Bosch
przez Dev, 2014-08-24 18:00:31
A to nie lepiej złożyc podanie i samemu wynegocjować. Jak się ma doświadczenie to przyjmą. Ogólnie zarobki w Boschu są całkiem niezłe zaczynając od zwykłego operatora (przez Bosch. Tak więc inżynier powinien mieć niezłą stawkę. Firma jest rozwojowa i w dobrej kondycji i jednym z lepszych pracodawców (zarobki) we Wrocławiu i okolicach. Oczywiście są lepsi jak wszędzie. Nic tylko aplikować i negocjować...

P.P.H. Prymat sp. z.o.o.
przez Gruby Lolo, 2014-08-27 06:50:20
Pracuje jako operator maszyn już około roku. Nie jest źle, to ile sie zarabia zależy od chęci, bo nie płacą nam za godziny tylko za wydajność, można zarobic 2500 a mozna 1800 jak sie komuś nie chce..

R.R. Donnelley Europe
przez TeraJaGadam, 2014-09-21 01:43:56
Pracuję na stałe jako operator sztaplarki, stawka na 5+ social celujący atmosfera zależy od dnia, jak maszyna sie nie to wszyscy jesteśmy zadowoleni, to nie jest tak że my nie szanujemy podwykonawców, każdy robi swoje, jak trzeba to pomagamy a jak nie to się nie wtrącamy :D polecam.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Radosław Tumielewicz - PETRALANA S.A."
Czym zajmuje się Petralana i do kogo skierowana jest Wasza oferta? Zajmujemy się produkcją materiałów izolacyjnych z mineralnej wełny skalnej. Nasza oferta jest skierowana zarówno do sektora budowlanego jak i dla przemysłowego w takich aplikacjach jak płyty warstwowe, systemy kominowe, drzwi przeciwpożarowe, ekrany akustyczne i inne . Obecnie Petralana SA daje pracę 150 osobom, ale ta liczba będzie się zwiększała.
Jakie są zalety, a jakie wady ocieplania budynków wełną skalną? Po pierwsze, wełna skalna jest naturalną i trwałą izolacją termiczną. Zapewnia odpowiednią temperaturę wewnątrz pomieszczeń. Latem zapobiega nagrzewaniu, zimą izoluje przed chłodem, a do tego przyczynia się do znacznych oszczędności i ochrony środowiska poprzez ograniczenie zużycia energii i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Jest to również świetne zabezpieczenie przeciwpożarowe i izolacja akustyczna. Wyroby z  wełny skalnej mają najwyższą klasę odporności ogniowej A1. Oznacza to, że są produktami całkowicie niepalnymi. W razie pożaru, wełna skalna opóźnia rozprzestrzenianie się płomieni. Ponadto, w bezpośredniej styczności z ogniem nie wytwarza szkodliwego dymu i płonących kropli, co z kolei ułatwia gaszenie. Ponadto wełna skalna to jedyna izolacja akustyczna, która posiada tak dobre właściwości pochłaniania i tłumienia dźwięków. W obiektach przemysłowych trudno o lepsze połączenie termoizolacji, ochrony przeciwpożarowej i skutecznego ograniczenia hałasu. Warto pamiętać, że jest też paroprzepuszczalna, co znaczy że „oddycha”, dzięki czemu w pomieszczeniach nie gromadzi się wilgoć i nie ma mowy o zagrzybieniu. Nie słyszałem o żadnych wadach wełny skalnej. Powstaje ona dzięki jednemu z najstarszych procesów fizycznych na Ziemi, czyli topieniu skał do postaci lawy, która jest następnie rozwłókniana i formowana w różne produkty – od lekkich i sprężystych dociepleń poddaszy po cięższe, twarde płyty do izolacji podłóg i fasad. ...
"Wywiad z Aleskandra Szewczyk - Bracia Bertrand"
BERTRAND istnieje na rynku od 1969 roku. Jak wyglądały początki firmy? BERTRAND jest jedną z najstarszych marek stolarki okiennej i drzwiowej w Polsce. Historia czyni ją wiarygodną marką stolarki okiennej i drzwiowej. W 1969 roku powstał Zakład Stolarski. Na początku zakład zatrudniał 15 osób, a zwiększając swoją działalność przekształcił się w większe przedsiębiorstwo. W 1992 roku na ulicy Wejherowskiej 12 w Luzinie powstała pierwsza hala. W 2000 roku została założona firma Bracia BERTRAND Spółka Jawna z siedzibą w Wejherowie. Spółkę założyli bracia Jacek Bertrand i Krzysztof Bertrand. Rozwój marki został wsparty poprzez wprowadzenie nowoczesnego zarządzania, innowacji i spójnej strategii biznesowej. W 2005 roku dochodzi do połączenia firmy PPHU BERTRAND z BRACIA BERTRAND Spółka Jawna. 
Jakie korzyści to ze sobą niosło? Od tamtego czasu Firma rozszerzyła rynki zbytu nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Sukcesywnie, dzięki dużym inwestycjom został rozszerzony zakres produkcji, wprowadzono szereg innowacyjnych rozwiązań zarówno w sferze produkcji jak i samych wyrobów.  ...
"Wywiad z Magdalena Grądzka - Amii sp z oo"
Jakie były początki firmy Amii? Początki przedsiębiorstwa Amii Sp. z o.o. to rok 1977, kiedy Jan Siniarski założył 3-osobową firmę, specjalizującą się w produkcji opartej na technologii wtryskowego formowania tworzyw sztucznych. Od początku lat 80-tych przedsiębiorstwo sukcesywnie rozszerzało swoją ofertę produktową o przetwórstwo metali, m.in. zapinki do futer, produkcję filtrów do dializ, sprzedaż alkomatów. Od wejścia Polski do UE firma, dzięki eksportowi, notuje dynamiczny rozwój, czego dowodem są uzyskane wyróżnienia Gazeli Biznesu za lata 2006, 2007, 2008, 2011, 2013, 2014, 2015.
Skąd wziął się pomysł na założenie tego typu biznesu? Działalność na rynku uzdatniania wody zaczynaliśmy od antyimportowej produkcji plastikowych wkładów do filtrów medycznych przeznaczonych do dializ. Były to wkłady tanio produkowane w Polsce i pasujące do amerykańskich filtrów pracujących w szpitalach. To wtedy narodził się pomysł, aby produkować wkłady nie tylko dla medycyny, ale także do użytku domowego i innych zastosowań. Początkowo produkowaliśmy tylko jeden element z kilkudziesięciu potrzebnych do pracy profesjonalnego domowego filtra do wody, a pozostałe komponenty kupowaliśmy w Stanach Zjednoczonych. W kolejnych latach stopniowo rozpoczynaliśmy własną produkcję kolejnych komponentów. Zmiany nie były więc natychmiastowe lecz rozłożone na wiele lat. Można powiedzieć, że ukształtowała nas sprzedaż filtrów dla medycyny wymagająca najwyższych standardów jakości i posiadania specjalnych certyfikatów. Te same medyczne standardy, choć nie ma takich obowiązków, stosujemy do dziś do wszystkich naszych domowych produktów.  Zaczynając od jednego rodzaju wkładów filtracyjnych doszliśmy dzisiaj do szerokiej gamy różnorodnych modeli filtrów, przeznaczonych zarówno do użytku domowego, jak i medycyny czy przemysłu. ...