Zobacz co inni napisali o Twoim pracodawcy - Dodaj opinie o firmie. więcej >>
Pulire Warehouse Sp. z o.o.
przez Marto100, 2017-09-18 10:57:49
Jest ok, polecam.

Cukiernia "Miś"
przez Ekspedientka, 2017-09-11 17:21:28
Odpowiedź na: [Agata - 2017-09-11 11:37:19]:
Pracuje w tej firmie ktoś bardzo źle pisze o firmie pewnie został zwolniony z tego co wiem personel się rzadko zmienia ekspedientki pracują w tej firmie 10,5 lat ja pracuje od niedawna i warunki mi odpowiadają dla mnie jest ok

Wawel S.A Dobczyce
przez ilona, 2017-09-11 09:06:58
Polecam pracę w Wawelu, dobrze płacą, miła atmosfera. Fajnie jest to, że nie czuć presji w pracy,każdy robi swoje, brygadziści trochę kotrolują, ale tak normalnie, na spokojnie. Pracuję już jakiś czas i jest na prawdę spoko.

Jeśli chcesz podzielić się opinią na temat swojego pracodawcy, trafiłeś na właściwą stronę - Dodaj swoją opinie. więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Anna Figiel - INTER CARS S.A."
"Wywiad z Joanna Pieńkowska - INTER CARS S.A."
Jakie były początki firmy Inter Cars? Firmę założył w 1990 r. Krzysztof Oleksowicz. Jego kariera przypomina amerykański sen, ale droga do sukcesu nie była prosta. Aby zdobyć pieniądze na utrzymanie, zaczął pracować w warsztacie samochodowym. Po studiach wyjechał do Niemiec, by tam  naprawiać samochody. Szybko się jednak uczył i reagował na zmieniający się rynek. Wkrótce zajął się sprowadzaniem do Polski rozbitych aut, by po dokonaniu naprawy, sprzedawać je z zyskiem. Niebawem okazało się, że dużym zainteresowaniem cieszą się części samochodowe. Dlatego też w 1990 roku postarał się o kredyt u jednego z dostawców i założył własną firmę, Inter Cars. Dynamika kolejnych wydarzeń była imponująca. Inter Cars dystrybuował części zamiennie nie tylko na rodzimym rynku, ale też na sąsiednie rynki Europy Środkowej i Wschodniej, m.in. na Ukrainę, Węgry, Słowację i do Czechy. Potem na Litwę oraz Łotwę, a także do Chorwacji, Bułgarii i Słowenii. Po 14 latach działalności Inter Cars trafił na giełdę papierów wartościowych, a cztery lata później połączył się z firmą JC (Japan Cars) Auto – liderem w segmencie części do samochodów japońskich i koreańskich. Czyli, zaczęło się od niewielkiego biznesu, który bardzo szybko rósł i rośnie nadal od 25 lat. ...
"Wywiad z Edward Płusa - STARPOL II Sp.zo.o."
Starpol to już 25 lat doświadczenia. Jak wyglądały początki firmy? Przedsiębiorstwo zaczynało swoją działalność od produkcji kompletnego okablowania wszystkich typów samochodów STAR, potem prowadzona była kontynuacja współpracy po przekształceniach z MAN STAR TRUCK &BUSES (montaż wiązek samochodowych).Obecnie mamy również klientów z branży rolniczej, maszynowej i sprzętu gospodarstwa domowego. Od 2003 roku postawiliśmy na rozwój dodatkowej gałęzi działalności tj. produkcji metalowej, gdzie świadczymy usługi w zakresie cięcia laserowego, gięcia, spawania, zgrzewania, frezowania i toczenia CNC oraz wielu innych operacji związanych z produkcją elementów, konstrukcji narzędzi. Zatrudnienie rosło systematycznie od kilkunastu osób do ok. 300 pracowników w chwili obecnej. Firma rodzinna rozrosła się do rozmiarów dużego przedsiębiorstwa w rozumieniu ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej.  
Stale rozszerzają Państwo zakres swojej oferty. W 2003 roku ruszyła produkcja metalowa, obecnie oferują Państwo również usługi wtrysków oraz inżynierię odwrotną-skanowanie 3D. Do kogo skierowane są Państwa usługi? Nasze działania ukierunkowane są na współpracę z wiarygodnymi partnerami; polskimi i zagranicznymi, którzy zainteresowani są długofalową współpracą. Nasze kontakty handlowe skierowane są na rynek B2B, do producentów różnego typu produktów, od sprzętu gospodarstwa domowego, poprzez maszyny rolnicze, a skończywszy na przemyśle samochodowym i maszynowym. Szeroki zakres oferowanych usług jest naszym atutem. Możemy zaoferować okablowanie, ale również elementy czy podzespoły metalowe, a także plastikowe obudowy.    ...
"Wywiad z Mariusz Kania - Metrohouse S.A."
W Polsce branża nieruchomości rozwija się dość prężnie – co Państwa wyróżnia od konkurencji? Kiedy 10 lat temu rozpoczynaliśmy działalność w branży odbyliśmy ze wspólniczką szereg spotkań, które miały szczegółowo zdefiniować wyróżniki Metrohouse na tle ówcześnie działających firm. Postawiliśmy na jakość oferowanych usług. Zgodnie z hasłem „Sprawdzone nieruchomości” kierowaliśmy się wysokimi standardami we współpracy z klientami. Każda oferta posiadała już na wstępie pełną dokumentację transakcyjną, plany powierzchni, dokumentację zdjęciową. Mimo tego, że to nie było tak dawno klienci byli przyzwyczajeni np. do pozyskiwania zleceń telefonicznie. Nasze podejście – choć bardziej czasochłonne zostało docenione przez klientów. Rewolucją na rynku była też akcja: „Kupujący Nie Płaci Prowizji”. Model, który dziś stał się standardem, wtedy wywołał wiele dyskusji i duże poruszenie w branży. Dzięki niemu z usług pośrednika skorzystało wielu klientów, dla których barierą we współpracy było wynagrodzenie.
Jakie są największe problemy w branży? Branża pośrednictwa w obrocie nieruchomościami jest specyficzna. Osoby, które zamierzają przeprowadzić transakcję myślą, że nie ma nic prostszego niż wejść na pierwszy lepiej wypozycjonowany portal z ogłoszeniami, znaleźć oferty, obejrzeć kilka z nich i dokonać zakupu. Rzeczywistość nie jest jednak tak kolorowa. Każda transakcja niesie za sobą wiele niespodzianek, dlatego potrzebny jest zaufany doradca, który może przeprowadzić klientów przez cały proces transakcyjny. Wyzwaniem jest zmiana podejścia klientów do usług pośrednictwa. Myślę, że dzięki coraz większej świadomości pośredników co do potrzeby wdrażania działań wizerunkowych udaje się powoli zmieniać schematy myślowe klientów.  ...