Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
DAG-CENTER
przez Marzena, 2016-08-05 21:57:46
Pracowałam jako pracownik biurowy w ramach umowy o pracę przez 3 lata w tej firmie. Dobra i wyrozumiała przełożona. Miła atmosfera. Praca wielozadaniowa. PROFESJONALNA, POUFNA I DOŚWIADCZONA kadra współpracowników! POLECAM!

Personnel International BPO Sp. z o.o.
przez siema, 2014-08-24 23:08:46
hej,Ja tam z tej firmy jestem zadowolony ,zawsze mogło by być lepiej ,ale nie jest źle.polecam wszystkim szukjącym pracy na magazynach w niemczech

All-works
przez zabcia, 2014-09-01 19:50:48
Wyjechalem 3 tygodnie temu do oss. Poprzeczytaniu opinii balem sie. Ale teraz wiem, ze nie ma czego. Firma wyplacalna . Przelewy co czwartek. Praca normalana jak przy kurczach. Poprzednio bylem w niemczech przy kurczakach i allworks przy tamtej firmie to bajka. Nie ma co czytac opini .Zreszta na kazda agencje jada ludzie , ktorzy nie dali rady. Ja osobiscie uwazam, ze jest dobrze.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Piotr Zając - Grupa Progres Sp. z o.o."
Skąd w ogóle wziął się pomysł na założenie przedsiębiorstwa działającego w tej branży? Pomysł na założenie firmy zrodził się w 2002 roku, kiedy na polskim rynku było dosłownie kilka agencji pracy obsługujących głównie hipermarkety. Zacząłem się tej branży przyglądać, analizować obszary i procesy. Interesowałem się tym także z racji kierunku studiów – zarządzania, w ramach którego zgłębiałem też zarządzanie personelem. Równolegle analizowałem rynek oraz funkcjonujące już na nim podmioty, jak Adecco czy Work Service. Właśnie wtedy zrodziła się wizja, żeby pójść w tym kierunku, a nawet dalej – wejść w nowe, niezagospodarowane wówczas gałęzie, jak chociażby przemysł. W 2003 roku, gdy Progres już powstał, zwróciłem się w kierunku Niemiec i jednego, z funkcjonujących na tamtym rynku dużych podmiotów, dzięki czemu mogłem poznać funkcjonujący na zachodzie model. To była cenna lekcja, bo wszystko wskazywało na to, że tak za kilka lat będzie wyglądał rynek w Polsce.
Jak rozumieć Państwa dewizę - „Nowoczesne Usługi HR Dla Biznesu”? Dostarczamy usługi śledzące trendy na rynku i odpowiadające na potrzeby klientów. Oferta jest elastyczna, a wsparcie często zindywidualizowane. Co ważne, w działaniach uwzględniamy potrzeby zarówno klienta zewnętrznego, czyli firmy, jak i wewnętrznego – kandydata i pracownika, tworząc pomost łączący te dwie grupy. Do tego dochodzi unikatowe traktowanie relacji z klientami, które zdecydowanie jest naszym wyróżnikiem na rynku. ...
"Wywiad z Bogumiła Rak - Ruch S.A"
Jakie były początki RUCHu? W 1918 r. Jan Gebethner i Jakub Mortkowicz, znani księgarze, powołali Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych RUCH. Ich spółka opierała się na nowoczesnym wówczas formacie „trafik” – kiosków dworcowych, oferujących prasę, tytoń i inne drobne artykuły. Główną misją było rozpowszechnianie czytelnictwa w odradzającym się po wojnie społeczeństwie. RUCH szybko się rozwijał. W 1935 r. był jedyną ogólnopolską siecią sprzedaży prasy, posiadał 700 punktów sprzedaży: kioski, stoiska oraz sklepy.
Jak w tym czasie zmienił się RUCH? Po wojnie powstał Centralny Zarząd Upowszechniania Prasy i Książki RUCH. W 1971 r., w wyniku połączenia RUCHu i Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa”, powstała Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza „Prasa-Książka-Ruch”. W 1991 r. utworzono przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Przedsiębiorstwo Kolportażowo-Handlowe RUCH, które następnie zostało przekształcone w jednoosobową spółkę skarbu państwa pod nazwą RUCH S.A. W 2006 r. RUCH z dużym sukcesem zadebiutował na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Wejście na GPW umożliwiło Spółce pozyskanie środków na modernizację i dalszy rozwój własnej sieci detalicznej oraz informatyzację. W 2010 r. fundusz inwestycyjny zarządzany przez amerykańską grupę finansową ETON PARK, odkupił od Skarbu Państwa RUCH S.A. Po wycofaniu RUCHu z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych Spółka przeszła jedną z największych restrukturyzacji w historii polskiej gospodarki stając się nowoczesną, dynamiczną organizacją. ...
"Wywiad z Marcin Orkisz - Energy Invest Group Sp. z o.o."
Energy Invest Group to pomysł trzech wspólników. To prawda. Znaliśmy się już wcześniej, realizując różne projekty biznesowe związane z inwestycjami, natomiast w styczniu 2012 roku podjęliśmy decyzję o założeniu wspólnie firmy. Na początku spółka miała formę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Po dwóch latach zapadła decyzja o przekształceniu EIG w spółkę akcyjną.
Jaka idea przyświecała wam przy tworzeniu EIG? Chcieliśmy umożliwić inwestorom z mniejszym kapitałem inwestowanie w zawodową energetykę odnawialną. Inwestowanie w elektrownie wiatrowe to sposób na bezpieczny, stały i długoterminowy zysk na poziomie kilkunastu procent w skali roku, niestety do czasu powstania EIG, bariera kapitałowa wejścia w taką inwestycję powodowała, że mogli pozwolić sobie na nią tylko najbogatsi. Realizacja jednej turbiny wiatrowej wiąże się z nakładami inwestycyjnymi rzędu 10 – 12 milionów złotych, a sam wkład wymagany do kredytu to około 3 miliony złotych.
W jaki sposób poradziliście sobie z problemem bariery kapitałowej? Naszym pomysłem jest pozyskać wspomniane 3 miliony złotych od dużej grupy inwestorów, połączenie ich razem w jednej spółce, zrealizowanie inwestycji, a po uruchomieniu elektrowni wypłacanie każdemu zysków wypracowanych przez elektrownie proporcjonalnie do posiadanych w spółce udziałów. Realizację inwestycji pod klucz zlecamy doświadczonej firmie deweloperskiej, a nasz dział handlowy odpowiedzialny jest za dotarcie do potencjalnych inwestorów, przedstawienie im wszystkich aspektów inwestycji i pomoc w podjęciu decyzji o przystąpienia do spółki. ...