Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
PPU Pomel Sp. z o. o.
przez Kasio, 2016-10-21 16:51:07
Firma z perspektywami, inwestycje w nowe maszyny, ludzie i atmosfera OK.

P.H.U. MAJ Jarosław Morka
przez KRAMER, 2016-03-31 16:23:49
FIRMA SOLIDNA I UCZCIWA ,. POLECAM

momox
przez Robcik, 2017-02-24 17:54:07
Polecam pracę w firmie momox. Praca nie jest tak ciężka jak w niektórych firmach produkcyjnych i przede wszystkim jest to praca stała na umowę o pracę. Ogólnie na razie jest w porządku a mam porównanie, bo pracowałem w innych miejscach.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Krzysztof Bochenek - Masterform S.A"
Masterform rozpoczął działalność w 1998 roku. Jakie były kluczowe momenty w historii firmy? Firma Masterform rozwijała się stylu „amerykańskim”. Czyli od garażu, w którym na starych maszynach (z niektórych jeszcze korzystamy) pracował osobiście obecny prezes spółki z kilkoma osobami. Z czasem właśnie te osoby objęły stanowiska dyrektora ds. produkcji czy liderów. Jeśli chodzi o ważniejsze wydarzenia w naszej historii, w 2016 roku firma Masterform S.A. Połączyła się z Grupą Zetkama Sp. z o.o.
Jakie były największe inwestycje spółki? Zaczynaliśmy od maszyn konwencjonalnych, odkupowanych od poprzednich użytkowników. Pierwsza maszyna CNC trafiła do nas w 1999r. To było ogromne wydarzenie w historii firmy. Od tego czasu nasz park maszynowy zmienił się radykalnie. Maszyn CNC mamy niespełna 60. Wartość poszczególnych egzemplarzy przekracza milion złotych. Wybudowaliśmy nową halę, dokupiliśmy kolejne. Pracujemy obecnie na ponad 6 tysiącach metrów kwadratowych.
Jakie usługi, produkty oferuje firma Masterform? Naszą specjalnością jest precyzyjna obróbka metalu skrawaniem. Nasze detale znaleźć można w samochodach najbardziej znanych marek, w fabrykach mikroprocesorów, urządzeniach budowlanych itd. ...
"Wywiad z Maurycy Turek - Colway"
Jak narodziła się firma Colway? Colway powstało trochę z przypadku. Na początku spotkałem produkt, którym był kolagen naturalny. Po jego pierwszych badaniach, które pokazały jak odbierają go klienci, okazało się, że wszyscy są nim zaciekawieni. Uznałem, że jest to dobry produkt do tego, aby utworzyć firmę, a ponieważ miałem doświadczenie w MLMie, wymyśliłem, że będzie to firma marketingu wielopoziomowego. Następnie zacząłem szukać partnerów do współpracy. Po wielu próbach znalazłem tego, który został nim na zawsze. I w ten sposób dwóch mężczyzn ciężko pracując wymyśliło, że będzie to MLM z ludzką twarzą. Stworzyliśmy firmę, w której sami chcielibyśmy pracować.
Parafrazując Ludwika XIV, na początku istnienia firmy mógł pan powiedzieć „Colway to ja”, ewentualnie „my”, czyli „ja i mój wspólnik”. A jak to wygląda współcześnie? Po 10 latach funkcjonowania na rynku polskim doszliśmy do wniosku, że nasz system jest nieprzystosowany do handlu globalnego. W związku z tym wpadliśmy na pomysł, że powołamy spółkę córkę. Mamy więc Colway klasyczny, czyli ten nasz krajowy, rdzenny, który jest skierowany do Polaków, również tych mieszkających zagranicą oraz Colway International, który obsługuje klientów zagranicznych. ...
"Wywiad z Ryszard Greguła - Mabo"
Historia MABO Sp. z o.o. sięga 1967 roku. Zaczynaliście od małego warsztatu ślusarskiego, a obecnie zatrudniacie ponad 200 osób. Jak wyglądała Wasza droga do sukcesu? Powstanie firmy i pierwsze 2 dekady jej funkcjonowania, to lata siermiężne dla przedsiębiorców, tzw. prywaciarzy. Założyciel firmy, Pan Adolf Bogacki zaczął od zera, nie miał kapitału, wsparcia wspólników, miał garaż, pomysły i wielki, wielki zapał do pracy. Wspierała go jedynie najbliższa rodzina, żona Marianna i dwoje małych dzieci, dla których lepszej przyszłości, był gotów do ciężkiej pracy, toteż nazwa firmy jest mocno rodzinna - MABO, to Marianna, Adolf BOgaccy. Wtedy nie mógł rozwijać się tak szybko, jakby chciał, mimo pojawiających się czasami ze strony ówczesnych władz zapowiedzi, że zapalają zielone światło, nigdy tak się nie działo. Do dziś w kronice firmy przechowujemy pozwolenia ówczesnych władz na zatrudnienie pracowników do firmy. Dzisiaj trudno zrozumieć, że bez pozwolenia, prywaciarz nie mógł zatrudnić pracowników, tzw. rozwój kontrolowany. Największy rozwój firmy rozpoczął się po 1985r., za sprawą produkcji czasz anten satelitarnych. Pomysł, techniczna organizacja produkcji, Know-how, to zasługa założyciela i właściciela, Pana Bogackiego. Pierwsza sprzedaż anten, to głównie Szwecja, a producentem, handlowcem i kierowcą auta dostawczego był sam właściciel. Produkcja czasz anten satelitarnych pozwoliła na duże inwestycje, dzięki którym firma rozwinęła się znacząco. Upadek Lehman Brothers w 2008 roku rozpoczął kryzys, w efekcie którego waluty wschodnie znacząco straciły do dolara, a w tym czasie główne kierunki sprzedaży stanowiły kraje wschodnie tj. Ukraina, Białoruś, Rosja, dlatego sprzedaż tego asortymentu zaczęła spadać. Paradoksalnie też za sprawą kryzysu, kraje zachodnie, szczególnie skandynawskie zaczęły życzliwszym okiem spoglądać na wschód, obalając stereotypy. Szybko się okazało, że w Polsce można zrobić dobrze nie tylko anteny satelitarne, ale także odpowiedzialne konstrukcji offshorowe, których sprzedaż zaczęła szybko rosnąć. Wcześniejsze inwestycje w hale, maszyny, certyfikacje zakładu, inwestycje w kadry techniczne i zarządcze spowodowały, że staliśmy się konkurentem renomowanych zachodnich firm, certyfikowanym dostawcą stalowych elementów do budowy turbin elektrowni wiatrowych, których produkcja trwa.    ...