głównym kierunkiem, tak jak na początku, tak i obecnie jest produkcja tablic rejestracyjnych. Oczywiście zakres działalności znacznie się poszerzył ale wszystko nazwijmy to „kręci się” nadal wokół tablic rejestracyjnych. Dostarczamy wszystkie komponenty systemu potrzebne do uruchomienia produkcji tablic rejestracyjnych w dowolnym miejscu; to jest nie tylko tablice surowe ale również linie technologiczne i urządzenia do ich produkcji, surowce jak chociażby taśmę aluminiową czy różnego rodzaju folie, a także coraz częściej odpowiednie oprogramowanie. W naszej ofercie są też ramki do mocowania tablic rejestracyjnych na pojazdach. W związku z brakiem jednego standardu tablicy rejestracyjnej i jednego systemu ich dystrybucji na świecie, wiele projektów jest przez nas indywidualnie dostosowywane do potrzeb odbiorcy. ...
"Wywiad z Bartosz Wiśniewski - ANDREWEX Sp. z o.o."
Przedsiębiorstwo ANDREWEX rozpoczęło działalność w 1988 roku. Jakie były kluczowe momenty w historii firmy? Firma rozpoczęła działalność w 1988 roku w Piętnie k. Turku w Wielkopolsce. Kolejne lata jej działalności charakteryzowały się dynamicznym wzrostem pozwalającym na osiągnięcie znaczącej pozycji na rynku wyrobów wyposażenia ogrodów i wnętrz oraz wielkowymiarowych konstrukcji drewnianych. Kamienie milowe w rozwoju ANDREWEX to otwarcie drugiego zakładu w Żeroniczkach – główny partner IKEA (woj. wielkopolskie) oraz przejęcie w 1997 roku Państwowego Przedsiębiorstwa Wielkowymiarowych Konstrukcji Drzewnych w Cierpicach koło Torunia (woj. kujawsko-pomorskie). Kolejnym etapem w rozwoju było założenie sklepu internetowego, pozwoliło to dotrzeć do większej liczby klientów detalicznych. Produkowany przez nas asortyment jest sprzedawany tylko pod naszą marką, którą cechuje doskonała jakość oraz bardzo szeroka gama produktów. Aby wyjść naprzeciw odbiorcom detalicznym, otwarte zostały salony sprzedażowe, które pozwalają na bezpośredni dostęp do produktów oraz w znaczny sposób ułatwiają odbiory osobiste.   ...
"Wywiad z Patrycja Chocieszyńska - Pati i Maks"
Nazwa sklepu Pati i Maks pochodzi od imion dzieci (Patrycja i Maksymilian) właścicieli firmy. Czy nadal, mimo rozwoju, jest to firma stricte rodzinna? Firma pochodzi od imion dzieci właścicieli, ale nie od tych, o których pani pomyślała, chociaż ten błąd popełnia wiele osób. Pati i Maks to skrót od Patrycji i Maksyma. Jest to zdecydowanie firma rodzinna. Nasz zespół wciąż pozostaje niewielki i zaufany. Patrycja, to ja. Moi rodzice spędzają każdą chwilę w firmie i są pod telefonem dla każdego z pracowników. Mój brat i ja, również. Każdy daje z siebie, to w czym jest najlepszy i każdy się angażuje. Dzielimy się obowiązkami z zespołem i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kiedy firma naprawdę jest rodzinna, to trudno o urlop, czy chwilę, aby nie myśleć o firmie. Przy czym chciałabym zwrócić uwagę na ważny aspekt. Fakt, że jest to rodzinna firma nie oznacza, że zatrudniamy tylko rodzinę. Nasze zespół tworzą osoby, których nie znaliśmy przed ich zgłoszeniem do pracy.
Jak Państwa branża zmieniła się od 1991 roku, kiedy powstał Pati i Maks? Branża zmienia się dynamicznie. Pojawiają się nowości, które zmieniają nastawienie klienta. Pierwsze towary mój tata (właściciel) przywoził sam z Niemiec. W Polsce prawie nic nie było, więc ludzie „brali, co było”. Teraz podstawą są atesty. Nic przypadkowego nie może znaleźć się na półce. Musimy dostosować się do aktualnych trendów i wymogów klientów. Powstały takie miłe miejsca, jak kącik do karmienia, kącik do przewijania niemowląt, obowiązkowo jest też bardzo ładna toaleta dla klientów. Liczy się doradztwo. ...