welding star
przez pozytywny, 2014-09-25 15:31:10
Na początek wyślij swoje CV i jakie masz doświadczenie w tej branży. Jeśli jesteś spawaczem i zrobisz dobrze próbki na warsztacie to cię zatrudnią. Obecnie jest bardzo dużo wyjazdów zagranicznych i szukają dobrych spawaczy i monterów.

InsTechBud I.T.B.
przez j, 2014-10-14 04:18:10
Pracowalem w tej firmie bylem zadowolony pod każdym wgledem. Wlasciciel nie sciemia co do kasy zawsze na czas. Panowie spawacze i monterzy naprawde polecam

Remak S.A.
przez Przemek Z, 2014-11-15 20:11:20
Remak to jak do tej pory najlepsza firma "POLSKA" w jakiej pracowalem. Moze zarobki nie sa najlepsze ale wszystko na czas i wszytko sie nalezy urlop chorobowe ubrania. Jak na polskie realia to jest bardzo dobrze. w kraju mozna spokojnie 4 tyś zarobić jako monter a to jest ok uważam. Pozdrawiam.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Kurt Mortensen - F.L. Polska Sp. z o.o."
Czym zajmuje się państwa firma? Jesteśmy firmą transportowo-logistyczną skupiającą się głównie na transporcie w Skandynawii. Jeździmy tylko dla naszych klientów, a nie dla firm spedycyjnych.
W jaki sposób jesteście obecni w Polsce? Nasze biura mieszczą się zarówno w Szczecinie jak i w Vitten. Zatrudnionych jest w nich 12 osób. Do tego pracuje dla nas 290 kierowców.
Jakimi wartościami kierujecie się w biznesie? Przestrzegamy umów, jesteśmy dla klientów, pod uwagę zawsze bierzemy fakty. Staramy się cały czas rozwijać i rozsądnie wykorzystywać zasoby. Pracujemy, a wszelkie problemy rozwiązujemy w grupie. I jeszcze jedno – zwracamy się do siebie kulturalnie.
Na jakie stanowiska rekrutujecie najczęściej? Najczęściej zatrudniamy na stanowisko kierowcy z kat.CE. 
Gdzie należy szukać waszych ofert pracy? Nasze ogłoszenia można odnaleźć na popularnych portalach z ofertami pracy. Są one dostępne również na naszym profilu na portalu społecznościowym facebook.com/fl polska, a także na naszej stronie internetowej www.fl-polska.pl. ...
"Wywiad z Angelina Savchuk - DDS Moto-Akcesoria.pl"
Jakie były Wasze początki? Zaczynaliśmy w latach 2002 - 2003. Daniel Deneka, twórca moto-akcesoria.pl, codziennie jeździł wtedy do Berlina. Jego pomysłem był internetowy handel, przede wszystkim poprzez Allegro. Wystawiał tam sprowadzane z Niemiec produkty.
Sprzedajecie akcesoria motocyklowe. Tak jak na początku, rozwijacie swój biznes przy kooperacji z partnerami za naszą zachodnią granicą? Tak. Współpracujemy z niemiecką firmą Louis.de, która w swojej ofercie ma ponad 50 tysięcy produktów i ponad 60 sklepów. Wszystkie ich produkty są dostepne u nas. Można je zakupic przez nasz sklep www.moto-akcesoria.pl lub w jednym z naszych 12 salonów rozmieszczonych w całej Polsce. Co warto podkreślić, pięć takich punktów mamy w Warszawie.
Klientów pewnie nie brakuje? Na polskich ulicach coraz więcej posiadaczy dwóch kółek. To prawda. Zaopatrują się u nas motocykliści różnego rodzaju. Przyjeżdżają posiadacze skuterów i chopperów, kobiety, mężczyźni, a także osoby, które nie są motocyklistami, a są zainteresowane zakupem prezentu dla swoich motoznajomych. W swojej ofercie mamy coś dla każdego. ...
"Wywiad z Michał Szrajber - Wadwicz Sp. z o.o."
Wadwicz to najstarsza Agencja zatrudnienia w Polsce. Jak wyglądały początki firmy? Na początku lat 90-tych zebrała się grupa studentów, którzy wspólnie studiowali na Politechnice Warszawskiej i innych polskich uczelniach. Był to moment, kiedy wraz z kiełkującą demokracją rodziła się polska gospodarka wolnorynkowa. Ten stan rzeczy nie mógł pozostać bez odpowiedzi młodych, ambitnych ludzi, którzy wraz ze zmianą otoczenia chcieli swoim umysłem chłonąć to co nowoczesne - to co europejskie. Jako że, wówczas w Polsce powszechnego Internetu nie było nawet w planach, stworzone zostało wydanie Biuletynu Europejskiego, który docelowo miał docierać do czytelników w całej Polsce. Powstała więc potrzeba zorganizowania dystrybucji. Na tę potrzebę zareagował Jarosław Adamkiewicz, twórca i (od samego początku istnienia) prezes firmy, która ówcześnie przyjęła nazwę ŻAK Sp z o.o. Dziś być może zabrzmi to archaicznie, ale na początku lat 90-tych już sama nazwa wskazywała na pełen profesjonalizm. Był to czas, kiedy zwykłe firmy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Poważnych spółek prawa handlowego - zdecydowanie mniej. W tamtym czasie, gdy ktoś młody powoływał do życia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, oznaczało to, że wie, co robi i jest zdeterminowany do tego, by uparcie dążyć do celu. Tak było i w naszym przypadku. ...