Sprawdź co piszą o Twoim pracodawcy - dodaj swoją opinię! więcej >>
Spomasz Żary
przez ..., 2015-11-04 23:49:17
Polecam każdemu nawet tym bez doświadczenia wykształca zadbają uszanuja, nawet twoja rodzinę . szczeze polecam
Pracownik produkcji na nie wysokim szczeblu a znajomość z firmą od lat.

PW KRYSTIAN SP Z O O
przez globi, 2016-02-11 20:30:31
Pracuję tam od kilku lat. Pracodawca dobry, uczciwy - nie ma mu co zarzucić. Odzież na wysokim poziomie - jako pracownik produkcji mogę to potwierdzić z czystym sumieniem.

marbo
przez lab, 2016-10-27 11:32:14
Praca ok, bez stresu, wynagrodzenie ciut wyższe niż oferowali mi w innych firmach w starachowicach na tym samym stanowisku(pracownik produkcji)

Jeśli chcesz podzielić się opinią na temat swojego pracodawcy, trafiłeś na właściwą stronę - Dodaj swoją opinie. więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Sylwia Miszczuk - Sokołów S.A"
Proszę przedstawić naszym czytelnikom firmę Sokołów S.A. Sokołów S.A. to lider i najbardziej rozpoznawalna marka w branży mięsnej w Polsce, znana  i ceniona za granicą. Do najsilniejszych marek spółki Sokołów należą: Sokoliki, Gold, Uczta Qulinarna, Naturrino, Darz Bór. Grupa SOKOŁÓW S.A. od lat jest prekursorem zmian i wyznacza nowe standardy w branży przetwórstwa mięsnego. Jakość i bezpieczeństwo produktów, jakie oferujemy naszym klientom możliwa jest dzięki wykorzystywaniu surowców najwyższej jakości, pozyskiwanych w ramach programów współpracy z hodowcami. Produkcja odbywa się zgodnie z wymaganiami uznanych międzynarodowych standardów IFS oraz BRC. Wszystkie zakłady posiadają certyfikat ISO14001, potwierdzający spełnianie najwyższych wymagań dotyczących środowiska. „SOKOŁÓW” S.A. jest przedsiębiorstwem wielozakładowym z pełnym profilem produkcyjnym. Posiadane przez nas linie technologiczne umożliwiają wytwarzanie szerokiej gamy produktów, adresowanych do różnych kategorii odbiorców, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Posiadamy uprawnienia eksportowe na rynki europejskie i światowe. Produkcja roczna to 330 tysięcy ton mięsa i jego wyrobów, co stanowi około 3,3 mld wartości sprzedaży. ...
"Wywiad z Agnieszka Szczypińska - GP People"
Państwa firma to wielu pracowników i kilka oddziałów w Polsce. Czy ze względu na to, że posiadacie państwo filie w kilku miastach pracownicy często podróżują po kraju? Podróże służbowe naszych pracowników najczęściej związane są z udziałem w cyklicznych spotkaniach w centrali firmy w Toruniu, udziałem w konferencjach i targach branżowych, spotkaniami handlowymi z Klientami czy realizacją projektów rekrutacyjnych poza lokalizacją naszych biur.
Na stronie internetowej informujecie o możliwości kontaktu z pracownikami celem poznania specyfiki państwa firmy. Jak wygląda dzień pracownika GP People? Wszystko zależy od stanowiska i wykonywanej pracy. Większość naszych pracowników to Konsultanci HR, którzy spotykają się z kandydatami i pracownikami tymczasowymi, przeprowadzają rozmowy rekrutacyjne, kontaktują się z klientami, zajmują się sprawami kadrowo-płacowymi. Mamy okresy w miesiącu, kiedy tych spraw administracyjnych jest bardzo dużo – to czas naliczania wynagrodzeń z początkiem miesiąca. Zazwyczaj jednak wygląda to tak, że w ciągu dnia nasi Konsultanci spotykają się z kilkoma kandydatami o pracę. Podczas rozmowy z nimi diagnozują ich kompetencje oraz oczekiwania wobec pracy. Często przedstawiają im też od razu oferty pracy, których wymagania spełniają. Konsultanci kontaktują się również z firmami poszukującymi pracowników, spotykają się z nimi, przedstawiają im kandydatów do pracy. Publikują też ogłoszenia o pracę i zajmują się wszystkimi formalnościami związanymi z procesem zatrudnienia. Najmilszą częścią pracy jest moment zamknięcia projektu i wiedza, że znowu pomogliśmy komuś znaleźć pracę. A kiedy pracownik odwiedza nas by podziękować za pomoc – motywuje nas jak nic innego i daje poczucie, że nasza praca ma sens. Takie wizyty mamy bardzo często i zawsze wiążą się z pozytywnymi emocjami, które ładują nasze baterie. Na Święta nasi pracownicy wysyłają do nas kartki, traktują nas jak dobrych znajomych. To bardzo cieszy i sprawia, że naprawdę lubimy naszą pracę. ...
"Wywiad z Anita Pelak - fundacja manus"
Działacie od ponad dwudziestu lat. Kto tworzył Fundację? Fundacja Manus została założona w 1995 roku z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej i Samorządu Studenckiego. Miała za zadanie wspierać działalność Samorządu, który przez brak osobowości prawnej nie mógł prowadzić działalności gospodarczej i zdany był wyłącznie na fundusze ofiarowane przez władze uczelni. Pod aktem notarialnym, powołującym do życia Fundację Manus podpisał się ówczesny rektor Politechniki Wrocławskiej, prof. Andrzej Wiszniewski oraz pięcioro studentów z Samorządu Studenckiego - Piotr Grobelny, Michał Ilnicki, Olga Ilnicka, Michał Małuszek i Tadeusz Pastuszak. Pierwszą przewodniczącą Rady Fundacji została prof. Monika Hardygóra. Fundatorem była Politechnika Wrocławska, która ofiarowała 1000 zł do funduszu założycielskiego oraz wspomniani członkowie Samorządu, z których każdy złożył się po 200 zł.
Prowadzicie przede wszystkim działalność statutową, której celem jest m.in. poprawa jakości zaplecza socjalno-bytowego studentów Politechniki Wrocławskiej. Co jeszcze należy do Waszych zadań? To także dbanie o karierę i rozwój studentów oraz wspieranie działalności naukowej i kultury studenckiej. Nasza misja brzmi: "Działamy na rzecz najwyższej jakości studiowania oraz zapewnienia najlepszego przygotowania życiowego naszych absolwentów poprzez pomoc studentom, wszechstronny rozwój i inspirowanie środowiska akademickiego". Prowadzimy także działalność gospodarczą w postaci hostelu wakacyjnego Orange Hostels czy sklepu internetowego Polibudka.pl. Nasze kluczowe projekty to m.in. Akademickie Targi Pracy, pomagające studentom znaleźć pracę, staże i praktyki oraz Dni Aktywności Studenckiej promujące koła naukowe, organizacje i agendy kultury z Politechniki Wrocławskiej. Zajmujemy się również bankiem stancji Instancje.pl, Inkubatorem Przedsiębiorczości, Klubem Dziecięcym mSzkrab. Ten ostatni przeznaczony jest głównie dla dzieci studentów, absolwentów i pracowników Politechniki. ...