Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
Spomasz Żary
przez ..., 2015-11-04 23:49:17
Polecam każdemu nawet tym bez doświadczenia wykształca zadbają uszanuja, nawet twoja rodzinę . szczeze polecam
Pracownik produkcji na nie wysokim szczeblu a znajomość z firmą od lat.

PW KRYSTIAN SP Z O O
przez globi, 2016-02-11 20:30:31
Pracuję tam od kilku lat. Pracodawca dobry, uczciwy - nie ma mu co zarzucić. Odzież na wysokim poziomie - jako pracownik produkcji mogę to potwierdzić z czystym sumieniem.

marbo
przez lab, 2016-10-27 11:32:14
Praca ok, bez stresu, wynagrodzenie ciut wyższe niż oferowali mi w innych firmach w starachowicach na tym samym stanowisku(pracownik produkcji)

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Anna Kowalska - Deante"
Deante to jeden z polskich liderów wyposażenia kuchni i łazienek. Co wpłynęło na tę pozycję? Firma została założona w 1990 roku, a więc w okresie bardzo sprzyjającej koniunktury, która zainicjowała powstanie wielu firm z branży budowlanej i wyposażenia wnętrz. My również wykorzystaliśmy ten czas, a następnie zainwestowaliśmy w rozwój w kolejnych latach. Początkowo zajmowaliśmy się dystrybucją wyposażenia przeznaczonego do łazienek i kuchni, jednakże obecnie skupiamy się na własnej produkcji. Od 2010 r. w grupie Deante funkcjonuje fabryka baterii, a od 2011 r. fabryka zlewozmywaków, zlokalizowana w Tomaszowie Mazowieckim, na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Jak ćwierć wieku temu wyglądała ta branża i co się zmieniło? 25 lat temu popyt na produkty wyposażenia wnętrz był bardzo duży, a asortyment mniej zróżnicowany i nie tak dostępny, jak dziś. Obecnie konkurencja prześciga się w propozycjach estetycznych i funkcjonalnych. Producenci i dystrybutorzy muszą rywalizować zarówno na rynku tradycyjnym, jak i w sieciach marketów budowlanych oraz sklepach internetowych. ...
"Wywiad z Aleksandra Guga Baca - Clockwork Bemanning AS"
Firma Clockwork działa w Norwegii od 2003 roku. Kiedy powstały oddziały w Polsce? Pomysł pojawił się w 2014 roku, gdy cykliczne spotkania rekrutacyjne z kandydatami, które odbywały się w Polsce kilka razy w roku, przestały wystarczać. Ogromny potencjał, jaki klienci norwescy dostrzegli w naszych pracownikach z sektora budowlanego, zaczął wymagać systematycznej pracy. Stąd powstanie w Polsce biur, w których kandydaci codziennie mogą spotkać się z konsultantami, zasięgnąć informacji na temat Norwegii i specyfiki pracy w tym kraju. Ich funkcjonowanie przynosi znakomite rezultaty. Szczególnie jeżeli chodzi o jakość rekrutacji.
Clockwork dynamicznie się rozwija. W 2014 roku w rankingu firm-gazeli zdobył 3 miejsce na 302 wybrane firmy. Jak w ciągu ostatnich lat zmieniła się firma? Nasi klienci są bardzo wymagający, a kandydaci na pracowników, którzy rozpoczynają z nami współpracę, to specjaliści w swojej dziedzinie. Osiągnięcie obustronnej satysfakcji z zatrudnienia wymaga od nas ogromu pracy i konsekwentnego wdrażania norm jakości podczas rekrutacji. Bazując na zaufaniu, jakim w związku z tymi działaniami obdarzyli nas klienci, stworzyliśmy od tego czasu ponad 300 nowych miejsc pracy. Ponadto rozszerzyliśmy zakres ofert również o północ Norwegii oraz pracę w systemie rotacyjnym. Skupiliśmy się także na rozwoju naszego oddziału w Oslo. Ze względu na bardzo dużą konkurencję na norweskim rynku pracy, wiele pracy i zaangażowania wkładamy w podnoszenie jakości usług. Najlepszym dowodem skuteczności naszych działań jest fakt, że udało się nam potroić ilość zatrudnionych przez norweskich pracodawców. Obecnie w Norwegii zatrudniamy o 13,2% więcej pracowników niż w porównywanym okresie ubiegłego roku. Ponadto we wszystkich naszych oddziałach wdrożyliśmy wewnętrzny system rekomendacji dla pracowników, którzy od teraz mogą polecać swoich kandydatów (kolegów) do pracy i zdobywać premie. Clockwork, jako jedna z nielicznych firm, ma podpisaną „tariff agreement”, która gwarantuje pracownikom różnego rodzaju dodatki do stawki godzinowej, np. dodatek za dojazdy czy 12% pensji wakacyjnej. Wszystko po to, aby nasza oferta była jak najbardziej atrakcyjna dla kandydatów. W ciągu następnego roku chcielibyśmy powtórzyć sukces z Oslo w Stavanger. Staramy się więc systematycznie rozwijać, zachowując przy tym wysokie standardy. ...
"Wywiad z Bożena Rudyk - Vivid Games S.A."
Są Państwo obecnie największą firmą tworzącą gry na urządzenia mobilne w Polsce. Najbardziej rozpoznawalne są gry Real Boxing i Godfire, które zostały pobrane przez miliony użytkowników. Jak wyglądały początki Vivid Games? Początki Vivid Games to tak naprawdę spotkanie dwóch pasjonatów gier - założycieli firmy - obecnego Prezesa, Remigiusza Kościelnego i Wiceprezesa, Jarka Wojczakowskiego. Panowie spotkali się w technikum informatycznym w Bydgoszczy, w 1996 roku. Ich pierwsza praca kreatywna, która ujrzała światło dzienne dotyczyła demosceny, czyli tworzenia dem (programów komputerowych łączących grafikę, muzykę i efekty wizualne ukazujących umiejętności programistów, tworzonych na dawnych komputerach typu Amiga). W 2002 roku ich demo pt. „Planet Potion” zostało uznane za demo roku. W 2006 roku Remigiusz i Jarek założyli spółkę, która rozpoczęła swoją działalność od produkcji aplikacji na zlecenie. Z każdym kolejnym projektem zdobywali doświadczenie i szybko zaczęli robić swoje własne gry, a na przestrzeni tych 10 lat zespół urósł z pięciu osób do ponad setki wysokiej klasy specjalistów. W 2016 roku spółka przeniosła notowania na główny parkiet GPW, wydając w między czasie sprzedawane na całym świecie hity - m.in. serię Real Boxing®, która dotarła już do ponad 43 milionów graczy, wykorzystując przy tym największe międzynarodowe marki bokserskie - ROCKY oraz (już wkrótce) Manny Pacquiao. Od roku firma prowadzi również działalność wydawniczą wspierając innych twórców w osiągnięciu sukcesu.    ...