Sprawdź co piszą o Twoim pracodawcy - dodaj swoją opinię! więcej >>
Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
POLTEX,
przez obecny, 2015-04-10 10:31:20
Ja też podpiszę się obiema rękami kasa dobra, jeżdzisz dużo ale zgodnie z normą. Pracowałem u różnych pracodawców i zostaję tutaj.

POLTEX,
przez misiek, 2016-10-31 13:18:54
Odpowiedź na: [obecny - 2015-04-10 10:31:20]:
Współpracuję z tą firmą już 15 lat i nie mam zamiaru jej zmieniać. Jest OK.

M&B Agencja Pracy
przez Czarna23, 2015-08-22 09:52:35
Pracuję jako opiekunka dojeżdżająca, mój chłopak też. To nie są dobre pieniądze, ale chcieliśmy być razem.Za jakiś czas pomyślimy o czymś innym, na początek to jest ok.

Jeśli chcesz podzielić się opinią na temat swojego pracodawcy, trafiłeś na właściwą stronę - Dodaj swoją opinie. więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Krzysztof Bączek - Amex-Bączek"
Firma Amex-Bączek powstała w 1997 roku. Jakie były kluczowe momenty w jej historii? Początkowo specjalizowaliśmy się w sprzedaży materiałów budowlanych, głównie stolarki PVC, chemii budowlanej oraz artykułów metalowych. 3 lata później rozpoczęliśmy działalność produkcyjną w zakresie stolarki PVC i otworzyliśmy zakład produkcyjny w Iławie. W 2002 roku przenieśliśmy działalność i siedzibę spółki do Falknowa, gdzie jesteśmy do dziś. W 2005 roku rozszerzyliśmy działalność o produkcję wyrobów opartych o systemy aluminiowe, a po kolejnych 5 latach uruchomiliśmy produkcję stolarki Aluminiowej dymoszczelnej i przeciwpożarowej. W kolejnych latach zakupiliśmy halę produkcyjną, wdrożyliśmy technologie i uruchomiliśmy produkcję okiennic, a także zrealizowaliśmy kilka projektów unijnych w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Obecnie posiadamy dwa zakłady produkcyjne o łącznej powierzchni ponad 3 tys. m kwadratowych, magazyny i składającą się z 18 aut flotę samochodową. W 2015 roku przeprowadziliśmy prace badawczo-rozwojowe nad nowym, innowacyjnym produktem i przygotowujemy się do realizacji inwestycji opiewającej na kwotę ponad 9 mln zł, z czego 60 proc. to dofinansowanie unijne.   ...
"Wywiad z Szymon Benda - GALTON"
Jak wyglądały początki firmy Galton Nieruchomości w 2012 roku? Początki jak w każdej firmie były trudne, jednak dzięki wytrwałości i konsekwencji działamy prężnie na rynku od 4 lat i wciąż się rozwijamy.
Z jakimi trudnościami na rynku nieruchomości mierzyli się Państwo na początku? Do najbardziej wymagających zadań należało przede wszystkim znalezienie i przeszkolenie profesjonalnej kadry. Dużym wyzwaniem było również pokazanie klientom, na czym polega praca pośrednika nieruchomości i przekonanie ich, że dzięki naszemu doświadczeniu oraz wiedzy, możemy być dla nich wiarygodnym i godnym zaufania partnerem.
Na stronie internetowej firmy czytamy, że kierują się Państwo słowami Sama Waltona „There is only one boss – the customer (...)” (jest tylko jeden szef – klient – przyp. red.)... Sam Walton to twórca Wal-Martu, największej sieci sklepów detalicznych w Stanach Zjednoczonych. Jest również autorem wielu książek, a każda z nich to kapitalna lekcja biznesu! W 100% zgadzam się z jego twierdzeniem, że najważniejszą osobą jest właśnie klient oraz jego zadowolenie z profesjonalnie realizowanych przez nas usług. Dbamy o to, aby klienci byli naszymi partnerami, gdyż wiemy, że razem dojdziemy dalej. Dzięki takiemu podejściu nasi klienci chętnie nawiązują z nami ponowną współpracę i polecają swoim znajomym. Niezmiernie ważny dla nas jest również profesjonalizm wynikający z wieloletniego doświadczenia i szerokiej wiedzy naszych pracowników. Dlatego też ciągle podnosimy nasze kwalifikacje zawodowe, aby dopasować je do wymagań naszych Klientów. W codziennej pracy kierujemy się również zasadą Love what you do, do what you love. Wychodzę z założenia, że tylko wówczas kiedy robimy to, co kochamy i co sprawia nam przyjemność – jesteśmy w stanie dać z siebie wszystko, a tego wymaga od nas nasza praca.         ...
"Wywiad z Marcin Orkisz - Energy Invest Group S.A."
Energy Invest Group to pomysł trzech wspólników. To prawda. Znaliśmy się już wcześniej, realizując różne projekty biznesowe związane z inwestycjami, natomiast w styczniu 2012 roku podjęliśmy decyzję o założeniu wspólnie firmy. Na początku spółka miała formę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Po dwóch latach zapadła decyzja o przekształceniu EIG w spółkę akcyjną.
Jaka idea przyświecała wam przy tworzeniu EIG? Chcieliśmy umożliwić inwestorom z mniejszym kapitałem inwestowanie w zawodową energetykę odnawialną. Inwestowanie w elektrownie wiatrowe to sposób na bezpieczny, stały i długoterminowy zysk na poziomie kilkunastu procent w skali roku, niestety do czasu powstania EIG, bariera kapitałowa wejścia w taką inwestycję powodowała, że mogli pozwolić sobie na nią tylko najbogatsi. Realizacja jednej turbiny wiatrowej wiąże się z nakładami inwestycyjnymi rzędu 10 – 12 milionów złotych, a sam wkład wymagany do kredytu to około 3 miliony złotych.
W jaki sposób poradziliście sobie z problemem bariery kapitałowej? Naszym pomysłem jest pozyskać wspomniane 3 miliony złotych od dużej grupy inwestorów, połączenie ich razem w jednej spółce, zrealizowanie inwestycji, a po uruchomieniu elektrowni wypłacanie każdemu zysków wypracowanych przez elektrownie proporcjonalnie do posiadanych w spółce udziałów. Realizację inwestycji pod klucz zlecamy doświadczonej firmie deweloperskiej, a nasz dział handlowy odpowiedzialny jest za dotarcie do potencjalnych inwestorów, przedstawienie im wszystkich aspektów inwestycji i pomoc w podjęciu decyzji o przystąpienia do spółki. ...