Bosch
przez Dev, 2014-08-24 18:00:31
A to nie lepiej złożyc podanie i samemu wynegocjować. Jak się ma doświadczenie to przyjmą. Ogólnie zarobki w Boschu są całkiem niezłe zaczynając od zwykłego operatora (przez Bosch. Tak więc inżynier powinien mieć niezłą stawkę. Firma jest rozwojowa i w dobrej kondycji i jednym z lepszych pracodawców (zarobki) we Wrocławiu i okolicach. Oczywiście są lepsi jak wszędzie. Nic tylko aplikować i negocjować...

P.P.H. Prymat sp. z.o.o.
przez Gruby Lolo, 2014-08-27 06:50:20
Pracuje jako operator maszyn już około roku. Nie jest źle, to ile sie zarabia zależy od chęci, bo nie płacą nam za godziny tylko za wydajność, można zarobic 2500 a mozna 1800 jak sie komuś nie chce..

R.R. Donnelley Europe
przez TeraJaGadam, 2014-09-21 01:43:56
Pracuję na stałe jako operator sztaplarki, stawka na 5+ social celujący atmosfera zależy od dnia, jak maszyna sie nie to wszyscy jesteśmy zadowoleni, to nie jest tak że my nie szanujemy podwykonawców, każdy robi swoje, jak trzeba to pomagamy a jak nie to się nie wtrącamy :D polecam.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Magdalena Grądzka - Amii sp z oo"
Jakie były początki firmy Amii? Początki przedsiębiorstwa Amii Sp. z o.o. to rok 1977, kiedy Jan Siniarski założył 3-osobową firmę, specjalizującą się w produkcji opartej na technologii wtryskowego formowania tworzyw sztucznych. Od początku lat 80-tych przedsiębiorstwo sukcesywnie rozszerzało swoją ofertę produktową o przetwórstwo metali, m.in. zapinki do futer, produkcję filtrów do dializ, sprzedaż alkomatów. Od wejścia Polski do UE firma, dzięki eksportowi, notuje dynamiczny rozwój, czego dowodem są uzyskane wyróżnienia Gazeli Biznesu za lata 2006, 2007, 2008, 2011, 2013, 2014, 2015.
Skąd wziął się pomysł na założenie tego typu biznesu? Działalność na rynku uzdatniania wody zaczynaliśmy od antyimportowej produkcji plastikowych wkładów do filtrów medycznych przeznaczonych do dializ. Były to wkłady tanio produkowane w Polsce i pasujące do amerykańskich filtrów pracujących w szpitalach. To wtedy narodził się pomysł, aby produkować wkłady nie tylko dla medycyny, ale także do użytku domowego i innych zastosowań. Początkowo produkowaliśmy tylko jeden element z kilkudziesięciu potrzebnych do pracy profesjonalnego domowego filtra do wody, a pozostałe komponenty kupowaliśmy w Stanach Zjednoczonych. W kolejnych latach stopniowo rozpoczynaliśmy własną produkcję kolejnych komponentów. Zmiany nie były więc natychmiastowe lecz rozłożone na wiele lat. Można powiedzieć, że ukształtowała nas sprzedaż filtrów dla medycyny wymagająca najwyższych standardów jakości i posiadania specjalnych certyfikatów. Te same medyczne standardy, choć nie ma takich obowiązków, stosujemy do dziś do wszystkich naszych domowych produktów.  Zaczynając od jednego rodzaju wkładów filtracyjnych doszliśmy dzisiaj do szerokiej gamy różnorodnych modeli filtrów, przeznaczonych zarówno do użytku domowego, jak i medycyny czy przemysłu. ...
"Wywiad z Anna Gołębiowska - Billennium Sp. z o.o."
W czym dokładnie się specjalizujecie? Billennium jest polską firmą, która od ponad 14 lat rozwija innowacyjne usługi i produkty IT oraz dostarcza najlepszych specjalistów w ramach outsourcingu. Tworzymy aplikacje webowe i mobilne oraz systemy BPM. Dostarczamy firmom specjalistów i całe zespoły IT oraz przejmujemy w utrzymanie obszary w modelu managed services. Nasze projekty i usługi IT realizujemy w Polsce, na terenie UE, a także w USA i Indiach.
Uruchomili Państwo platformę informatyczną - Billennium Paperless. Jakie korzyści wiążą się z tym dla Państwa klientów? Naszym kluczowym wyróżnikiem rynkowym jest samo podejście do projektów, celem jest nie tylko „mniej papieru” w procesach, ale przede wszystkim większa wydajność procesowa we wszystkich obszarach firmy: back office, middle office i front office. Dzięki Paperless nasi Klienci efektywnie zarządzają swoją dokumentacją poprzez przejście na elektroniczny obieg dokumentów, wprowadzenie podpisu elektronicznego i elektronicznego archiwum. Dzięki temu nie tylko uwalniają się od ton papieru, ale też działają sprawniej i szybciej, co z kolei doceniają użytkownicy końcowi – czyli Klienci naszych Klientów. ...
"Wywiad z Marlena Huszczak - TNS Polska S.A."
TNS jest firmą rozpoznawalną w całej Polsce. Jaki był kluczowy moment w Państwa rozwoju? Myślę, że połączenie dwóch znanych marek czyli OBOP i Pentora. To były dwie firmy, które przez lata konkurowały ze sobą, więc fuzja była bardzo dużym wyzwaniem. Udało się. Z dwóch zespołów, które miały silną identyfikację z własną marką stworzyliśmy spójną całość i nową, silną markę. Zatrudniamy ponad dwieście osób i stale się rozwijamy.
Co stanowi o sile TNS Polska? Specjalizujemy się w badaniach rynku. Nasze mocną stroną jest komplementarność. Staliśmy się silni w większej liczbie obszarów, co pozwala wyprzedzić konkurencję.  
Taka pozycja z pewnością przyciąga osoby, które chętnie chciałyby związać swoją karierę właśnie z Państwem. Proszę przybliżyć jak wygląda rekrutacja w TNS. Staramy się różnicować proces weryfikacji kandydatów w zależności od stanowiska, o które się ubiegają. Inaczej wygląda rekrutacja specjalisty, inaczej stażysty. Warto podkreślić, że posiadamy np. całoroczny program praktyk - rocznie korzysta z niego nawet trzydzieści osób. Wielu naszych pracowników zaczynało właśnie w taki sposób. Jeżeli tylko ktoś wykaże się otwartością i jednocześnie potrafi szukć nowych rozwiązań, dbać o jakość dostarczonych materiałów, może liczyć na miejsce w naszym zespole. Dla nas ten sposób "rekrutacji" jest bardzo wygodny, bo możemy wcześniej wprowadzić taką osobę w środowisko naszej firmy, pokazać jaką metodologię stosujemy przeprowadzając badania, nauczyć naszego podejścia do klienta. Oprócz tego przeprowadzamy tzw. rekrutacje uzupełniające, w sumie ok. dziesięciu osób rocznie. ...