Sprawdź co piszą o Twoim pracodawcy - dodaj swoją opinię! więcej >>
Bosch
przez Dev, 2014-08-24 18:00:31
A to nie lepiej złożyc podanie i samemu wynegocjować. Jak się ma doświadczenie to przyjmą. Ogólnie zarobki w Boschu są całkiem niezłe zaczynając od zwykłego operatora (przez Bosch. Tak więc inżynier powinien mieć niezłą stawkę. Firma jest rozwojowa i w dobrej kondycji i jednym z lepszych pracodawców (zarobki) we Wrocławiu i okolicach. Oczywiście są lepsi jak wszędzie. Nic tylko aplikować i negocjować...

P.P.H. Prymat sp. z.o.o.
przez Gruby Lolo, 2014-08-27 06:50:20
Pracuje jako operator maszyn już około roku. Nie jest źle, to ile sie zarabia zależy od chęci, bo nie płacą nam za godziny tylko za wydajność, można zarobic 2500 a mozna 1800 jak sie komuś nie chce..

R.R. Donnelley Europe
przez TeraJaGadam, 2014-09-21 01:43:56
Pracuję na stałe jako operator sztaplarki, stawka na 5+ social celujący atmosfera zależy od dnia, jak maszyna sie nie to wszyscy jesteśmy zadowoleni, to nie jest tak że my nie szanujemy podwykonawców, każdy robi swoje, jak trzeba to pomagamy a jak nie to się nie wtrącamy :D polecam.

Jeśli chcesz podzielić się opinią na temat swojego pracodawcy, trafiłeś na właściwą stronę - Dodaj swoją opinie. więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Katarzyna Dalba - Michelin Polska"
Michelin to uznana marka nie tylko na polskim rynku, ale także przede wszystkim na świecie. Kiedy charakterystyczny biały ludzik zawitał do naszego kraju? Michelin rozpoczął działalność handlową w Polsce w 1994 r. Rok później ówczesny Dyrektor Zarządzający Grupy Michelin François Michelin, podpisał z Ministerstwem Przekształceń Własnościowych umowę prywatyzacyjną, na mocy której nasz koncern objął większościowy pakiet akcji Stomilu-Olsztyn. Dziś, po ponad dwudziestu latach, olsztyńska fabryka jest największą fabryką opon w Polsce i jednym z największych zakładów produkcyjnych Michelin na świecie.
Osiągnięcie takiego statusu to efekt przede wszystkim potężnych inwestycji poniesionych przez firmę. W czasie minionych dwudziestu lat Michelin zainwestował w olsztyńską fabrykę ponad 700 milionów euro. Dzięki inwestycjom fabryka stała się jedną z najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie  na świecie. Jej powierzchnia to 187 hektarów. Michelin produkuje w niej  opony do samochodów osobowych, 4x4, dostawczych, ciężarowych oraz do pojazdów rolniczych, a także formy do produkcji opon, kordy i mieszankę gumową. ...
"Wywiad z Aneta Drynda - TS PCB Techno-Service S.A."
Korzenie Waszej firmy sięgają aż 1960 roku. Jak wyglądało dochodzenie do obecnej pozycji? TS PCB (dawniej Zakład Wytwarzania Obwodów Drukowanych) jest jednym z niezależnych zakładów, działających w ramach grupy Techno-Service S.A. W 1960 roku powstała studencka spółdzielnia pracy. Wówczas była to grupa studentów, którzy znali się z gdańskich uczelni i razem wkraczali w dorosłość. W tamtym czasie podejmowanych było wiele prostych prac np. produkowane były krawaty na gumce, woda sodowa „Murzynek”, świece oraz zajmowanie się sprzątaniem czy prowadzeniem stołówki. W 1984 roku utworzony został Zakład Wytwarzania Obwodów Drukowanych. Manufakturowe początki pozwoliły nam poznać produkcję PCB od podstaw, a z biegiem czasu na tej bazie stworzyliśmy wiele autorskich rozwiązań. W ten sposób TS PCB stał się ekspertem w swojej branży i dzisiaj dzielimy się swoją wiedzą z naszymi klientami, pomagając im tworzyć ich własne, doskonałe produkty.
 
Czym dokładnie się zajmujecie? Od 32 lat w TS PCB powstają obwody drukowane najwyższej jakości, w produkcji których wykorzystujemy najnowocześniejsze technologie. W naszej ofercie znajdują się różne produkty, które charakteryzują się odmiennym podejściem do realizacji zamówienia. Dzięki temu możliwa jest ich optymalizacja pod kątem ceny, terminu oraz technologii wykonania. Naszym klientom proponujemy: obwody wielowarstwowe, obwody dwustronne oraz obwody aluminiowe. Realizujemy także zlecenia na obwody: jednostronne i mikrofalowe. ...
"Wywiad z Filip Topczewski - Wydawnictwo Sfinks"
Jaka jest geneza Wydawnictwa Sfinks? Początki jak to przeważnie bywa – są różne. U nas podobnie, tyle tylko, że wielu ludzi brało mnie na początku za szaleńca (uśmiech). Można sobie wyobrazić: człowiek w białej koszuli staje w drzwiach i mówi: Musi mieć pan/pani Popularną Encyklopedię Powszechną – to absolutna konieczność. Oczywiście w dwóch egzemplarzach, bo drugim trzeba obdarować...” itd. Och, to były dziwne czasy… Ale tak właśnie powstał Sfinks.
Skąd pomysł na nazwę? Pomyślałem wtedy, że postać egipskiego stworzenia i jego zagadka są idealną alegorią do książek. Przecież odpowiedzi na wszystkie pytania można wyczytać właśnie w nich!
Jakie były przełomowe momenty w Państwa historii? Przełomowych momentów w historii firmy było kilka. Zaczęliśmy działalność w czerwcu 2000 roku w Lublinie. Tam też mieścił się nasz pierwszy oddział. Ruszyliśmy z jednym przedstawicielem handlowym, by w niedługim czasie mieć ich pięćdziesięciu w 7 oddziałach w całej Polsce! Rynek jednak mocno się zmienił, dlatego w takiej formie pracowaliśmy do roku 2008. Podjęliśmy wtedy decyzję o zmianach, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, tak tworzyliśmy Dział Sprzedaży Telefonicznej. Zapewniliśmy tym samym naszym Czytelnikom kompleksową obsługę bez wychodzenia z domu. Klienci mogą uzyskać wszystkie niezbędne informacje, zamówić produkt i w spokoju czekać na przyjazd kuriera. Drugi milowy krok, to start Księgarni Internetowej Sfinks.info. Nie ukrywam, że jest to moje oczko w głowie, bo dużą cześć sklepu zaprojektowałem sam. Dlatego też tak bardzo sobie ją cenię. ...