time2work sp. z o.o.
przez anna, 2017-02-21 14:36:11
Super agencja! To co było uzgodnione to firma się z tego wywiązała, polecam

TOOLS PROJECT MACIEJ KONDRAT
przez 12313, 2017-02-22 09:16:14
Zadowolony . polecam

Gabriella
przez Kate, 2017-02-15 19:55:30
Praca nie jest lekka, trzeba się trochę wykazać. Doceniają za dobrą robotę. Ja nie narzekałam. Moje koleżanki z pracy też. Polecam ten zakład.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Jerzy Bucki - Capitol Sp. z o.o. - Biuro Zarządu"
Czym dokładnie zajmuje się firma Capitol? Capitol jest spółką – córką Vienna Insurance Group, której głównym zadaniem jest oferowanie klientom i sprzedaż produktów będących w ofercie towarzystw ubezpieczeń w ramach grupy VIG, takich jak Compensa, Interrisk, Polisa Życie czy Vienna Life. Są to w głównej mierze ubezpieczenia na życie, ale też coraz prężniej rozwijamy sprzedaż ubezpieczeń majątkowych, zapewniając w ten sposób kompleksową obsługę klientów.
Jak przedstawia się historia firmy? W obecnej formule firma działa od 11 lat. Możemy pochwalić się przeszło 30.000 zadowolonych klientów. Nasza działalność opiera się o sprawdzony od dziesiątek lat system Multi Level Marketingu, funkcjonujący w wielu krajach Europy zachodniej jak i w Polsce oraz w naszych siostrzanych spółkach Capitol w Czechach i Słowacji.
„Sprawdzony system kariery i wynagrodzeń”, czy mogą Państwo zdradzić, na czym on polega? System sprzedaży oparty na Marketingu wielopoziomowym musi mieć przejrzysty i prosty system wynagradzania. Każdy współpracownik tak naprawdę sam buduje swoją ścieżkę kariery – w zależności od zaangażowania i wolumenu sprzedaży awansuje a co za tym idzie otrzymuje podwyżkę wynagrodzenia. Wszystkie zasady awansu i podwyżki wynagrodzenia zapisane są jasno w umowie zawieranej pomiędzy spółką a współpracownikiem. Nie ma tu miejsca na uznaniowość czy jakieś inne formy działania, z których wynikałby awans. Konsekwencją każdego awansu jest wzrost wynagrodzenia i tylko od danego współpracownika zależy, jak szybko awans nastąpi. Oczywiście na każdym etapie współpracy i rozwoju współpracownik może liczyć na wsparcie ze strony osób z doświadczeniem zawodowym – kierowników, managerów i dyrektorów. ...
"Wywiad z Paweł Czepan - Zortrax S.A."
Zortrax to stosunkowo młoda firma. Jak prezentowały się Państwa początki? Zortrax został założony przez Rafała Tomasiaka i Marcina Olchanowskiego, którzy dostrzegli, że na rynku brakuje profesjonalnych i niezawodnych drukarek 3D, gotowych do pracy zaraz po wyjęciu z pudełka. Wspólnie zaprojektowali Zortrax M200, niezawodne urządzenie dostarczające wydruki 3D w profesjonalnej jakości, nad którym prace trwały od 2011 r. W 2013 r. pozyskano 180 tys. dolarów na sfinansowanie produkcji urządzenia w serwisie crowdfundingowym Kickstarter – był to pierwszy polski projekt na tej platformie zakończony sukcesem, a inicjatywę tę wsparło ponad 140 osób z całego świata. Tak duży sukces pociągnął za sobą również zainteresowanie mediów i branży druku 3D. W grudniu 2013 r. oficjalnie zarejestrowano Zortrax Sp. z o.o.
Są Państwo jednym z wiodących producentów profesjonalnych rozwiązań druku 3D dla biznesu. Jakie wydarzenie w Waszej historii było przełomowym, co pomogło Wam osiągnąć obecną pozycję? Było kilka takich wydarzeń w historii Zortrax. Pierwszym i chyba najważniejszym było wspomniane pozyskanie środków na produkcję z crowdfundingu. Ponieważ Zortrax M200 jest produktem, który broni się sam i znajduje uznanie w testach profesjonalnych użytkowników, zarówno w Polsce jak i za granicą, to rynkowa premiera pozwoliła nam osiągać dalsze sukcesy. W 2014 r. wyemitowaliśmy serię obligacji prywatnych oraz publicznych, a także otworzyliśmy nasz pierwszy salon druku 3D – Zortrax Store. To miejsce, w którym nie tylko sprzedajemy drukarki 3D, ale również edukujemy na temat tego, czym jest druk 3D – odbywają się tam m.in. wykłady dla studentów partnerskich uczelni. Kolejne ważne kroki to przekształcenie Zortrax w spółkę akcyjną w 2015 r. oraz premiera naszej nowej drukarki 3D – Zortrax M300 – która odbyła się w tym roku. ...
"Wywiad z Michał Szrajber - Wadwicz Sp. z o.o."
Wadwicz to najstarsza Agencja zatrudnienia w Polsce. Jak wyglądały początki firmy? Na początku lat 90-tych zebrała się grupa studentów, którzy wspólnie studiowali na Politechnice Warszawskiej i innych polskich uczelniach. Był to moment, kiedy wraz z kiełkującą demokracją rodziła się polska gospodarka wolnorynkowa. Ten stan rzeczy nie mógł pozostać bez odpowiedzi młodych, ambitnych ludzi, którzy wraz ze zmianą otoczenia chcieli swoim umysłem chłonąć to co nowoczesne - to co europejskie. Jako że, wówczas w Polsce powszechnego Internetu nie było nawet w planach, stworzone zostało wydanie Biuletynu Europejskiego, który docelowo miał docierać do czytelników w całej Polsce. Powstała więc potrzeba zorganizowania dystrybucji. Na tę potrzebę zareagował Jarosław Adamkiewicz, twórca i (od samego początku istnienia) prezes firmy, która ówcześnie przyjęła nazwę ŻAK Sp z o.o. Dziś być może zabrzmi to archaicznie, ale na początku lat 90-tych już sama nazwa wskazywała na pełen profesjonalizm. Był to czas, kiedy zwykłe firmy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Poważnych spółek prawa handlowego - zdecydowanie mniej. W tamtym czasie, gdy ktoś młody powoływał do życia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, oznaczało to, że wie, co robi i jest zdeterminowany do tego, by uparcie dążyć do celu. Tak było i w naszym przypadku. ...