Solutions30
przez Arti, 2014-08-21 17:38:37
Odpowiedź na: [lan - 2014-06-26 11:47:47]:
Hej ja pracowalem. Ogolnie jest ok atmosfera bardzo fajna. Praca przy instalacjach internetowych zwykly kabel koncentryk proste jak drut. Firma szkoli co i jak. Zakwaterowanie w domu albo w hotelu. Jezyk niemiecki na poziomie dobrym gdyz nie sa to rozmowy przy piwku na temat pogody. Jest troche technicznej wiedzy ktora trzeba ogarnąć ale my Polacy jestesmy bystrzachy. Umowa z Polską firma z Wroclawia wynagrodzenie 1000 euro brutto plus dieta i dodatkowe instalacje. Dojazd pokrywaja oraz zakwaterowanie. Ogolnie nie jest zle polecam.

Schrack Technik Polska Sp. z o.o.
przez chwale sobie, 2015-01-31 17:48:50
Pracuje w biurze we Wroclawiu i nie narzekam. Tak jak napisał ktoś wcześniej - ciężka praca, dobra płaca i tyle. Narzekają ci, którym się nie chce pracować - jak wszędzie.

Magic Garden Daniel Gacek
przez opinia, 2015-11-05 18:45:37
dobra firma placi w terminie, pracowac trzeba i tyle a zawsze sie jakis sciemniacz trafi i psuje wyniki calej zalogi . polecam bo jest dobrze a jak na Pakosc i Inowroclaw to calkiem dobrze.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wrocław to liczące ponad 600 tys. mieszkańców miasto w województwie dolnośląskim. Wyróżnia się bardzo dynamicznym rozwojem gospodarczym, co znajduje przełożenie na niski poziom rejestrowanego bezrobocia – w grudniu 2016 r. wynosiło ono zaledwie 2,8 proc. Nie oznacza to jednak, iż lokalny rynek pracy jest pozbawiony problemów – jedną z najbardziej p...
Czytaj więcej >>
Pozyskiwanie wykwalifikowanych pracowników to jedno z największych wyzwań, z jakimi zmaga się rynek pracy we Wrocławiu. Sytuacja w stolicy Śląska jest bardzo niepokojąca, lecz nie zanosi się na to, by w najbliższym czasie uległa poprawie. Spory deficyt specjalistów jest wyraźnie zauważalny m.in. w branżach finansowej oraz IT. Branża IT i finansowa ...
Czytaj więcej >>
Wrocław należy do elitarnego grona miast, gdzie stopa rejestrowanego bezrobocia nie przekracza 5 proc. – na koniec 2016 r. wynosiła jedynie 2,8 proc. Pomimo tak dobrego wyniku Wrocław zmaga się z brakiem rąk do pracy – w jednym z największych polskich miast brakuje wykwalifikowanych specjalistów, którzy obsadziliby wakaty. Niepokojące prognozy Cora...
Czytaj więcej >>

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Piotr Kania - GFT Polska (dawniej Rule Financial)"
Jak wyglądało utworzenie polskiego oddziału? Zaczynaliśmy w Polsce w 2008 roku z czteroosobowym zespołem. W ciągu kilku lat ciężko pracowaliśmy na rozpoznawalność i konkurencyjność marki, zwiększając zatrudnienie i sukcesywnie rozwijając portoflio projektów. Obecnie zatrudniamy ponad 550 specjalistów i świadczymy usługi dla 9 na 10 największych banków inwestycyjnych na świecie.
Jaki był kluczowy w historii moment firmy i kiedy nastąpił? Działamy na polskim rynku już siedem lat. W ciągu tego okresu nie brakowało ważnych momentów i wymagających projektów – bez nich nie osiągnęlibyśmy naszej obecnej pozycji. Pierwszym przełomowym momentem był 2010 rok. Rekordowy na tamten moment wzrost zatrudnienia spowodował, że zmieniliśmy siedzibę w Łodzi. Kolejnym kamieniem milowym był maj 2013 roku. Wtedy otworzyliśmy drugi oddział w Polsce, tym razem w poznańskim Okrąglaku. Wybór był podyktowany efektywną infrastrukturą biznesową oraz dostępem do dużej liczby specjalistów. Przeniesienie części projektów do stolicy Wielkopolski oczywiście wiązało się z licznymi wyzwaniami, jednak z pewnością była to kluczowa decyzja od której uzależniony był nasz dalszy, dynamiczny rozwój. Ostatnim przełomem jest natomiast integracja z międzynarodowa firmą IT - GFT Group. Od stycznia tego roku, już jako GFT Polska, zyskaliśmy znacznie większą skalę działania i nowe możliwości rozwoju. Największą zmianą jest poszerzenie bazy klientów o banki detaliczne. Jako GFT Polska stanowimy silną bazę sieci nearshorowej w Europie Centralno-Wschodniej. ...
"Wywiad z Dawid Bojarowicz - Asco Systemy Informatyczne Sp. z o.o. Sp. k."
Firma ASCO Systemy Informatyczne powstała w 1994 roku. Jak wyglądały jej początki? Pierwszym kluczowy moment w historii naszej firmy to rozpoczęcie prac nad systemem informatycznym obsługi magazynu i sprzedaży dla jednej z największych hurtowni części zamiennych do samochodów w kraju. Projekt okazał się wielkim sukcesem i posłużył jako podstawa do stworzenia naszego flagowego produktu, którym jest program do obsługi magazynu i sprzedaży FIRMA2000.
Jak wyglądał rozwój firmy w kolejnych latach? Dalszy rozwój firmy to tak naprawdę odpowiedź na potrzeby klientów. Rozbudowaliśmy program o dodatkowe moduły, między innymi Analizator, czyli program służący do analiz, AsTer - program do obsługi magazynu za pomocą kodów kreskowych i Arkadia - program finansowo-księgowy. Zintegrowanie wszystkich programów ze sobą pozwoliło nam na kompleksową obsługę zarówno małych, średnich jak i dużych przedsiębiorstw. Jednym z kluczowych momentów było powstanie modułu zamówień internetowych (MZI).   
Jak to wpłynęło na rozwój firm, korzystających z Państwa oprogramowania? Dzięki temu modułowi firmy współpracujące z nami w prosty sposób mogły przenieść swoją ofertę do sieci, ograniczając obsługę telefoniczną, a zastępując ją czytelnym i łatwym w obsłudze interfejsem, dzięki któremu klienci mogli w szybki sposób składać zamówienia. Co więcej, moduł umożliwiał połączenie online z dostawcami w celu sprawdzenia dostępności i porównania cen danego towaru, co wyeliminowało potrzebę składowania części na lokalnych magazynach i pomogło poszerzyć asortyment dostępny na e-sklepach naszych klientów. Następnym ważnym krokiem naprzód była możliwość integracji naszych sklepów internetowych z danymi TecDoc, zawierającymi informacje o częściach zamiennych dla warsztatów i sklepów motoryzacyjnych. Dzięki temu na e-sklepie można m.in. zidentyfikować, do jakiego samochodu pasuje dana część, jakie ma zamienniki, zobaczyć jej zdjęcie. ...
"Wywiad z Marzena Arszyńska - Sabre Polska Sp. z o.o."
Jak zaczynała firma Sabre? Historia Sabre sięga jeszcze lat 50 tych XX wieku i spontanicznej rozmowy przeprowadzonej na pokładzie samolotu lecącego z Los Angeles do Nowego Jorku. Dwóch wydawałoby się przypadkowych pasażerów, wymieniało poglądy na temat ówczesnych realiów podróży i uciążliwości rezerwacji lotów. Owymi pasażerami okazali się B. Smith, pracownik działu sprzedaży IBM, oraz C.R. Smith, prezes American Airlines. Przypadkowa rozmowa przeistoczyła się w plan biznesowy wdrożony kilka lat później. Tak zrodziło się Sabre - Semi-Automated Business Research Environment – rewolucyjny system rezerwacji podróży.
Co się wydarzyło od tamtej pory? Dziś systemy Sabre są używane przez 400 linii lotniczych na całym świecie i zabierają na pokład ponad 500 milionów pasażerów rocznie. W 2000 roku równo 50 lat od momentu pierwszej instalacji systemu Sabre na komputerze IBM, otworzone zostało biuro w Krakowie.
Jak wyglądały początki działalności Sabre w Polsce? W momencie otwarcia krakowskie biuro Sabre liczyło sobie 10 pracowników. Dziś, 15 lat później, zatrudniamy ponad 1200 osób i cały czas rośniemy. Tym samym jesteśmy największym centrum rozwoju oprogramowania Sabre poza siedzibą firmy w Dallas. Nasi pracownicy tworzą innowacyjne rozwiązania, które ułatwiają podróżowanie milionom ludzi na całym świecie i przekładają się na sukcesy naszych klientów z branż lotniczej, hotelarskiej czy turystycznej. ...