Spec-Poż
przez Naprak, 2014-08-22 10:22:01
Kolego "lapisia" chyba masz ze sobą problemy? Szefowie: Panowie Mańkowski i Średziński są bardzo wymagającymi osobami, uważam, że jeśli nie potrafiłeś dogadać się z nimi, to nie dogadasz się z żadnym przełożonym. Szefowie to osoby bardzo kompetentne, przede wszystkim dbające osobiście o jakość świadczonych usług, które są szalenie ważne - ochrona przeciwpożarowa. Zaprzeczam Twojej negatywnej opinii.

Omega Ochrona
przez waldemar, 2014-08-26 09:11:43
Witam, Pracuję w Omega Ochrona od ponad roku i większość z tego co tu czytam to bzdury. Owszem praca jest ciężka i czasem zdarzy się,że weźmiesz jeden dyżur więcej w miesiącu,ale koordynator cię o tym informuje a nie narzuca że jak nie przyjdziesz to wynocha. Pieniądze wprawdzie nie duże ale zawsze są na czas,wszystko wypłacane zawsze w ustalonym terminie i można sobie dorobić dodatkowym dyżurem na innym obiekcie. Więc zamiast głupio komentować,radzę się wziąć do roboty.

Omega Ochrona
przez Zdzisiu, 2014-09-09 13:50:15
Witam, swojego czasu współpracowałam z firmą Omega Ochrona.
Pracowałam na stanowisku recepcjonistki i byłam bardzo zadowolona. Koordynatorzy z kontroli też w porządku, ogólnie nie ma co narzekać. Jak się dogadasz z ochroną możesz wcześniej wyjść z pracy, a pensja też była w miarę dobra.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Maurycy Turek - Colway"
Jak narodziła się firma Colway? Colway powstało trochę z przypadku. Na początku spotkałem produkt, którym był kolagen naturalny. Po jego pierwszych badaniach, które pokazały jak odbierają go klienci, okazało się, że wszyscy są nim zaciekawieni. Uznałem, że jest to dobry produkt do tego, aby utworzyć firmę, a ponieważ miałem doświadczenie w MLMie, wymyśliłem, że będzie to firma marketingu wielopoziomowego. Następnie zacząłem szukać partnerów do współpracy. Po wielu próbach znalazłem tego, który został nim na zawsze. I w ten sposób dwóch mężczyzn ciężko pracując wymyśliło, że będzie to MLM z ludzką twarzą. Stworzyliśmy firmę, w której sami chcielibyśmy pracować.
Parafrazując Ludwika XIV, na początku istnienia firmy mógł pan powiedzieć „Colway to ja”, ewentualnie „my”, czyli „ja i mój wspólnik”. A jak to wygląda współcześnie? Po 10 latach funkcjonowania na rynku polskim doszliśmy do wniosku, że nasz system jest nieprzystosowany do handlu globalnego. W związku z tym wpadliśmy na pomysł, że powołamy spółkę córkę. Mamy więc Colway klasyczny, czyli ten nasz krajowy, rdzenny, który jest skierowany do Polaków, również tych mieszkających zagranicą oraz Colway International, który obsługuje klientów zagranicznych. ...
"Wywiad z Beata Michalik - PROFI CREDIT Polska S.A."
Świat finansów nie ma przed Wami tajemnic? Można tak powiedzieć. Udzielamy pozabankowych pożyczek ratalnych w kwotach od 500 do 25 tys. złotych na okres nawet 36. miesięcy. Nasi pracownicy i współpracownicy starają się dostosować ofertę jak najlepiej do potrzeb i możliwości klienta, dlatego tak duże znaczenie przykładamy do poznania i rozmowy z osobami, które odwiedzają nasze oddziały. Działamy profesjonalnie i odpowiedzialnie.
I to już od dwóch dekad. Powinniśmy sięgnąć ponad 20 lat wstecz do Czech, gdzie powstał pierwszy oddział Profi Credit. Od samego początku firma specjalizuje się w udzielaniu pożyczek konsumenckich i biznesowych, które są alternatywą dla kredytów bankowych. Ideą, która obowiązuje w naszej grupie kapitałowej do dziś, było stworzenie firmy oferującej produkty dopasowane do indywidualnych potrzeb i możliwości klientów. Jednocześnie dbamy, by nasze usługi spełniały najwyższe standardy profesjonalizmu, rzetelności i przejrzystości. Zależy nam, by klienci mieli do nas zaufanie i wracali, gdy będą potrzebować kolejnych pożyczek.
To jest tajemnica Waszego sukcesu? Taka wizja biznesu zapewniła spółce dynamiczny rozwój i przeobraziła ją w silną i renomowaną grupę finansową działającą w regionie CEE. W Polsce działamy od 2004 roku. Profi Credit Polska pożycza swoim klientom coraz więcej pieniędzy. Obecnie jesteśmy wiceliderem wśród firm pożyczkowych na polskim rynku.   ...
"Wywiad z Arkadiusz Wróblewski - IQFM ACKERMANN"
Wasza działalność nie skupia się na jednej branży. Kto potrzebuje usług oferowanych przez IQFM? Pracujemy dla firm z przeróżnych branż: od telekomunikacji, poprzez consumer electronic, DIY, aż po FMCG. Pracujemy także dla sieci sklepów. Nasi klienci to firmy, które prowadzą sprzedaż w stacjonarnych sklepach lub punktach usługowych i chcą tą sprzedaż wspierać, zwiększać.
Co należy do Waszych podstawowych zadań? Zajmujemy się wszelkimi działaniami, które wspierają i zwiększają sprzedaż, a dzieją się w punktach sprzedaży i wokół nich. Jest to na przykład wykorzystanie sił ludzkich w terenie. Wspomnę chociażby o audytach, logistyce i instalacjach, zespołach sprzedażowych, merchandisingu, sprzedawcach, zespołach promotorów i hostess, na ankieterach oraz inwentaryzacji kończąc. Do naszych zadań należy również prowadzenie konkursów, loterii, a także programów aktywacyjnych i motywacyjnych.

Jesteście kombinacją polsko-brytyjskiej myśli biznesowej? Poniekąd tak. Można powiedzieć, że nasza firma miała kilka początków. IQFM powstała w 2004 jako podmiot prawny, ale już wcześniej bo od 1996 roku Paul Bailey, który ją założył tworzył w Polsce rynek field marketingu. Paul przyjechał do naszego kraju, aby uruchomić projekt dla agencji field marketingowej z Wielkiej Brytanii, dla której wówczas pracował. Polska mu się spodobała. Bardzo szybko dostrzegł możliwości jakie tu się otwierają i dlatego został do dzisiaj. Z kolei firma Ackermann została założona przeze mnie w 1999 roku i była pierwszą i chyba do dzisiaj jedyną agencją promocyjną, która działała w systemie franchisingowym. W roku 2010 połączyliśmy siły i stworzyliśmy IQFM Ackermann. ...